
Zgodnie z art. 239 Ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym z dnia 27-07-2005 r. i art. 15a ustawy z dnia 04-02-1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 904, z późn. zm.) Uczelni w rozumieniu przepisów o szkolnictwie wyższym przysługuje pierwszeństwo w opublikowaniu pracy dyplomowej studenta. Realizując ten zapis Pedagogium Wyższa Szkoła Pedagogiki Resocjalizacyjnej w Warszawie na niniejszej stronie (www.pedagogium.com.pl) publikuje wszystkie prace dyplomowe swoich studentów. Materiały publikowane na tej stronie chronione są prawem autorskim. W przypadku wykrycia naruszenia praw autorskich należy powyższy fakt zgłosić na adres rektorat@pedagogium.edu.pl.
PEDAGOGIUM
Wyższa Szkoła Pedagogiki Resocjalizacyjnej w Warszawie
Anna Mutschmann
0279/04
INSTYNKT WŁADZY WEDŁUG ALFREDA ADLERA I FRYDERYKA NIETZSCHEGO NA PODSTAWIE BAŚNI BRACI GRIMM
INSTINCT OF POWER IN ALFRED ADLER AND FRIEDRICH NIETZSCHE (WITH ILLUSTRATIONS FROM BROTHERS GRIMM)
Praca licencjacka
na kierunku Pedagogika
specjalności Resocjalizacja społecznie nieprzystosowanych
Praca wykonana pod kierunkiem [Prof. Jacek Hołówka]
Warszawa 2007
Oświadczenie promotora pracy
Oświadczam, że niniejsza praca została przygotowana pod moim kierunkiem i stwierdzam, że
spełnia warunki do przedstawienia jej w postępowaniu o nadanie tytułu zawodowego.
………………………………… ……………………………………………………………..
(data) (podpis promotora pracy dyplomowej)
Oświadczenie autora pracy
Świadom odpowiedzialności prawnej oświadczam, że niniejsza praca dyplomowa została
napisana przeze mnie samodzielnie i nie zawiera treści uzyskanych w sposób niezgodny z
obowiązującymi przepisami.
Oświadczam, że przedstawiona praca nie była wcześniej przedmiotem procedur związanych z
uzyskaniem tytułu zawodowego lub stopnia naukowego w wyższej uczelni.
Oświadczam ponadto, że niniejsza wersja pracy jest identyczna z załączoną wersją
elektroniczną.
………………………………………….. ……………………………………………………
(data) (podpis autora pracy dyplomowej)
Streszczenie
Tytuł pracy: Instynkt władzy według Alfreda Adlera i Fryderyka Nietzsche na
Podstawie baśni braci Grimm.
Title: Instinct of Power In Alfred Adler and Friedrich Nietzsche (with Illustrations from
Brothers Grimm).
W rozdziale pierwszym mojej pracy zawarłam podstawowe definicje dotyczące instynktu władzy. Jako pierwszą wytłumaczyłam definicję instynktu, którą rozpatrzyłam w różnych aspektach oraz podkreśliłam jej istotną rolę w funkcjonowaniu człowieka. Następnie omówiłam definicję władzy, w której dokonałam jej podziału oraz zagłębiłam się w temat zależności międzyludzkich.
W drugim rozdziale zajęłam się twierdzeniami Alfreda Adlera związanymi z instynktem władzy. W jego filozofii wyróżniłam dwa zagadnienia związane z tym tematem takie jak, kompleks niższości i wyższości. Mają one ogromny wpływ na człowieka, jego relacje z otoczeniem oraz funkcji w społeczeństwie.
Rozdział trzeci skupia się na twierdzeniach Fryderyka Nietzsche dotyczących instynktu władzy. Najwięcej uwagi poświęciłam zagadnieniu przewartościowania wartości oraz obrazu nadczłowieka.
W kolejnym czwartym rozdziale dokonałam analizy instynktu władzy występującego w baśniach braci Grimm. Spośród wielu baśni wybrałam „Kopciuszka”, „Żelaznego Jana” oraz „Panią Zimę”. To właśnie w tych bajkach doskonale ukazany jest problem jaki poruszam w swojej pracy, czyli instynkt władzy.
Dwa ostatnie rozdziały poświęciłam na badania oraz dokonałam charakterystyki respondentów. Badania były przeprowadzone w formie ankiety, a jej wyniki przedstawiłam w formie tabelarycznej oraz wykresowej.
Słