PEDAGOGIUM WSPR. Studia licencjackie, uzupełniające studia magisterskie, studia podyplomowe

 

 

 

 

 

Zgodnie z art. 239 Ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym z dnia 27-07-2005 r. i art. 15a ustawy z dnia 04-02-1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 904, z późn. zm.) Uczelni w rozumieniu przepisów o szkolnictwie wyższym przysługuje pierwszeństwo w opublikowaniu pracy dyplomowej studenta. Realizując ten zapis Pedagogium Wyższa Szkoła Pedagogiki Resocjalizacyjnej w Warszawie na niniejszej stronie (www.pedagogium.com.pl) publikuje wszystkie prace dyplomowe swoich studentów. Materiały publikowane na tej stronie chronione są prawem autorskim. W przypadku wykrycia naruszenia praw autorskich należy powyższy fakt zgłosić na adres rektorat@pedagogium.edu.pl.   

 

 

Wyższa Szkoła Pedagogiki Resocjalizacyjnej w Warszawie Pedagogium

 

 

 

 

Maria Joanna Siniarska

Nr albumu: 0274/04

 

 

 

Podkultura hiphopowa jako przedmiot fascynacji i naśladownictwa wśród młodzieży

 

 

 

 

Praca licencjacka

 na kierunku Pedagogika

specjalności Resocjalizacja społecznie nieprzystosowanych

 

 

 

 

 

 

 

 

Praca wykonana pod kierunkiem

Prof. dr hab. Lesława Pytki

 

 

Warszawa, maj 2007

           


 

Oświadczenie kierującego pracą

Oświadczam, że niniejsza praca została przygotowana pod moim kierunkiem i stwierdzam, że spełnia ona warunki do przedstawienia jej w postępowaniu o nadanie tytułu zawodowego.

 

 

 

 

Data                                                                                      Podpis kierującego pracą

 

 

 

Oświadczenie autora pracy

Świadom odpowiedzialności prawnej oświadczam, że niniejsza praca dyplomowa została napisana przeze mnie samodzielnie i nie zawiera treści uzyskanych w sposób niezgodny z obowiązującymi przepisami.

Oświadczam również, że przedstawiona praca nie była wcześniej przedmiotem procedur związanych z uzyskaniem tytułu zawodowego w wyższej uczelni.

Oświadczam ponadto, że niniejsza wersja jest identyczna z załączoną wersja elektroniczną.

 

 

Data                                                                                           Podpis autorki pracy

 

 

 

 

 


 

Streszczenie

 

 

Tytuł pracy: Podkultura hiphopowa jako przedmiot fascynacji i naśladownictwa wśród młodzieży

 

Title: Hip-hop subculture as an object of fascination and imitation to young people and teenagers

 

We wstępie uzasadniam możliwości wykorzystania mechanizmów socjalizacji

występujących w podkulturze hiphopowej (naśladownictwo) w pracy opiekuńczo-wychowawczej z dziećmi i młodzieżą.

Część dotycząca metodologii zawiera opis metod i technik badawczych zastosowanych do zbierania i analizy materiałów. Głównym źródłem informacji były wypowiedzi uzyskane w 18 wywiadach z młodymi osobami oraz teksty twórców   hiphopowych.

W części teoretycznej przedstawiam zagadnienia z zakresu antropologii kultury i psychologii społecznej związane z definiowaniem pojęć takich jak kultura i podkultura, tożsamość,  socjalizacja i internalizacja. Opisałam tutaj również hiphop jako zjawisko mające swoją trzydziestoletnią historię i charakterystyczną kulturę.

            Część empiryczna zawiera wyodrębnione kategorie pojęciowe stanowiące wartości atrakcyjne i wiarygodne dla badanych oraz elementy sytemu wartości i wzorce osobowe hiphopowców. Wyniki badań świadczą o tym, iż dla młodych hiphopowców najważniejszymi elementami podkultury są autentyzm, kreatywność i poczucie wspólnoty.

 

Słowa kluczowe – fascynacja, kultura, naśladownictwo, podkultura, tożsamość

 

Keywords: fascination, culture, imitation, subculture, identity


 

Spis treści

 TOC \o "1-3" \h \z \u WSTĘP. PAGEREF _Toc168028729 \h 5

CZĘŚĆ TEORETYCZNA

1. POJĘCIA PODSTAWOWE (KULTURA, PODKULTURA, SUBKULTURA, KONTRKULTURA) PAGEREF _Toc168028730 \h 7

2. W POSZUKIWANIU TOŻSAMOŚCI PAGEREF _Toc168028731 \h 10

2.1 W POSZUKIWANIU PODPOWIEDZI: KIM JESTEM. PAGEREF _Toc168028732 \h 10

2.2 KSZTAŁTOWANIE TOŻSAMOŚCI NA DRODZE ZACHOWAŃ KONFORMISTYCZNYCH I NONKONFORMISTYCZNYCH.. PAGEREF _Toc168028733 \h 11

2.3 IDENTYFIKACJA, CZY INTERANALIZACJA.. PAGEREF _Toc168028734 \h 13

3. ZARYS HISTORI HIPHOPU.. PAGEREF _Toc168028735 \h 14

4. KULTURA HIPHOPU.. PAGEREF _Toc168028736 \h 17

5. HISTORIA KULTURY HIPHOPU W POLSCE. PAGEREF _Toc168028737 \h 19

CZĘŚĆ METODOLOGICZNA

1. OPIS I UZASADNIENIE WYBRANEJ METODY BADAWCZEJ  PAGEREF _Toc168028738 \h 24

2. CHARAKTERYSTYKA BADANEJ GRUPY.. PAGEREF _Toc168028739 \h 26

CZĘŚĆ EMPIRYCZNA

1. ELEMENTY SYSTEMU WARTOŚCI I WZORCE OSOBOWE HIPHOPOWCÓW    PAGEREF _Toc168028740 \h 28

1.1. PODKULTURA HIPHOPOWA W OCZACH JEJ UCZESTNIKÓW... PAGEREF _Toc168028741 \h 28

1.3 MIEJSCA I SPOSOBY SPĘDZANIA WOLNEGO CZASU ( OSIEDLE, IMPREZY, SPORTY). PAGEREF _Toc168028742 \h 36

1.4 STOSUNEK DO INSTYTUACJI WŁADZY ( PODZIAŁ NA „MY” I „ONI”) PAGEREF _Toc168028743 \h 41

1.5 WALKA ZE STEREOTYPEM... PAGEREF _Toc168028744 \h 43

2.6 WZÓR OSOBOWY.. PAGEREF _Toc168028745 \h 46

ZAKOŃCZENIE. PAGEREF _Toc168028746 \h 50

BIBLIOGRAFIA.. PAGEREF _Toc168028747 \h 53

ZAŁĄCZNIK nr. 1. PAGEREF _Toc168028748 \h 55

ZAŁĄCZNIK nr. 2. PAGEREF _Toc168028749 \h 58

WSTĘP

 

Zjawisko hiphop na przełomie XX i XXI wieku stało się najbardziej popularnym wśród kultur wywodzących się z undergroundu modelem tworzenia stylu bycia wśród młodzieży. Hiphop to obecnie najprostsza forma wyrazu, dzięki której każdy kto ma talent może zaistnieć, bez względu na status społeczny i majątkowy. Obecnie ogromna grupa młodych ludzi ma nieograniczony dostęp do Internetu, dzięki któremu może komunikować się z rówieśnikami na całym świcie i na forum międzynarodowym zaprezentować swoje dokonania artystyczne. Między innymi dzięki temu medium oraz telewizji kablowej kultura, która powstała na drugim końcu globu została zaadoptowana na gruncie polskim. Pomijając walkę rasową prowadzoną przez czarnoskórych mieszkańców USA hiphop stał się narzędziem w rękach polskich młodych artystów, aby wykrzyczeć problemy mieszkańców wielkomiejskich osiedli. W poniższej pracy postaram się przybliżyć życie młodych ludzi utożsamiających się z tą podkulturą. Spróbuję dowiedzieć się, dlaczego hiphop stał się tak atrakcyjny dla młodzieży i co fascynuje ich w rapie, breakdance, graffiti i DJingu. Poszukiwałam odpowiedzi na pytanie: co sprawia, że młodzi ludzie tak chętnie naśladują wykonawców hiphopowych? Pytałam zarówno osoby, które wzorują się na raperach, jak i samych raperów, czy widzą naśladownictwo i czy czują się odpowiedzialni za swoich słuchaczy. W pewnym sensie sama jestem związana z tą podkulturą, a moi znajomi należą do grona osób popularnych w tym nurcie. Słuchałam również hiphopu, a w latach 2002-2004 pracowałam w MagazynieHipHop stworzonym specjalnie dla osób interesujących się podkulturą hiphopową. Postaram się udowodnić, że hiphop to nie tylko cztery elementy na płaszczyźnie twórczości, ale również sport, moda odzieżową, wideoklipy, filmy i cały sektor kultury, który powstał z myślą o wielkiej grupie hiphopowców. Ten temat zawsze mnie interesował, a szczególnie zaciekawił mnie wątek naśladowania zachowań czołowych raperów przez nastolatki i młodych ludzi. Powtarzanie przez młodzież tekstów raperów, czasami tych najbardziej wulgarnych i ubogich w warstwie lirycznej wzbudziło moje szczere zdziwienie i niepokój. Znam doskonale korzenie hiphopu i wiem, że nie to jest w nim najistotniejsze, ale zabawa i ciągły rozwój umiejętności. Jednak to śmieszne powielanie np. charakterystycznej gestykulacji, wulgarnych zwrotów slangowych i manifestowanie ubiorem przynależności podkulturowej najbardziej rzucają się w oczy na polskich ulicach. Będąc na koncercie hiphopowymi zespołu Molesta w styczniu 2002 roku obserwowałam, jak młodzi  ludzie reagują na wykonywane utwory oraz nawoływania ze sceny. Byłam świadkiem omdlenia dziewczyny (użyłabym nawet zwrotu fanki) oraz  widziałam, jak w oczach jednego z chłopców pojawiły się łzy, kiedy zaciskając pięść wykrzykiwał tekst utworu „Będzie dobrze dzieciak” niosącego nadzieje na lepsze jutro dla prawdopodobnie podobnych do niego wychowanków blokowisk. Nawiązując do kierunku wybranych przeze mnie studiów, planuję w przyszłej pracy wychowawczej wykorzystać znajomość tej podkultury i jej walorów w pracy z dziećmi nieprzystosowanymi społecznie. Część z nich pochodzi zwykle z patologicznych rodzin lub dorasta w środowisku patogennym, czego rezultatem jest częsta obecność w ośrodkach szkolno-wychowawczych, czy świetlicach osiedlowych. Wielu z nich to hiphopowcy. Zamierzam spożytkować talent młodych osób i fascynacje hiphopem do pracy nad ich zachowaniem. Chcę promować pozytywne elementy hiphopu wśród młodzieży, której nie powiodło się w życiu. W przyszłości  zamierzam również organizować imprezy charytatywne oraz warsztaty twórcze prowadzone przez osoby ze sceny hiphopowej, które mogą być znakomitym wzorem dla dzieciaków i pomogą im kształtować własną  tożsamość. Atrakcyjność hiphopu i bezprecedensową popularność można  wykorzystać w  tworzeniu nowego pomysłu wychowawczego zamiast  traktować jak zarazę panującą na polskich osiedlach. Tę energię i pomysłowość należy jedynie odpowiednio ukierunkować. W poniższej pracy przedstawię argumenty, które o tym świadczą i siłę, z jaką przyciąga młodych kultura hiphopu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

CZĘŚĆ TEORETYCZNA

 

1. POJĘCIA PODSTAWOWE (KULTURA, PODKULTURA, SUBKULTURA, KONTRKULTURA)

 

Duże problemy w definiowaniu wyrażeń podstawowych zauważam już na początku analizy zjawiska będącego tematem pracy, bowiem samo wybranie przeze mnie określenia podkultura, nie subkultura już wywołuje pytania i niejasności. W tej części postaram się wyjaśnić znaczenie obu pojęć, terminów im bliskich i wyjaśnić mój wybór.                  

Trudno mówić o podkulturze bez dokładnego zrozumienia pojęcia kultury, które Ralph Linton definiuje jako ”konfigurację wyuczonych elementów zachowań i ich rezultatów, których elementy składowe są podzielane i przekazywane przez członków danego społeczeństwa”.[1] W Słowniku socjologicznym kultura definiowana jest jako „ogół materialnych i niematerialnych wytworów człowieka, wszystko to, co nie powstało na drodze naturalnej, ale jest rezultatem działania ludzi […]”. W węższym znaczeniu jest to „system wyuczonych, przekazywanych przez transmisję międzypokoleniową, zobiektywizowanych wartości, norm, wzorów zachowania, idei oraz wierzeń […] zawężając jeszcze bardziej jest to system trwałych, autotelicznych wartości duchowych związanych ze sztuką, nauką, religią, czy filozofią tworzonych bezinteresownie, dla nich samych, ze względu na cele wyższe, a nie dla realizacji potrzeb materialnych”.[2]          

Mnie interesować będzie odniesienie pojęcia kultury do konkretnego czasu i przestrzeni. Chodzi o zjawiska, cechy występujące w wybranym miejscu, wśród wybranej zbiorowości. Pojęcie kultury jest na tyle szerokie, że trudno jest wyodrębnić cechy charakterystyczne dla danego społeczeństwa. Podkultura czerpie z wartości, norm, zasad istniejących w kulturze dominującej i modyfikuje je do własnych potrzeb. Istnienie zatem podkultur przypisuje grupę społeczną do określonego czasu, terytorium, powiązań religijnych i światopoglądowych przybliżając nam obraz należących do nich ludzi.                                   

Pojęcie podkultury zostało wprowadzone po raz pierwszy przez socjologa M. M. Gordona, które zdefiniował je jako „podział kultury narodowej obejmującej kombinacje mierzalnych sytuacji społecznych, takich jak pozycja klasowa, pochodzenie etniczne, terytorialne, miejsce zamieszkania w mieście, na wsi, oraz przynależność religijna tworzących w połączeniu funkcjonalną jedność wywierająca na jednostkę całościowy wpływ”[3].                                                                                                                             

Marek Jędrzejewski pisze o podkulturach młodzieżowych, które „tworzą swoiste podsystemy w ramach kultury dominującej. Odnoszą się one do sfery wartości i norm określonej grupy społecznej. Oznaczają zazwyczaj istnienie pewnych odmienności w zakresie stylów życia, postaw, czy wzorców zachowania, które zostały wyodrębnione jako autonomiczna część szerszej kultury. […] Młodzieżowe kultury stanowią alternatywę wobec innych wzorców społecznych”.[4]                                                                                                         Pojęcie podkultura wywodzi się od angielskiego terminu subculture i znaczy dokładnie to samo co subkultura. Przedrostek „pod” oznacza przynależność, a nie jakby wydawało się niższość i zależność, czy inne rozstrzygnięcie na płaszczyźnie wartościującej. Nie stanowi on o gorszej jakości, tylko podkreśla korelacje między podkulturą, a kulturą. W odniesieniu do grup młodzieżowych używa się zwykle terminu subkultura, aby uciec od wartościującego na gruncie języka polskiego znaczenia przedrostka „pod”. Jednak znając zbieżność pojęć, a właściwie ich jednakowe znaczenia będę się posługiwać terminem podkultury w odniesieniu do cech i zjawisk zachodzących w omawianej przeze mnie zbiorowości. Na poziomie zachowań twórczych będę mówić o kulturze hiphopowej nie podkulturze, uważam bowiem, że jej wytwory artystyczne należą nie tylko do podkultury, ale na stałe zapisały się również we  współczesnej sztuce, stając się elementem kultury w szerokim znaczeniu.                              

Subkulturę (czyli również podkulturę) trafnie definiuje Mirosław Pęczak nazywając ją „względnie spójną grupą społeczną pozostającą na marginesie dominujących w danym systemie tendencji życia społecznego, wyrażającą swoją odrębność poprzez zanegowanie lub podważenie utrwalonych i powszechnie akceptowanych wzorów kultury”.[5] Aldona Jawłowska bliźniaczo podobne zjawisko, które jest efektem nie kontrolowanej negacji, spontanicznego zaprzeczenia wartościom, zachowaniom, regułom obowiązującym w kulturze dominującej nazywa kontrkulturą.[6] Niekiedy używa się też zamiennie terminu kultura alternatywna, czyli promująca inne wartości  i normy niż powszechnie obowiązujące, odmienny styl życia. Kontrkultura „stanowi przejaw działania ludzi młodych, powiązanych w grupy rówieśnicze i uczestniczących okazjonalnie w zbiorowych wystąpieniach stanowiących okazje do silnej ekspresji postaw[…] Zwraca się przeciw ustanowionemu porządkowi, aby w jego miejsce postawić własne, opozycyjne w stosunku do niego zasady i wartości”.[7] Czyli wszystkie podkultury młodzieżowe będące w opozycji do dominujących wartości, czy norm będziemy nazywać kontrkulturowymi. Podkultura hiphopowe nie stanowi całkowitej sprzeczności ze współczesnym systemem kulturowym, jej elementy różnią się od wyznaczonych powszechnie norm, standardów funkcjonowania, ale jednak nie są one na tyle sprzeczne, aby mówić w tym przypadku o zjawisku kontrkultury, czy kultury alternatywnej.                                         

Ryszard Dyoniziak przyjmuje następującą definicje podkultury „gdy wiele jednostek ma podobne problemy i gdy na gruncie wspólnych zainteresowań i dążeń postają dość trwałe więzi między rówieśnikami, którzy tworzą im tylko odpowiadające i ich tylko obowiązujące normy, wartości i wzory, to pewna całość tych norm, wartości i wzorów stanowi podkulturę określonej zbiorowości”.[8]                                                                                                 Bogdan Prejs dodaje, że podstawowymi wyznacznikami podkultury czy subkultury są „ideologia, symbolika, oraz charakterystyczny wygląd (image) jej członków, a w wielu przypadkach przede wszystkim muzyka”.[9] Dodałbym do tego bardzo ważny element zachowania grup młodzieżowych, jakim jest slang (charakterystyczny dla każdej grupy język). Reasumując podkultura jest podkreślającą swoją odrębność grupą społeczną, mającą odmienne wzory zachowań, zasady, idee niż dominujące w społeczeństwie, jednak nie koniecznie będące w opozycji do zastanej rzeczywistości kulturowej. Często termin podkultury kojarzony jest ze zjawiskami patologicznymi (grupy chuligańskie, kibiców piłkarskich). Dla mnie bardzo istotną kwestią jest odróżnienie destrukcyjnych grup, których głównym motywem istnienia jest wyrażanie agresji, od tych, których jednym z wielu elementów, jak w każdej społeczności jest bunt, sprzeciw czy jakakolwiek forma oporu, bądź ataku wobec istniejącego porządku, jak ma to miejsce w przypadku podkultury hiphopowej, często mylonej lub celowo identyfikowanej z grupami przestępczymi czy chuligańskimi.


 

2. W POSZUKIWANIU TOŻSAMOŚCI

 

2.1 W POSZUKIWANIU ODPOWIEDZI: KIM JESTEM.

 

Młodzi ludzie urodzeni w Polsce w latach 80-tych i 90-tych dorastając zmagali się z otaczającymi ich wszędzie zmianami. Nie tylko mam na myśli zmiany ustroju, ale idące za tym zmiany wzorców kulturowych, wartości, reguł dotyczących społecznego współżycia. System zasad i norm funkcjonujących w latach młodości ich rodziców zdeakualizował się i fundament niezbędny do tworzenia własnej tożsamości, własnego JA nie pochodzi już głównie z domu rodzinnego. Ważnymi elementami socjalizacji młodzieży jest obecnie grupa rówieśnicza i szeroko rozumiana kultura masowa, popularyzowana głównie przez massmedia i lansowane przez nie trendy. W dzisiejszych czasach jednym z najistotniejszych czynników socjalizujących jest moda. W procesie socjalizacji, czyli zarówno „spontanicznemu wrastaniu w normy zachowań społecznych, jak i naturalnemu przyswajaniu norm i wzorów kultury symbolicznej”[10] młodzież uczy się jak być człowiekiem, mężczyzną, kobietą, ale również odkrywa co oznacza „bycie sobą”. Szukanie odpowiedzi na pytania: kim jestem, dokąd zmierzam jest jednym z najważniejszych motywów dorastania. W świecie, który wiruje niezmiernie szybko zmiany następują błyskawicznie. Osoba młoda, która nie ma wyznaczonych wzorów, gotowych recept na zachowanie się w konkretnej sytuacji szuka odpowiedzi i rozwiązań wśród rówieśników. Kierowani potrzebą akceptacji i  zrozumienia uzyskują wsparcie ze strony podkultur, które stają się drogowskazem w codziennym życiu. Osoby szanujące się nawzajem, mające podobne problemy, już nie tak nudne i niezrozumiałe jak sprawy rodziców, ale bliskie nastoletniej rzeczywistości stają się wzorami i modelami do naśladowania. Osoby silne psychicznie, pewne siebie i mające rozwiązanie na wszystko ( liderzy zespołów hiphopowych) stają się idolami i to z nimi młodzi chcą się utożsamiać.

 

 

 

 


 

2.2 KSZTAŁTOWANIE  TOŻSAMOŚCI NA DRODZE ZACHOWAŃ KONFORMISTYCZNYCH  I  NONKONFORMISTYCZNYCH

 

Formowanie się tożsamości, niejako samodzielnego odkrywania własnej jaźni, umiejscowienia się w świecie jest kwestią kluczową dla mojej pracy. Tożsamość w ujęciu E. Eriksona znaczy tyle co „poczucie identyczności i ciągłości historycznej”.[11] Często jednak poczucie tożsamości odbiega od narzuconej nam przez historię i obyczajowość roli. Jednocześnie podkreśla odrębność jednostki oraz więzi łączące ją ze społecznością.              

W Słowniku socjologicznym spotykamy się z następującą definicją tożsamości: jest to „okazywanie innym jednostkom i samemu sobie identyfikacji (utożsamiania się ) z jakimiś elementami rzeczywistości społecznej, także umożliwienie innym identyfikowania, zdefiniowania i rozpoznania danego obiektu przez pewne cechy charakterystyczne dla danego obiektu”.[12] Zatem tożsamością możemy nazwać osadzanie jednostki lub grupy w teraźniejszej rzeczywistości przez osoby z zewnątrz grupy, jak i wyznaczenie sobie miejsca przez samego siebie. Pomysł na umiejscowienie samego siebie, swoich korzeni, teraźniejszości, oraz przyszłego życia odnoszący się do poczucia jedności z grupą jest poczuciem tożsamości z grupą. Młodzi ludzie utożsamiający się z podkulturami, potrzebują zaznaczenie swojego miejsca w konkretnym momencie ich życia, mianowicie w okresie dorastania. Ten etap kojarzony jest głównie z buntem, sprzeciwem wobec zastanego porządku. Niezaspokojenie potrzeb wynikające z braku możliwości realizacji wartości owocuje oporem wobec elit rządzących, osób odpowiedzialnych za współczesne realia. Mówi się często o odrzuceniu norm, zasad, wzorów zachowania rodziców, czy szerzej dorosłych.. Zbigniew Bauman ujął to następująco „ pewne treści kulturowe nabierają atrakcyjności i stają się przedmiotem pożądania i naśladownictwa, gdy inne znów, równie <<obiektywne>>, przestają być przedmiotem kontaktu i imitacji, i służą wyładowaniu emocji negatywnych.”[13] Przyjęcie postawy nonkonformistycznej ma miejsce w stosunku do reguł zastanego ładu społecznego, ustaleń którym ciężko jest się podporządkować. Niektóre normy są odrzucane nie ze względu na trudność jaką niesie ich urzeczywistnianie, ale ze względu na odmienną hierarchie systemu wartości danej jednostki. Kolejnym powodem jest dysfunkcjonalność i sprzeczność zasad obowiązujących w kulturze powszechnej. Nastolatki wielokrotnie doświadczają braku autentyczności zastanych reguł. Sytuacja polityczno-społeczna, kryzys rodziny, wreszcie kryzys moralny doprowadza do chęci zmian, do burzenia przez młodych danego im świata. W efekcie oporu wobec dominujących zasad tworzą się podkultury, czy kontrkultury gardzące wartościami takimi jak pieniądz, kariera, płytka, powierzchowna miłość, sukces na gruncie „wyścigu szczurów” czy zasadami tworzonymi przez system (instytucje takie jak rząd, system prawny, policja).                                          Natomiast działania konformistyczne przejawiane są w stosunku do grup rówieśniczych, czyli podkulturowych. Elliot Aronson nazywa konformizmem ”zmianę zachowania lub opinii danej osoby spowodowaną rzeczywistym naciskiem lub wyobrażonym naciskiem jakiejś osoby lub grupy ludzi.[…] Grupa tym skuteczniej skłania do konformizmu, jeśli: 1.) składa się ze specjalistów, 2.) jej członkowie (indywidualnie lub zbiorowo) są dla danej jednostki osobami znaczącymi, lub 3.) członkowie grupy (indywidualnie lub zbiorowo) są pod pewnym względem podobni do tej jednostki.”[14].                                                               

Dla tematu pracy jest najważniejsze powielanie zachowań w ramach konformizmu. Naśladownictwo wynikające z fascynacji osobą dominującą w podkulturze (tu raperzy, autorzy tekstów piosenek) ma swoje źródło wśród poszukiwań dotyczących rozwiązania codziennych problemów nastolatków. Zagubieni w skomplikowanej i trudnej do zrozumienia rzeczywistości poszukują informacji dotyczących właściwego sposobu zachowania. Naśladowanie ma miejsce między innymi wtedy „jeśli dana osoba znajduje się w niejasnej sytuacji, w której musi posłużyć się zachowaniem innych ludzi jako wzorem dla swojego własnego zachowania, to później w podobnych okolicznościach, gdy zabraknie tego rodzaju wskazówek prawdopodobnie powtórzy się nowo wyuczone zachowanie.”[15]              

Wincenty Okoń definiuje naśladownictwo jako „skłonność do działania niesamodzielnego, którego wzorem jest cudzie postępowanie lub cudzy pogląd, dzięki temu jest ono jedną z ważnych dróg uczenia się nowych czynności, przyswajania wiadomości, przekonań i postaw.”[16] Czasy, w których brak jest autorytetu starszego pokolenia, kiedy często relacje miedzy dzieckiem, a rodzicami są zaburzone młodzież szuka wzorów w najbliższym otoczeniu, wśród rówieśników i tworzonych przez nich podkulturach młodzieżowych. Naśladowanie wykonawców hiphopowych łączy się zwykle z przyswajaniem lansowanych przez nich wartości i dążeniem, by upodobnić się do swojego „hiphopowego mentora”.

 

2.3 IDENTYFIKACJA, CZY INTERANALIZACJA

„Reakcja na wpływ społeczny, wywołana pragnieniem danej jednostki, aby być podobną do osoby, od której pochodzi to oddziaływanie” to identyfikacja. „ W przypadku identyfikacji jednostka zachowuje się w określony sposób nie dlatego, że takie zachowanie samo przez się daje jej zadowolenie, lecz raczej dlatego, że stawia ją w satysfakcjonującej - ze względu na samoocenę - relacji w stosunku do osoby lub osób, z którymi się identyfikuje”. [17]  Jednostka identyfikująca się z grupą osób przyjmuje jej postawy, system wartości po to, aby upodobnić się do niej. Im bardziej grupa jest atrakcyjna dla osoby naśladującej, tym większe prawdopodobieństwo, że będzie ona starała się do niej upodobnić. E. Aronson podaje komponent atrakcyjności za decydujący w kwestii poczucia identyfikacji. Ta forma utożsamiania się z grupą jest o tyle stała, dopóki: 1.) grupa pozostaję grupa znaczącą, 2.)nadal wyznaje te same poglądy, 3.)poglądy te nie zostaną podważone przez sprzeczne z nimi, a bardziej przekonywujące opinie.[18]

„Jeśli natomiast osobę wywierającą wpływ uważamy za godną zaufania i mającą właściwy sąd o rzeczywistości, to głoszone przez nią przekonanie akceptujemy i włączamy w nasz system wartości.”.[19] To zjawisko nazywamy internalizacją. W tym przypadku nie kierujemy się już jedynie sympatią, czy atrakcyjnością danej osoby, czy grupy osób, ale najważniejszym komponentem ( za E. Aronsonem) jest wiarygodność. Im bardziej społeczność do której się upodabniamy jest autentyczna i stanowi autorytet, tym bardziej nie tylko chcemy wyglądać jak jej członkowie, czy zachowywać się jak oni, lecz również myśleć tak samo i wygłaszać te same poglądy. „Internalizacja jest najbardziej trwałą reakcją na wpływ społeczny dlatego, że motyw dążenia do słuszności jest potężną i samopodtrzymującą się siłą, niezależną od stałego nadzoru ze strony czynników dysponującymi nagrodami lub karami, ani od nieustającego szacunku dla innej osoby lub grupy osób.”[20]        

Jednostka będąca pod wpływem modelującej grupy identyfikuje się z nią i wyznaje te same poglądy co grupa. Zaczyna przyjmować grupowe symbole, znaki, kody i wzory zachowania za swoje i powielać je w życiu codziennym. Silna fascynacja, zapatrzenie w grupę rówieśniczą, czy podkulturową wzmacnia chęć kopiowania zachowań, stylu, światopoglądu ikon podkultury.

 

3. ZARYS HISTORI HIPHOPU

Hip-hop to zjawisko kulturowe mające swój początek w latach 70-tych XX wieku. Powstało w czarnych gettach Nowego Jorku najprawdopodobniej w Bronksie. Pierwsze kroki w tworzeniu tego gatunku postawił DJ Kool Herc (ok. 1969-1971) i DJ. Hollywood, jako ten który ochrzcił kulturę nazwą „hip-hop”. Oczywiście ustalenie jakichkolwiek dokładnych dat w przypadku powstawania tej kultury jest niemożliwe. Nikt wtedy nie zdawał sobie sprawy z tego, że miejscowe uliczne, czy klubowe wystąpienia zapoczątkują nie tylko nowy nurt w muzyce, ale i w stylu ubierania, czy nawet myślenia i oprócz kilku dużych imprez, co do których miejsca i czasu możemy mieć pewność, reszta pionierskich wydarzeń nie zastała udokumentowana. Zjawisko to opierało się na początku na urozmaiceniu form spędzania wolnego czasu społeczności afroamerykańskiej i latynoskiej w USA. Stopniowo z biegiem czasu hip-hop stał się idealną formą wyrażania poglądów politycznych, życiowych, czy filozoficznych. Stał się nośnikiem prawd mniejszości, formą ekspresji artystycznej i silną alternatywą  dla codziennego życia przeciętnego Amerykanina. We wstępnej fazie hip-hop stanowił element dodatkowy będący rozrywką środowisk lokalnych. Stopniowo przenikał w kulturę ulicy stając się jej nieodłączną częścią. Pierwsze etapy rozwoju tej podkultury mały miejsce podczas potańcówek disco, funky, czy rythm and blues, gdzie DJ nawoływał, zachęcał ludzi do dobrej zabawy rymowanymi „przyśpiewkami”. Z czasem to MC (master of ceremony ) zajął jego miejsce w dziedzinie rymowania. Jednym z pierwszych utworów hip-hopowych był przełomowy „The Message” Melle Mel’a i Grand Master Flesh’a. Kolejno pojawił się Kurtis Blow z utworem „The Breaks” i inni artyści solowi oraz fundamentalne dla hip-hopu zespoły takie jak RUN DMC, Public Enemy, czy Africa Bombatta wraz z swoją społeczną organizacją Zullu Nation. („Mieliśmy tu dużo przemocy ze strony gangów swojego czasu. Mieliśmy także swego czasu dużą świadomość społeczną. I dlatego założyliśmy Universal Zulu Nation. Próbując zatrzymać rozwój gangów i zmienić to w coś pozytywnego.” Africa Bombatta „Scratch”).Zatem ewoluował pomysł na hip-hop, który cały czas miał służyć zabawie, ekspresji artystycznej, ale jednocześnie stał się nośnikiem przekazującym i popularyzującym postawy i poglądy. Nie tylko służył rozrywce, był kontrą wobec zastanego porządku, stanowił opór wobec elit rządzących, a u jego podstaw tkwiła świadomość siły i jedności.                             

W latach 70-tych również powstawały na murach pierwsze prace graffiti, a na parkietach w klubach, jak i na ulicznych występach zaczęli tańczyć pierwsi b-boye tańczący boogie i elektro. W latach 80-tych hip-hop sukcesywnie przenikał do kultury masowej. W 1986 w MTV został puszczony pierwszy rapowy teledysk grupy Run DMC. Niestety dopiero w 1986, bo na początku dekady MTV było jeszcze bardzo sceptycznie nastawione do hip-hopu i czarnych wykonawców. Z czasem stała się jednak telewizją stawianą za przykład politycznej poprawności w doborze promowanych artystów. W latach 80-tych powstał też nowy nurt. Hhip-hop przechodził od  radosnych, tanecznych utworów, przez teksty pełne gniewu i domagania się sprawiedliwości i równości, przeładowane polityką i religią ( głównie islam) do najbardziej znanego gatunku hip-hopowego zwanego gangsta rapem, który owiał złą sławą całe zjawisko i niestety głównie z nim jest ono kojarzone. Gangsta rap promuje ciężki styl życia, rozsławia gangsterów, używanie broni palnej, lansuje typ bezwzględnego ulicznika oddanego swojemu środowisku i swoim biznesowym sprawom. Oczywiście w tym stylu rapu, jak i niemal każdym innym występuje element nienawiści do policji, systemu prawnego i polityki, ale tej kwestii poświęcę więcej miejsca w innym rozdziale.

Hip-hop stał się nie tylko nową modą na polu ubioru, fryzur, stylu bycia. Nie tylko muzyką składającą się z zapożyczeń cudzych melodii tworzących nową jakość, stał się inną świadomością młodego społeczeństwa. Nie jest chwilowym incydentem muzycznym, jest nową, alternatywną formą kultury. Po rock’n’rollu i punk’u stał się świeżym nurtem, ideą popularną wśród dorastającej młodzieży na całym świecie. Dzięki prostej formie wyrażania się wykonawcy zaczęli trafiać do coraz szerszego kręgu odbiorców. Teksty momentami bardzo wulgarne, niosą mocny ładunek emocjonalny. Ta wyrazistość i klarowność przekazu połączona z charakterystycznym beatem powoduje silne zakotwiczenie  się w pamięci słuchacza.                               

Kolejnym zjawiskiem występującym w zagranicznym hip-hopie jest zjawisko komercjalizacji tego gatunku. W latach 90-tych bowiem rap stał się na tyle popularny, że artyści mogli czerpać z niego znaczne profity. Kultura rapu zaczęła zdobywać wyjątkową pozycję na rynku muzycznym. Wszystkie elementy, które wcześniej opisałam stanowią o powstaniu nowego zapotrzebowania  w przemyśle fonograficznym. Wielkie wytwórnie muzyczne płacą wysokie gaże nowym wykonawcom hiphopowym i podpisują kontrakty na miliony dolarów z kolejnymi raperami. Jakie są konsekwencje  nagłego wzbogacania się twórców hiphopu? W teledyskach zamiast puszki farby, muru graffiti i tańczących b-boyów pojawiają się roznegliżowane tancerki, złota biżuteria, drogie futra i luksusowe samochody, a nawet płonące banknoty o dużym nominale, swoiste symbole bogactwa i prestiżu społecznego. Chłopcy ze slumsów szczycą się swoimi sukcesami finansowymi przez demonstrowanie w video klipach swoich wydawałoby się nieograniczonych możliwości konsumpcyjnych. Szalone bogactwo, awans społeczny i szybki sukces finansowy znajdują wyraz w  tematyce tekstów, które stają się płytsze, odbiegają coraz dalej od ulicznych wydarzeń i problemów zwykłych ludzi. Powstają firmy produkujące luksusową odzież dla hip-hopowców, powstają gry komputerowe na playstation z raperami w rolach głównych bohaterów. Powstają również filmy, wręcz cały sektor filmowy o tej tematyce ( „Friday”, „Next Friday”). Znani raperzy tacy jak Tupac, Queen Latifah Ice-T, czy Ice Cube już nie tylko zajmują się robieniem muzyki, ale coraz liczniej grają w dużych, filmowych produkcjach hollywoodzkich ( „Gridlock’d”, „Desperatki” ).Hip-hop staje się na tyle dobrym, sprzedajnym produktem, że napisy w stylu graffiti zmieniają się w loga firm, stają się popularne w reklamach, czy nawet powstaje odpowiednia czcionka w pakiecie Microsoft Word. Beaty hip-hopowe są wykorzystywane w dżinglach reklamowych, a jako polifoniczny dzwonek do komórki można sobie kupić utwór ulubionego wykonawcy rapowego. Przebojowość hip-hopu już nie tylko pozwala zarabiać wykonawcom i ich promotorom, ale stała się też elementem współczesnej kultury nie tylko młodzieżowej. Moda na hip-hop, jaka ogarnęła producentów: odzieży, muzyki, perfum, czy nawet produktów spożywczych spowodowała zanik jakiejkolwiek szczerości i autentyczności tego stylu. To, co do tej pory było tak ważnym aspektem, filarem wspierającym rozwój tej kultury zostało sprzedane, spakowane, wystawione na aukcję, utowarowione. Teksty, które może teraz promować każdy bez względu na wartość i zawartość merytoryczną, zubożały, stały się niczym innym, jak popowymi piosenkami, z którymi prekursorzy tego stylu tak zajadle walczyli w latach 80-tych. Reasumując, hiphop jest aktualnie zjawiskiem dotyczącym wielu obszarów życia społecznego, które opanowało nie tylko USA, ale również stary kontynent, stając się ważnym elementem lansowanej kultury popularnej.


 

4. KULTURA HIPHOPU

 

Kulturę hiphopu tworzą cztery elementy (MCing, DJing, graffiti, b-boyng). Podstawowym filarem tej kultury jest muzyka. Opiera się ona na samplowaniu zapożyczonych fragmentów utworów i zapętleniu kolejnego fragmentu dźwiękowego. Wielu klasycznych muzyków rockowychych uważa to za niepoważne zjawisko, mające się nijak do tak podkreślanej przez hip-hopowców oryginalności, jednak w wielu przypadkach końcowy efekt artystyczny jest o wiele lepszy od wykorzystanego  fragmentu utworu. Połączenia tak przygotowanego podkładu muzycznego ze scratchami ( poruszanie płytą winylową w przód i tył) dają bardzo ciekawy i wartościowy artystycznie rezultat brzmieniowy. Rapowanie tzw. MCing, jest to rytmiczna melorecytacja,  składanie rymujących się wersów (najczęściej szesnastotaktowych).  Z czasem z prostych rymowanek w wolnym, tzw. oldschoolowym tempie teksty ewoluowały do coraz bardziej złożonych rymów, deklamowanych na coraz szybszym beatcie. Dobry rapowy utwór powinien obecnie opierać się na coraz bardziej oryginalnej i złożonej tematyce. Jednak, aby był autentyczny i trafny powinien nawiązywać do przeżyć osobistych autora i jego najbliższego otoczenia. Najczęstszymi tematami są codzienne problemy, krytyczna postawa wobec establishmentu, pogardliwe podejście do kwestii pracy i nauki. Chociaż obecnie, co jest zauważalne w polskim rapie, ukończenie szkoły staje się jednym z celów życiowych i zajmuję coraz wyższą pozycję w hierarchii wartości , szczególnie w tekstach dojrzalszych twórców.  Autorzy albo skupiają się na twardej, ulicznej rzeczywistości życia wychowanków biednych dzielnic metropolii, albo też zachwalają beztroskie korzystanie z prostych przyjemności życia, m.in. używanie tzw. miękkich narkotyków ( marihuana, haszysz) i spożywanie alkoholu. Bardzo często teksty dotyczą imprez, przedmiotowego traktowania kobiet, przypadkowych kontaktów seksualnych. Oczywiście zakres tematyczny nie ogranicza się do tych tendencji. Znane są również piękne pod względem literackim poetyckie teksty, pełne głębokich filozoficznych przemyśleń, wizjonerskich spojrzeń na życie i  interpretacji rzeczywistości świadczących o wyjątkowej wrażliwości autora.

 Istotną kwestią dla raperów jest jak najbardziej pomysłowy i niepowtarzalny rodzaj „flow” czyli stylu ramowania. Przedmiotem rywalizacji są coraz bardziej wymyślne i złożone metafory, które bardzo często przybierają postać „broni” w walkach między raperami tzw. beefach, czyli po prostu słownych bitwach. Znaczący elementem rapu jest freestyle - spontaniczne tworzenie kolejnych rymowanych wersów najczęściej przed publicznością i oczywiście w starciu z rywalem. Teksty hiphopowe najczęściej stosują kod ograniczony, opierają się na prostym języku, slangu osiedlowym i dość wulgarnych zwrotach. Ta ciemna, uliczna i brutalna strona rapu budzi najwięcej kontrowersji, sprowadzając ten gatunek muzyki jedynie do prostackiego języka i propagowania kultu siły. Nie tylko w rymowaniu freestyle jest cenionym składnikiem, również w b-boyingu (tańczenie breakdance). Ważną rolę odgrywa pomysł na postać, jaką tworzy się w tańcu. Tu również kreuje się swój niepowtarzalny styl i dąży do osiągnięcia perfekcji, do pokonania rywali. Hip-hop rozwija  się właśnie dzięki  rywalizacji, ponieważ każdy chce osiągnąć jak najwyższy poziom w swojej dziedzinie. Artyści chcą zdobyć jak największą sławę i wykonać skomplikowaną figurę taneczną, zatańczyć w taki sposób, w jaki nikt tego wcześniej nie zrobił. Uważam, że kwestia rozgłosu jest kluczową wartością w hip-hopie. Idealnym przykładem jest graffiti. Malując na murach i pociągach swoje pseudonimy, czy tworząc skomplikowane kompozycje graficzne writerzy promują swoje imię, chcą aby ich prace zobaczyła jak największa liczba osób. Malunki powstają na ścianach bloków i kamienic, na murach i   przystankach autobusowych, czy zajezdniach pociągów. Odbywa się to zazwyczaj wbrew woli właścicieli obiektów, dlatego też często writerzy wchodzą w konflikt z prawem.. Ponieważ w miejscach publicznych instalowany jest monitoring malują  pod osłoną nocy lub zamaskowani, w kominiarkach z zasłoniętymi twarzami. Oprócz barwnych, oryginalnych, niepowtarzalnych prac graffiti, na murach, czy pociągach są  podpisy, tagi, które sprawiają, że opinia na temat ulicznego malowania sprowadza się do postrzegania go tylko jako wandalizmu, a nie sztuki. Między writerami istnieje niepisany kodeks, reguły takie jak niemalowanie na budynkach zabytkowych,  kościołach, cmentarzach, czy nowopowstałych obiektach architektonicznych. Osoby, które nie przestrzegają tych zasad nie mają nic wspólnego z kulturą hip-hopu. Naturalnie stosowanie się do nich jest zależne od indywidualnego podejścia i poczucia estetyki każdego writera z osobna. Na zachodzie reguła dotycząca niemalowania nowopowstałych obiektów, czy odrestaurowanych budynków nie jest przestrzegana, ze względu na to, że większość ścian jest tam zadbana albo od razu prace zostają zamalowane i w związku z tym writerzy nie mieliby szansy, żeby ich prace w ogóle zaistniały w świadomości społecznej. W polskich realiach jest inaczej, prawdziwi writerzy dbają o świeżo odmalowane ściany, czy nowe budynki, bo w Polsce jest mało takich miejsc i sumienie ( jak sami mówią ) nie pozwala im na niszczenie tych powierzchni. Jednak stare budynki, rudery,  mury czy przęsła mostów są nagminnie zamalowywane nowymi pracami. Ze względu na fascynacje i powiedziałbym nawet obsesje związane z malowaniem wagonów pociągów writerzy toczą wojnę ze służbą ochrony kolei, tak więc pociągi, zajezdnie kolejowe są niestety notorycznie dewastowane.

            Wszystkie elementy hip-hopu są przekształcane i wykorzystywane wedle pomysłów i indywidualnych potrzeb, czy wyobrażeń twórców. Każdy czerpie z tej kultury to co najważniejsze dla niego i najbliższe stylowi jaki reprezentuje, czy będzie to komercyjny raper, nastolatek noszący ubrania modnych hiphopowych marek,  tancerz, bądź jakakolwiek inna osoba.

 

5. HISTORIA KULTURY HIPHOPU W POLSCE

 

Pionierskie kroki hiphopu w Polsce datuje się na początek lat 80-tych. Pierwszą dziedziną zaszczepioną na polski grunt był breakdance. Już w 1985 roku, ku zdziwieniu nie w dużym mieście, ale w Piotrkowie Trybunalskim odbyły się pierwsze mistrzostwa w breakdance. To film o tematyce tanecznej „ Beat Street” i szum wokół niego był inspiracją dla pierwszych grup breakowych w Polsce takich jak Be-Bop (1986), czy grupa z Włocławka Scrab Beat (1987). Breakdance w Polsce nigdy nie był najważniejszym filarem podkultury, dopiero w ostatnich latach zdobył większy rozgłos za sprawą ogólnego rozwoju hip-hopu i popularyzacji tego gatunku. W 2002 roku w Szczecinie odbył się Battle Of The Year (duże, międzynarodowe mistrzostwa) inspirując niejako odrodzenie polskiego breakdance. Obecnie na scenie tanecznej jest bardzo wiele breakdance’owych ekip takich jak Broken Glass, Non Toper Mielonka, czy Crazy Skład.                   

       W Polsce muzyka hip-hop pojawiła się w latach 90-tych, kiedy w związku z przemianami ustrojowymi powstały warunki rozwoju przemysłu fonograficznego, a w mediach zwiększyła się dostępność informacji na temat tego zjawiska. Jednak szczególną rolę odegrały tu rozwijające się sieci telewizji kablowej. Styl lansowany przez amerykańską stację MTV okazał się być atrakcyjny dla pokolenia wychowanego w warunkach komunistycznej rzeczywistości. Po okresie, kiedy na listach przebojów królowały łatwe, miłe i jednocześnie błahe piosenki popowe i okresie fascynacji zbyt ostrym i powoli rozmijającym się z realiami, przemijającym punkowym buncie, zaistniało zapotrzebowanie na nową formę ekspresji. Kwestią godną podkreślenia jest fakt, iż do produkcji hip-hopu nie potrzebny jest skomplikowany sprzęt, ani profesjonalne umiejętności. Wystarczy komputer, podstawowy program muzyczny i mikrofon, aby zgrać wokal. Nigdy dotąd robienie muzyki nie było takie proste i dostępne dla każdego. Już nie potrzebne stały się instrumenty takie jak gitara, perkusja, czy skrzypce, ponieważ ten sam efekt można osiągnąć korzystając z fragmentu dźwiękowego ułożonego w programie komputerowym. Reasumując, żeby tworzyć muzykę niekonieczne było ukończenie szkoły muzycznej, drogi sprzęt muzyczny, czy instrumenty. Wystarczył talent, wiara we własne możliwości, chęć rozwoju i zaistnienia, zaprezentowania innym własnych umiejętności.                                                 

         W latach 70-tych w Warszawie i innych dużych miastach  powstały liczne osiedla mieszkaniowe, które dla wychowujących się tam dzieci stały się zamkniętymi enklawami życia. Grono znajomych nie wykraczało poza najbliższe środowisko sąsiedzkie. Dzieciaki chodziły do przedszkola, podstawówki, czy liceum z tą samą grupą rówieśników,  z którą bawiły się na podwórkach. Wybór miejsca zamieszkania w dużej mierze był zdeterminowany przydziałem kwaterunkowym, nie zaś kryteriami ekonomicznymi czy społecznymi. Dotyczyło to m.in. takich osiedli jak warszawskie Jelonki, Ursynów, Gocław czy Tarchomin. Dzięki temu systemowi mieszkania na terenie warszawskich „sypialni” czy „blokowisk” były równie dostępne dla ludzi o różnym statusie społecznym i majątkowym. Poza szkołą nie było tam żadnych instytucji, które zapewniałyby młodzieży jakieś możliwości spędzania wolnego czasu.

Płaszczyzna muzyczna i ideologiczna hip-hopu idealnie wpasowała się w sytuacje zaistniałą na polskich osiedlach. Rap jako nowa forma wypowiedzi zyskuje rozgłos w pierwszej połowie lat 90-tych. Za prekursora w dziedzinie rapowania uważa się powszechnie Kazika Staszewskiego, lidera zespołu Kult (pierwszy utwór rapowany „Piosenka młodych wioślarzy”). Kolejno ten sposób przekazu wybierają inne osoby. W 1995 roku na rynek wchodzi „ Scyzoryk” -  album kieleckiego wykonawcy Liroya. Ta płyta wywołała największy skandal wśród opinii publicznej i dziennikarzy. Rażąc wulgarnym językiem i agresywnym przekazem na stałe zapisała się w pamięci społeczeństwa, tworząc niestety dożywotnio prostacki wizerunek polskiego hiphopowca. Powiązana z Liroyem grupa Wzgórze Ya-Pa 3 także wydała płytę, do której powstające już środowisko hip-hopowe i muzyczne miało lepszy stosunek.                                               Jednak fundament pod rozwój hiphopu stworzyło środowisko hiphopowe tworzące się w Warszawie. W 1993 roku w Radiu Kolor powstała pierwsza audycja o tematyce hiphopowej - Kolor Szok - prowadzona przez Bognę Świątkowską. Audycja zyskała grono oddanych słuchaczy i zaczęła skupiać wokół siebie pierwszych warszawskich wykonawców. Na korytarzu w budynku stacji Radia Kolor zaczęli się spotykać obecnie czołowi reprezentanci hip-hopu: DJ VOLT i 3H. Później po zlikwidowaniu audycji Bogna Świątkowska przeniosła się ze swoim programem do Radia Jazz tworząc Hip-HaOPe. To były początki takich zespołów jak 2CW, 1khz, Funky Joint Skład, MOP skład, TJK. Kolejne wydarzenia muzyczne były już tylko kwestią czasu. Inna audycją promującą głównie oldschoolowe brzmienie i undergroundowe zespoły był Raptime na falach Rozgłośni Harcerskiej prowadzony przez Druha Sławka. Rap funkcjonował wówczas w podziemnym biegu, wśród hermetycznego grona. Audycje nagrywane przez słuchaczy na taśmy magnetofonowe stanowiły bazę wiedzy o hip-hopie i kształtowały gusta muzyczne pierwszych odbiorców rapowego brzmienia. W latach 1996-1997 powstawały pierwsze hip-hopowe składanki takie jak SP Records i Smak BEAT Records. Ta druga była wydana w pierwszej niezależnej hip-hopowej wytwórni BEAT RECORDS, stworzonej przez wspomnianego wcześniej DJ VOLTA, będącego kluczową postacią polskiej sceny hip-hopowej. Następne wydarzenia muzyczne potoczyły się jak lawina. W 1996 roku swoją pierwszą płytę wydali raperzy z katowickiego zespołu Kaliber 44 „Księga Tajemnicza Prolog”, która jest klasykiem polskiego rapu. Psychodeliczny klimat płyty zapoczątkował nowy nurt nazwany przez autorów hardcore-psycho rapem. Równolegle wydawali płyty inni artyści, tacy jak Nagły Atak Spawacza czy Bolec. Jednak przełomowym momentem było pokazanie się na rynku płyty Mistic Molesta „Skandal’. Tematy poruszane na płycie przez Vienia, Włodiego, Kaczego, Wilka i Pelego są odzwierciedleniem polskich realiów, ulicznego stylu życia, twardych niepisanych reguł dotyczących norm społecznych obowiązujących w środowisku ursynowskich osiedli. Teksty są manifestem buntu wobec zastanej nudy, biedy, beznadziei, odrzuceniem wartości takich jak władza, pieniądze. Jednocześnie opisywały historie przeżyte podczas imprez, podwórkowych zdarzeń, czy po prostu ulicznych libacji, tzw. melanży. Ta płyta wyznaczyła pewien poziom, kierunek w polskim rapie stając się klasykiem i podstawowym elementem warszawskiej kultury hip-hopowej. Warszawa długo dominowała w wydawaniu kolejnych produkcji takich jak Trzyha/Warszfski Deszcz „Nastukafszy”, Morwa, Zip Skład. Te grupy na przestrzeni kolejnych lat wydawały następne płyty, za każdym razem podnosząc poziom, rozwijając się i stanowiąc wyzwanie dla innych zespołów. Obszar graffiti dotąd znany jedynie z murów i pociągów zainteresowani mogli lepiej poznać podczas tzw. jamów. Writerzy malowali swoje prace na legalnych, wyznaczonych do tego murach w miejsca publicznych ( np. mur warszawskich wyścigów konnych na Służewcu). Wizerunek polskiego rapera kojarzony z prostackim ulicznikiem i bandytą stworzony przez Lirowa uległ zmianie dopiero po emisji  filmu dokumentalnego Sylwestra Latkowskiego „Blokersi”. Bohaterami są wyłącznie artyści hip-hopowi, malarze graffiti, tancerze breakdance, czyli hiphopowcy. Jednocześnie tytuł filmu stał się w powszechnym odbiorze społecznym synonimem, swoistym logo przedstawicieli kultury hiphopowej,  o jej uczestnikach zaczęto mówić – blokersi..                                         

Na polskim rynku muzycznym hip-hop ma obecnie wysoką pozycję. W ostatnich latach tematyka tekstów jest bardzo różnorodna, strona muzyczna ewoluuje, a potrzeby słuchaczy zmieniają się. Obok klasycznego warszawskiego nurtu wytyczonego przez zespoły takie jak Molesta/Ewenement, czy Hemp Gru powstał nowy rodzaj hiphopu nazwany przez dziennikarzy „inteligentnym hiphopem”. Jego reprezentantami są tacy wykonawcy jak Fisz, Eldoka z Grammatika, OSTR, Łona ze szczecińskiej formacji Wiele CT. Eksperymentują oni z muzyką, łącząc hip-hop z innymi gatunkami (jazz, funky, drum’n’bass). Treść ich utworów odbiega od ulicznych problemów skupiając się na bardzo bogatych artystycznie tekstach dotyczących przeżyć wewnętrznych, kwestii światopoglądowych, bądź żartobliwym i sarkastycznym podejściu do aktualnych problemów społecznych często poruszanych w mediach i literaturze współczesnej. Polski hip-hop przeżywa obecnie kryzys tożsamości w związku z komercjalizacją tego gatunku. Przedstawiciele tej kultury oscylują pomiędzy pierwotnymi wartościami  związanymi z  autentycznością i szczerości przekazu, a zjawiskiem tzw. „bounce’u”. Jest to styl szybszych, bardziej melodyjnych podkładów muzycznych, a teksty dotyczą jedynie zabawy, przechwałek na temat posiadania luksusowych samochodów, pięknych kobiet, pieniędzy (niezależnie od faktycznej sytuacji finansowej rapera). Oczywiście na wzór prawdziwych zespołów hip-hopowych powstają liczne zespoły pozujące i nie związane ze środowiskiem. Mają one na celu wyprodukowanie jednorazowych hitów, zazwyczaj dotyczących miłości, zabawy, albo tylko naśladujących tematykę podwórkową, zwykle są to zespoły z małych miasteczek nie znające wielkomiejskich realiów.                                                                                 

Podobnie jak w USA, Francji, czy Niemczech w Polsce również zarabia się na hip-hopie. Tu należy pokreślić, że tam zarabiają wykonawcy, artyści, a w Polsce - firmy promujące tę kulturę, bądź te, które wykorzystują jej popularność do celów komercyjnych. Mam tu na myśli wykorzystywanie elementów charakterystycznych dla hip-hopu takich jak graffiti, breakdance, czy rap na przykład w reklamach telewizyjnych. W drugiej połowie lat 90-tych powstały firmy odzieżowe specjalizujące się w szyciu ubrań dla hip-hopowców ( Moro, Malita, Etylina, Dill ). Warto podkreślić, że wbrew oczekiwaniom nie są to tanie ubrania, a przecież są ponoć przeznaczone dla młodzieży wywodzącej się ubogich rodzin. Na warszawskim Mokotowie jeden z członków legendarnej Molesty Wilku prowadzi własny sklep z ubraniami i gadżetami dla hip-hopowców. Na rynku wydawniczym ukazały się liczne pisma poświęcone wyłącznie tematyce hip-hopu, czy sportów z nim związanych ( deskorolka, rolki, snowboard) takie jak Ślizg, DosDeDos, Hip-Hop.pl, BrainDamage, czy Magazyn Hip-Hop. W Internecie wpływ kultury jest najbardziej spektakularny. Ogom stron poświeconych kulturze hip-hopowej, konkretnym zespołom czy poszczególnym jej dziedzinom jest najlepszym dowodem popularności tego nurtu i sukcesu rynkowego. Hip-hop tak bardzo upowszechnił się jako nośnik reklamy, że firma Samsung wyprodukował „tedefon”, czyli telefon komórkowy zaprojektowany przez rapera Tedego (dawne Trzyha), mający funkcję odtwarzanie utworów hip-hopowych pochodzących z jego płyt. Utwór rapera Meza został wykorzystany natomiast w kampanii wyborczej kandydata na prezydenta startującego z ramienia SDPiL Marka Borowskiego. Hip-hop wiedzie prym nie tylko w środkach masowego przekazu, czy reklamie, ale również zajmuje istotne miejsce w rozpowszechnianiu pozytywnych przesłań społecznych. Obecnie w Warszawie istnieje nawet fundacja „Spoko Dzieciak” założona przez rapera z zespołu Trzyha, przez Numera Raza. Fundacja ma na celu rozwój zainteresowań muzycznych dzieci pochodzących z ubogich rodzin i zagospodarowanie im wolnego czasu w środowiskach lokalnych. Polski biznes fonograficzny i reklamowy zarabia na komercjalizacji hip-hopu, przez co traci on autentyzm, szczerość, a domeny w których dzięki hip-hopowi można byłoby rozwiązać wiele problemów społecznych pozostają poza płaszczyzną zainteresowania środowisk specjalistów zajmujących się sprawami młodzieży.


 

CZĘŚĆ METODOLOGICZNA

 

1. OPIS I UZASADNIENIE WYBRANEJ METODY BADAWCZEJ

 

Za cel postawiłam sobie próbę poznania i opisania kategorii pojęciowych, które można wyodrębnić w wypowiedziach badanej grupy hiphopowców. Przedmiotem poszukiwań jest treść ich przekonań. Chciałam uchwycić jakie treści i wartości rozpowszechniane przez kulturę hiphopową badani postrzegają jako atrakcyjne oraz jakie uznają za wiarygodne. Postaram się odpowiedzieć na pytanie: 1.) Jakie elementy podkultury hiphopowej powodują, że tak wiele osób identyfikuje się z nią i internalizuje promowane w niej wartości. Sednem poszukiwań jest odpowiedź na pytanie : 2.) Dlaczego młodzi ludzie fascynują się tą kulturą i dlaczego tak chętnie naśladują zachowania wykonawców hiphopowych?

Za kryteria służące wyodrębnieniu interesujących zagadnień uznałam charakter wypowiedzi badanych. To na ile emocjonalnie odnosili się do konkretnych tematów, na ile obszerne były ich wypowiedzi posłużyło mi za wskaźnik uznania tych kwestii za znaczące i wybrania ich z szeregu innych zagadnień.

            Techniką jaką posłużyłam się do uzyskania odpowiedzi na postawione wyżej pytania jest wywiad pogłębiony. Wybrana przeze mnie grupa składa się z 16 osób i jej wypowiedzi uznaje za typowe dla całej społeczności podkultury, do której należą. Jakościowa metoda badawcza, którą zastosowałam pozwoliła mi na bezpośredni kontakt z badanymi. Opracowałam szereg pytań pozwalających rozmówcy opowiadać w sposób nieskrępowany na fascynujące go tematy. Mimo swobodnego charakteru rozmowy i częstej zmiany kierunku, w jakim podążała starałam jednak skłonić rozmówce do odpowiedzi na przygotowany przeze mnie zestaw pytań i ustosunkowania się do zagadnień, które poruszałam.

W dwóch przypadkach nie udało mi się przeprowadzić indywidualnej rozmowy, nie było to możliwe, ponieważ rozmówcy pozbawieni wsparcia kolegów czuli się skrępowani. Przeprowadziłam więc dwa wywiady grupowe.

W pierwszej sytuacji dzięki obecności kolegów i ich udziałowi w rozmowie główny respondent poczuł się swobodniej i nie wstydził się rozmawiać ze mną - obcą osobą. Wywiad był możliwy dzięki wprowadzeniu mnie do tego środowiska przez jednego z raperów zespołu HempGru, który jest bardzo popularny i szanowany wśród młodych hiphopowców na warszawskim Mokotowie.   

W drugiej sytuacji rozmowa z dziećmi z klubu Dorożkarnia była możliwa tylko przy jednoczesnym udziale wszystkich dzieci, ponieważ osobno czuły się skrępowane moją obcością, a czas jaki był poświęcony na trening ograniczał mnie i musiałam przeprowadzić rozmowę podczas 15 minut kończących zajęcia. Po za tą rozmową, wywiady przeprowadzałam w miejscach wybranych przez respondentów, takich jak parki, podwórka  czy ich mieszkania. Chodziło mi o to, aby rozmówca czuł się pewnie i bezpiecznie, co pozwoliło na mniej formalny charakter wypowiedzi.

           Do wyboru tematu rozmowy posłużyła mi znajomość historii kultury hiphopowej i wieloletnie obserwowanie jej rozwoju. W latach 2003-2004 czynnie udzielałam się w środowisku hiphopowymi pisząc artykuły do gazety muzycznej o tematyce hiphopowej, organizując koncerty i przeprowadzając wywiady z czołowymi raperami ze sceny warszawskiego hiphopu. Chodziłam na koncerty i brałam udział w licznych imprezach związanych z kulturą hiphopu. Obserwacja uczestnicząca pozwoliła mi przyglądać się z bliska i ze zrozumieniem omawianemu przeze mnie zjawisku i jego rozwojowi.. Wówczas uczestnictwo nie miało charakteru badawczego,  jednak uważam, że uzyskane doświadczenie i zdobyta wiedza faktograficzna mogą obecnie służyć lepszemu zrozumieniu omawianych zjawisk dzięki autorefleksji i autoobserwacji. Uwzględniam oczywiście fakt upływu czasu, niedoskonałość pamięci oraz dystans, jaki mam do siebie z tamtego okresu.

          Wspomniane wcześniej wywiady z wykonawcami również posłużyły mi za materiał badawczy i pomogły w ocenie skali zjawiska, jakim jest naśladowanie wykonawców hiphopowych i ich świadomość roli, jaką odgrywają w życiu młodych osób. Jednym z ważniejszych źródeł wiedzy były dla mnie teksty utworów hiphopowych, które potraktowałam jako niemal autobiograficzne wypowiedzi artystów – narracje tożsamościowe. Teksty zawierają głównie podglądy, hierarchie wartości i opis zdarzeń aprobowanych i tych niepożądanych przez wykonawców. Kolejnym elementem służącym mi za materiał badawczy są liczne filmy dokumentalne o tematyce hiphopowej, zawierające wypowiedzi twórców tego nurtu  z Polski i całego świata. Za istotne uważam też śledzone przeze nie wypowiedzi społeczności internetowych na forach tematycznych. Wszystkie te źródła informacji budowały mój obraz badanej  podkultury i kształtowały wybór zagadnień, pytań zastosowanych w wywiadach.

Kierując się doświadczeniem wybrałam odpowiednią grupę młodych ludzi, którzy biorą udział z różną intensywnością w podkulturze hiphopowej. Sposób uczestnictwa  (malowanie, taniec, rymowanie, granie imprez, słuchanie muzyki) wpływa na treść wyborów, postrzeganie zagadnień oraz fascynację różnymi elementami kultury hh. Również wiek respondentów wyraźnie dzielił ich na 2 grupy: osoby naśladujące wykonawców hh (młodsi respondenci) oraz osoby wybiórczo internalizujące wartości (starsi rozmówcy). Ponieważ próbowałam uchwycić wspólne tendencje charakterystyczne dla środowiska hiphopowców to najbardziej istotne przy analizie zebranego materiału wydały mi się wątki wspólne, ale również typowe dla określonej podgrupy zróżnicowanej właśnie ze względu na rodzaj aktywności  lub wiek. Po za tym tendencje w wypowiedziach są podobne i raczej wszyscy skupiają się na tych samych wątkach i mówią o nich z podobnym zaangażowaniem. Na tej podstawie uznałam grupę za wystarczającą zarówno w kwestii liczebnej (16 osób) jak i odpowiednio reprezentatywną dla podkultury hh. Powtarzalność odpowiedzi w kolejnych wywiadach przekonała mnie do uznania, że wyczerpałam możliwość poznania różnych stanowisk i opinii w tej podkulturze młodzieżowej.

 

2. CHARAKTERYSTYKA BADANEJ GRUPY

 

Grupa licząca 18 osób została wyselekcjonowana przeze mnie spośród osób wskazanych przez moich znajomych i poleconych przez przyjaciół.

 Za Małgorzatą Melchior przyjmuje, że świadomość pełni rolę w konstruowaniu tożsamości. Dlatego uznałam, że osoby z którymi będę rozmawiać muszą zadeklarować swoja przynależność do badanej podkultury.[21]  Moi wszyscy rozmówcy to osoby uważające się za hiphopowców. Planowałam na początku skupić się jedynie na osobach pochodzących z jednej dzielnicy Warszawy, jednak nieprzewidywalność młodych ludzi i zmienność ich zapału do współpracy zweryfikowała mój pomysł i musiałam szukać respondentów w całej Warszawie. Znaczna cześć grupy to młodzi mężczyźni - trzynastu, poza trzema dziewczynami. Odzwierciedla to specyfikę tej podkultury raczej zamkniętej dla kobiet stanowiących mniejszość. Jednak płeć nie jest tu znaczącą zmienną, dziewczyny zaangażowane w kulturę hiphopową nie stanowią odmiennej grupy, światopogląd moją niemal identyczny z męskim.

Osoby, które zgodziły się pomóc mi w realizacji tego projektu to młodzi ludzie w wieku od 17 do 22 lat. Dodatkowo przeprowadziłam rozmowę z 10 osobową grupą w wieku 8-12lat ( sekcja taneczna z klubu osiedlowego „Dorożkarnia”). Jednak bez względu na wiek grupę będę traktować całościowo.

Większość osób, z którymi rozmawiałam pochodzi rozbitych rodzin, gdzie jeden rodzic albo nie żyje, albo w wyniku rozwodu dzieckiem opiekuje samotnie matka. Jedynie dwie osoby pochodzą z domów (20, 21 lat), gdzie sytuacja finansowa jest stabilna, reszta nazywa swój status majątkowy jako bardzo niepewny. Nie jestem w stanie ocenić tego elementu w kwestii moich młodszy rozmówców, jedynie mogę opierać się na swoich spekulacjach. Zakładam, że skoro dzieci chodzą na dodatkowe zajęcia poza- lekcyjne (taniec, angielski, basen, karate) nie pochodzą z ubogich rodzin. Jedynie dzieci młodsze mają uregulowaną sytuacje szkolną, wszystkie co roku zdawały z klasy do klasy. Natomiast w środowisku młodzieżowym powtarzanie kolejnego roku nauki w tej samej klasie jest niemal stu procentowe, jedynie dwie osoby z szesnastu badanych nigdy nie miały problemu drugoroczności (21, 21 lat). Jeżeli chodzi wykształcenie to 3 osoby uczą się w uczelniach wyższych (21, 22 lat) w tym jedna w państwowej (21 lat). Trzy osoby nie uczą się w ogóle, za to podjęły pracę zarobkową (21, 20, 20 lat ).Trzy osoby muszą pogodzić pracę z nauką w liceum i gimnazjum (17, 18, 20 lat). Do szkoły zawodowej, do technikum chodzą dwie osoby(18,18 lat). Dwie dziewczyny nie podjęły żadnej pracy, nie kontynuują nauki (20,20 lat). Dwie osoby mieszkają pod Warszawą, reszta mieszka na warszawskim Żoliborzu i Mokotowie (20, 21 lat). Amatorsko zajmuje się muzyką czterech respondentów (18, 18, 18, 21 lat). Jeden chłopak (21 lat) robi to zawodowo, ma swoje studio nagrań i robi autorskie imprezy w klubach. Osoby, których opiniami również posłużę się w dalszej części to raperzy znani powszechnie na scenie hiphopowej, którzy pomogli mi udzielając odpowiedzi nieformalnych, czasami podczas rozmów telefonicznych, droga mailową lub podczas nieoficjalnych spotkań.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

CZĘŚĆ EMPIRYCZNA

 

1. ELEMENTY SYSTEMU WARTOŚCI I WZORCE OSOBOWE HIPHOPOWCÓW

 

1.1. PODKULTURA HIPHOPOWA W OCZACH JEJ UCZESTNIKÓW

 

„…Hiphopowiec? tak jakby powiedzieć, że jestem człowiekiem …” (9)

 

Dla moich rozmówców deklarujących swoją przynależność do kultury hiphopowej, którzy wprost nazywają się hiphopowcami, hiphop jest przede wszystkim osią, wokół której kręci się reszta świata. Daleko na szarym końcu pojawiają się inne kwestia życiowe mniej lub bardziej ważne, co wnioskuję z ich wypowiedzi:

 

 „…to jest nasze życie, nie ma nic przed nim, dla mnie hiphop jest na pierwszym miejscu, bo to jest taka zajawka, że jak mamy na przykład… przyjdzie nam coś do głowy to potrafimy, nie wiem, wstać o 2-ej w nocy i zacząć pisać i puszczać sobie bity na słuchawkach…” (10)

 

Szczególnie świadczą o tym odpowiedzi najmocniej nasycone emocjonalnie, gdzie respondenci twierdza, że:

 

„…To jest to, w co kurcze każdy wkłada serce, to jest po prostu taka zajawka (…)to jest całe życie dla mnie…”

(9)

 

Najczęściej powtarzającym się zwrotem jest termin „zajawka”, czyli tak naprawdę niepohamowana chęć, aby coś zrobić, motor napędowy, szczere zaangażowanie w działanie. W języku hiphopowym „robić coś z zajawką” oznacza dokładnie to samo, co przenośnia „wkładać w coś serce”:

 

„…To musi płynąć z serca, musisz mieć zajawkę na to, nie można udawać (…) hiphop to ja myślę, że się go nie da robić na siłę, to wychodzi samo z siebie…”

(8)

 

 I to szczere zaangażowanie, świeżość i spontaniczne działanie bez oczekiwania na korzyści jest jakby podstawą wszelkiego tworzenia. Nie można się do niczego zmuszać, nie ma możliwości, aby hiphop powstawał na siłę, bez pomysłu, co opisał mój 21 letni rozmówca:

 

„…jak ktoś siedzi i zastanawia się, czy napisze kawałek o paleniu, o tym, że nie lubi policji, albo o dziewczynach, to jest to wymuszone to już nie jest hiphop i jeżeli gość spontanicznie pisze, bo coś się wydarzy w jego życiu, co go skłoni do napisania tego tekstu i tyle, to ok. To jest hiphop….” (4)

 

Bez względu na to, czy moi rozmówcy aktywnie uczestniczą w podkulturze hiphopowej, czy tylko słuchają muzyki i utożsamiają się z wykonawcami, każdy z nich podkreśla, że jest to forma zabawy, możliwość relaksu, odreagowania stresu.

 

„…mi osobiście hiphop daje ukojenie, jak się denerwuje wychodzę z domu zakładam słuchawki na uszy, muzyka, spokój…”

(14)

 

„…dla mnie jeżeli chodzi o muzykę, w którą się wsłuchuje, która mi towarzyszy na co dzień, muzyka jest dla mnie czymś co ma pomóc człowiekowi zrelaksować się, tylko przy hiphopie mogę się zrelaksować, tylko ta muzyka odpowiada mi na co dzień, jest to muzyka do walkmana i do samochodu, słucham jej na słuchawkach w tramwaju…” ( 7)

 

Szczególnie grupa najmłodszych rozmówców podkreślała, że jest to forma zabawy. Dzieci tańczące breakdance owszem mówią o sobie b-boye, ale już część z nich nie czuje powiązania z hiphopem. Nie identyfikują się z całą podkulturą, jednak muzyka stanowi dla nich ważny element, bo:

 

„…jest wesoła, można do niej tańczyć, a nie jak do jakiś nudów…” (16)

 

„..to jest zabawa, bo się bawi ruchami…” (18)

 

Po za tym te dzieci traktują hiphop jako kolejną aktywność pozalekcyjną, która o tyle jest atrakcyjna, że można w niej w zdrowy sposób rywalizować, choć też podkreślają słowa trenera, że nie ma lepszych i gorszych.

 

„…bijemy się bez dotykania, w piłce nożnej nie ma czegoś takiego…” (17)

 

Element rywalizacji, rozgłosu i popularności w grupie znajomych, jest podkreślany prawie w każdej wypowiedzi rozmówców. Jednak chodzi o popularność nie na łamach tabloidów, ale wśród osób, które docenią twój warsztat i umiejętności:

 

„…bo piłka nożną nie można pochwalić się przed przyjaciółmi, no co powiem, patrzcie umiem kopnąć piłkę? No każdy to umie. Nawet trzylatek może podejść i kopnąć piłkę, ale w szkole mogę pokazać nowe kroki i to jest fajne…” (18)

 

„..w każdej z tych dziedzin można mieć swój niepowtarzalny styl i flow i jakby istotą jest to, żeby opracować swój własny styl, czy w graffiti, czy w tańcu, czy w muzyce i chodzi o to, żeby być rozpoznawalnym, żeby to było charakterystyczne i niepowtarzalne, jedyne w swoim rodzaju, żeby taki styl wynikał z jakiegoś własnego działania i wspomaganie się, obserwowania czyjejś twórczości…” (6)

 

Popularność wśród innych hiphopowców można zdobyć jedynie ciągłym rozwojem, zdobywaniem kolejnych umiejętności tzw. skillsów oraz doskonaleniem swojego charakterystycznego stylu „flow” bez względu na rodzaj twórczości. Prawdziwy styl, oryginalny i jedyny w swoim rodzaju tworzy markę, jakiej zazdroszczą sobie nawzajem hiphopowcy i która jest jednocześnie motywacją do dalszej pracy i rozwijania umiejętności.

 

„..chodzi o to, żeby być najlepszym, żeby każdy cię kojarzył, żebyś miał niepowtarzalny flow, ruch, kreskę, czy charakterystyczne beaty (…) niepowtarzalność, brak kopii, wiesz o co chodzi, żeby nikt nie powtórzył tego co robisz, hiphop to jest ciągły rozwój..” (7)

 

Jednak tendencją dominującą w opiniach jest sama możliwość wypowiedzi, zaistnienia na szerokim forum. Hiphop pełni tu rolę sceny prezentacji własnych umiejętności potencjalnym słuchaczom, czy osobom oglądajacym graffiti na murach. Dzięki nieograniczonej pomysłowości wykonawców w tekście hiphopowym może zaistnieć każdy temat, co daje szanse wypowiedzi bardzo licznemu gronu młodych osób bez względu na przekonania, opinie:

 

„…dla mnie jest to możliwość wypowiedzi na szerokim forum, w żadnym innym gatunku muzycznym nie masz takiej możliwości, takiej szerokiej szansy, żeby wypowiedzieć się na tyle tematów w jednym kawałku, żaden inny styl śpiewania nie daje takiej szansy. Jest możliwością przekazani moich myśli..” (4)

 

 „…mogę wyrazić swoje wszystkie uczucia, nie ma żadnych ograniczeń, w tym najlepiej się wyrażam…” (8)

 

Dzięki powszechności komputerów, programów muzycznych, każdy kto ma coś do przekazania, podzielenia się z innymi ludźmi swoją wiedzą, emocjami, przeżyciami ma taką możliwości za pomocą rapu. Nie tylko artyści z wykształceniem muzycznym zajmują miejsce na pierwszych listach przebojów, ale i przeciętny nastolatek ma szansę, żeby jego historie podwórkowe usłyszano w radio, telewizji, czy Internecie:

 

„..że można się po prostu wypowiedzieć na większym forum ludziom możesz pokazać swoje słowa, to co chcesz powiedzieć po prostu (…) twoja wypowiedź jest na płycie, to leci po osiedlu całym i wszyscy tego słuchają..” (…)bo nie ma tak często jak jesteś takim chłopakiem, żebyś mógł powiedzieć jak wygląda twoje życie, twoje sprawy wszystkie...” (12)

 

Kolejną bardzo ważną kwestią jest element możliwości utożsamiania się z tekstami hiphopowymi. Realia przedstawione w utworach są bliskie młodym osobom, przedstawiają znany im świat, tak dla nich ważny, a niedoceniany przez innych              ( dorosłych, ludzi  spoza podkultury). Raperzy rymują o otaczającej ich rzeczywistości, niesprawiedliwości, biedzie, o miejscach znanych młodym hiphopowcom, takich jak ich rodzinne miasta, osiedla, czy nawet podwórka. Hiphopowcom zależy na prawdziwej, niezakłamanej wizji ich świata, bez dodatkowego ubarwiania, jak podkreślają sami :

 

 „…Prawdziwy raper powinien rymować o prawdziwych rzeczach, o tym co go kreci, oczywiście są raperzy którzy nagrywaj rzeczy w stylu bajek Andersena, może kiedy inaczej do tego podchodziłem, ale teraz mnie to nie jara i trudno się w to wkręcić, skoro coś jest na niby, przede wszystkim pierwsze kryterium to jest prawdziwość..” (1)

 

„…hiphop on był bardzo mocno osadzony w realiach w których żyłem, jakby na to nie patrzeć, to nie było nic odległego, to było coś na wyciagnięcie ręki i coś, co było zarazem czymś fajnym…” (4)

 

Badani często podkreślali, że lubią teksty silnie nacechowane emocjonalnie, w których wykonawca mówi wprost o uczuciach: smutku, rozżaleniu, gniewie, o chwilach zwątpienia, czy o tym, jak można zawieść się na bliskiej osobie. Teksty odbiegają tematyką od piosenek popularnych, rockowych, których głównym tematem jest miłość do kobiety, co nie jest obce badanej przeze mnie grupie, jednak nie są to tematy priorytetowe, takie jak codzienne zmagania z życiem i przyziemnymi sytuacjami.

 

„…Tam są szczere odczucia innych osób, dlatego wszyscy słuchają hiphopu..” (8)

 

„…lubię emocjonalne kawałki, lubię jak cos tym jest a nie jak ktoś coś klepie bez wyrazu, oczywiście jest tak że słucha się tego co się czuje, jeżeli wiesz jakie emocje odczuwał raper podczas nagrywania kawałka, dużo przyjemniej się tego słucha, jeżeli masz wyraz tego w tekście, jeżeli możesz zidentyfikować się z emocją…” (1)

 

„…co wzbudziło moje szczere emocje (…) coś co wydarzyło się w moim życiu co mnie wzburza, rusza, skrusza, historie życiowe, to że się na kim się zawiodłem, o tym, że ktoś mnie wystawił jakiś ex przyjaciel czy kolega, o ludziach na pewno, o ludziach…” (9)

 

„…Dla mnie to było takie odbicie się, od tego wszystkiego(…) takie wiesz wyróżnienie…” (5)

 

„…jest to muzyka która najlepiej energie w blokach wyzwala..” (6)

 

 Cytowana wyżej wypowiedź utwierdza mnie w przekonaniu, że hiphopowcy uważają się za bardzo hermetyczną grupę, do której przynależność jest nawet uważana za „pewne wyróżnienie”, w której prawdziwe uczestnictwo mogą zapewnić miejskie pochodzenie, styl bycia, czy predyspozycje dotyczące cech charakteru. Jedna z dziewczyn ( 20 lat) powiedziała nawet, że :

 

 „ to nie jest muzyka dla lamusów, jakiś grzecznych dzieci. Musisz być taki jak ci, co nawijają na płytach, po prostu twardy, w porządku, wiesz musisz być prawdziwa w tym co robisz...”  (13)

 

Można zaobserwować znaczenie wyglądu zewnętrznego w stylu bycia hiphopowców. Różnego rodzaju gadżety, dodatki do ubrania mieli na sobie lub przy sobie wszyscy moi rozmówcy. Każdy z nich miał bardzo starannie dobrane ubranie, firmowe bluzy, czapki z daszkiem, łańcuszki czy w końcu odpowiednio przystrzyżone włosy. Dziwiło mnie, że mimo to tylko jeden z nich wymienił styl ubierania jako istotny aspekt:

 

„…charakterystyczny styl ubierania, to w sumie jest ważne, bo chyba inni ludzie słuchaj muzyki różnej, a ubieraj się zgodnie ze zmieniająca się modą, u nas moda się nie zmienia jest taka sama od zawsze, czyli od jakiś 30 lat…” (chłopak 21 lat)

 

Ważną kategorią pojęciową dla moich rozmówców jest bunt, sprzeciw wobec zastanego porządku, otaczającej ich rzeczywistości, wobec której czują złość. Odczuwają brak perspektyw, wątpią w osiągnięcie sukcesu, w rozwój, uzyskanie stabilnej sytuacji materialnej. Negują system stworzony przez dorosłych, polityków oraz odrzucają estetykę promowaną w mediach, obecną w kulturze codziennej. Te tematy szerzej rozwinę w kolejnych podrozdziałach, jednak teraz chciałam je zaznaczyć  obok tendencji buntowniczych, aby choć w części pokazać czego one dotyczą.

 

„…to jest buntowniczy wiek, takie akcje, widziałem odpowiedniki tego o czym oni nawijają na swoim osiedlu, wszystko co się dzieje, taki hardcore, widziałem to u siebie i stwierdziłem, że mam bardzo podobne życie do tych ludzi, wiesz i ich teksty były bliskie moje rzeczywistości, więc słuchałem tego. Jest to muzyka najbardziej wiarygodna dla moich odczuć, przeżyć 100%..” (5)

 

„..Chodzi też (…) o walkę z tym, co nas otacza, ze wszystkimi ludźmi którzy są głupi, ślepi, bezmyślni… rozumiesz? Trzeba trafić do wszystkich i powiedzieć, żeby walczyli z głupota, żeby nie wierzyli politykom, policji, systemowi, który tylko kieruje, ogłupia i wiesz można powiedzieć, że więzi…” (7)

 

„…hiphop jest alternatywą rzeczywistości jaka się klaruje, jest buntowniczy, dla mnie jest buntem przeciwko władzy pieniądza, przeciwko systemowi ogólnie (…) jest bezpośredni nawiązuje, jakby do pewnej grupy ludzi, jest określony slang, styl ubierania, łatwo jest to zrozumieć młodym ludziom i dlatego się z nim utożsamiamy…” (2)

 

Kwestią, którą poruszyła tylko jedna osoba jest kształtowanie przez teksty wyborów życiowych:

 

„…Hiphop pozwala zrozumieć różne wartości, mi osobiście, narzuca pewne zachowania nie koniecznie mi, ale tak ogólnie, słuchając dobrego kawałka możesz zmienić swoje życie, dzięki przemyśleniom innych osób które potrafiły ubrać daną sytuację w słowa …” ( chłopak 20 lat)

 

Zdziwiło mnie to najbardziej, ponieważ moim zdaniem większość tekstów hiphopowych opiera się na przekazie kierowanym do młodych osób w formie rad i wskazówek np.: „ Nie pozwól, żeby ktoś, coś miał na ciebie zgubny wpływ, bierz przykład z tych co uważasz ich za mądrych, serce i dusza musi być szczera teraz twój, teraz ty wybierasz” (Molesta Ewenement „Dla Dzieciaków”). Ten tekst jak i wiele innych występuje w 2. osobie trybu rozkazującego. Taka forma jest bardzo bezpośrednia i powoduje u słuchacza złudzenie, jakby szczerego dialogu z wykonawcą i przeświadczenie, że tekst ten jest kierowany wyłącznie do niego. Teksty pełnią tu funkcję wychowawczą. Bardzo charakterystyczny w tej kwestii jest tekst „Desiderata” WWO, gdzie raper Sokół aktualizuje średniowieczny tekst i prawdy życiowe w nim zawarte i kieruje je do słuchacza. Teksty przepełnione wskazówkami, radami opierają się na określonym kodeksie postępowania, którym kierują się słuchacze w codziennym życiu. Zawierają pewnego rodzaju reguły gry, w jaką grają każdego dnia.

 

1.2 ZASADY POSTĘPOWANIA

 

„…Przyjaźń, szacunek, lojalność, dążenie do realizacji celów, znalezienia swojego miejsca na świecie, właśnie znalezienie swojego miejsca na świecie! O to chodzi w hiphopie...” (7)

 

Wszystkie odpowiedzi badanych przeze mnie hiphopowców dotyczące zasad postępowania „prawdziwych hiphopowców” uznałam za ich własne /mechanizm projekcji/. Jak wcześniej pisałam, każdy zdeklarował swoją świadomą przynależność do podkultury. Wymienione zasady postępowania prawdziwe dla hiphopowców uznałam za tożsame z zasadami moich badanych. Cechy wymieniane najczęściej jako pożądane to: uczciwość, szczerość, lojalność wobec bliskich. Dominującą wśród nich wartością jest jednak przede wszystkim prawdziwa przyjaźń.

 

”…Trzymamy się w ekipie i siebie pilnujemy, taka zasada właśnie jeden za wszystkich, wszyscy za jednego…” (9)

 

Przyjaźń ta charakteryzuje się znajomością „do grobowej deski” bez względu na okoliczności życiowe.

 

„…To, że hiphopowcy to wielka rodzina, każdy pomaga każdemu, są wzajemne bardzo silne więzy, relacje nie do rozwalenia, są artyści którzy się znają między sobą to na pewno sobie pomagają, chodzi o przyjaźń, nie odrzucasz swojego ziomka, czy brata, chodzi o zależność, mogę powiedzieć nawet lojalność. Ja mam problem ty mi pomożesz, ja będę wdzięczny za to, i odwrotnie wtedy ja go nie zawiodę jak u niego będzie się coś działo, bo będę pamiętał, ze był przy mnie…” (8)

 

Poczucie braterstwa wymaga przestrzegania specyficznych zasad, jak mówił jeden z nich: „… bo wiesz tu jest trochę jak w mafii, wiesz sprzedasz, nie jesteś lojalny nie istniejesz, nie ma cię na mieście od razu…” Rozmówcy podkreślali np. znaczenie zasady lojalności szczególnie w przypadku kontaktów z funkcjonariuszami policji, kiedy zakazuje przekazywania informacji, które mogłyby wpłynąć negatywnie na losy innych kolegów. Posiadając wiedzę o nielegalnych procederach innych z grupy (które nie są obce środowisku młodych ludzi), nie można „sprzedawać tego” policji w zamian za przywileje związane ze zmniejszeniem kary, czy po prostu zwolnienie do domu. Takie lojalne zachowanie wobec grupy nagradzane jest szacunkiem, który zajmuje istotne miejsce w hierarchii hiphopowych wartości, bo jak mówi jeden z moich respondentów prawdziwy hiphopowiec: „… Nie zrobiłby nic, co pozbawiłoby go szacunku w oczach innych…” (12)

 

„… jedno co dajesz i bierzesz od braci

Tu nie chodzi o pieniądz, szacunkiem się płaci…”

 Molesta „Szacunek”

 

Hiphopowcy za ważny element życia uważają walkę z losem, przeciwstawiania się rzeczywistości i codziennym problemom. Wytrwałość w realizacji celów, odwaga i hardość to cechy pożądane wśród hiphopowego grona:

 

„..że jeżeli jest się na jakimś zakręcie życiowym, jest źle w domu, nie wiem ojciec pije, matka pije, coś się dzieje, żeby nie poddawać się tylko walczyć, żeby cieszyć się nowym dniem…” (8)

 

„Damy radę! to dla moich ziomków, damy radę! dla ich rodzin i potomków, damy radę! dla bliskich i wszystkich tych którzy i wiesz też, od życia, co swoje bierz! Mimo cudzej zawiści, chuj na to kładę, bo i tak damy rade! Dużej nienawiści, chuj na to kładę, bo i tak damy radę! Mimo cudzej zawiści i dużej nienawiści, chuj na to kładę, bo i tak damy rade, z lojalnym składem damy radę!” WWO „Damy Radę”

 

Zachowaniem, które jest uznawane przez hiphopowców za warte największej pogardy jest kłamstwo. Osoba, która oszukuje swoich, „ściemnia” od razu odsuwana jest od grupy i traktowana z największym wstrętem i nieposzanowaniem:

 

„Mów prawdę patrz prosto w oczy

mnie już nie, może ich ona zaskoczy.

Mów prawdę, bo to nie blizny,

 one nie zrobią z ciebie mężczyzny

 Łżesz jak pies trzymając rękę na biblii

To życie jest nie na ekranie filmy.

Nigdy więcej z tobą wódki nigdy więcej daj mi pyska!

Wolę z obcym stracić niż tobą zyskać.

W telefonie nie mam już tego nazwiska.

Przede oczami nadal twoja mina sfinksa.

Pamiętasz osiedle? zawsze ramię w ramię.

Nauczyłem się, serce ma krótką pamięć.

Żaglowałeś zaufaniem wypadło ci z rąk

Na tyle! po sprawie zamknął się kręg…”

Chada i PIH „Mów prawdę”

 

Takie kłamstwo i współpraca z policją traktowane są jako największe przewinienia i cios w serce. Kwestia zaufania powtarza się zarówno w utworach hiphopowych ( „PKU- patrz komu ufasz” / Molesta/; „Jakie to uczucie kiedy zawodzi człowiek” /Onar/ itd.) jak i w wypowiedziach rozmówców.

 

„…najgorzej jest jak komuś ufasz, a on cię, a on cię wychuja, no dokładnie, powie na policji, że ty tam byłeś i tak dalej, bo będzie chciał się po prostu obronić, a to i tak nic mu nie da, bo on też zostanie za to ukarany(…) a to był mój przyjaciel…” (10)

 

Grupa rówieśnicza zastępuję tu często rodzinę, wiele osób pochodzi bowiem z patologicznych domów i poczucie bezpieczeństwa zapewnia im grupa przyjaciół. Przyjaźń i jej mierniki (lojalność, zaufanie, wiarygodność) mieści się na samym szczycie hierarchii wartości. Spełnianie obietnic, dotrzymywanie danego słowa, przewidywalność zachowania drugiej osoby najczęściej podkreślają badani jako ważne w ich życiu. Możliwość zwrócenia się do przyjaciela z każdym problemem i w każdej sytuacji, jest również miernikiem szacunku dla tej osoby. Perspektywa zawsze otwartych drzwi u bliskiej osoby, którą zwykle znają badani z sąsiedztwa daje poczucie jak cytowałam wcześniej poczucia przynależności „do jednej wielkiej rodziny”

 

1.3 MIEJSCA I SPOSOBY SPĘDZANIA WOLNEGO CZASU ( OSIEDLE, IMPREZY, SPORTY).

 

 „ To jest mój dom nie wiem, czy na zawsze

chcę uciec stąd, nie wie, czy na zawsze.

Tyle lat w tym bloku, kroków na tej klatce.

Zostaje tu,. nie wiem, czy na zawsze”

Płomień 81 „Mój dom”

 

Motyw przywiązania do miejsca zamieszkania, jest bardzo powszechny wśród hiphopowców. Prawie w każdym kawałku występuję wątek miejskich osiedli, podwórek. Lokalny patriotyzm powoduje często rezygnację ze zmiany miejsca zamieszkania i inwestowania w siebie i przyjęcie założenia, że poza tym jednym miejscem nic się w życiu nie uda.

 

 „Tu się urodziłem i umrzeć bym chciał tu

M.O.K.O.T.Ó.W. Hemp Gru!

Jak w Dreszerze żul ławka na zawsze tu zostanę

Ustawka przy kamieniu Ty wiesz, co jest grane?

Ziom ja wiem, leci dzień za dniem”

HemGru ”Emokah”

 

            Gloryfikowanie miasta, w którym się mieszka, idealizacja szarych podwórek stanowi czasami jedyną wartość, dzięki której młodzi czują przynależność do czegoś wyjątkowego. Mimo poczucia, że życie w blokowiskach jest życiem „…w wytapetowanych inkubatorach…” (PIH „Nie ma miejsca jak dom”) i jest to „..cmentarz rozpaczy, miłości, te bloki jak rozlane wnętrzności..” doskonała orientacja i umiejętność poruszania się po dzielnicy, znajomość każdego domu, bloku, parku powodują, że miejsca te nabierają głębokiej wartości. W tekstach rapowych podkreślana jest też „przynależność” danego regionu, do grupy osób. Do oznajmienia, że „jest to moje terytorium” służy zazwyczaj graffiti, czy „tagi” na murach:

 

„…idziemy na osiedle się potagować, żeby mnie było widać na osiedlu, że to jest moje miejsce, że ja tu jestem…”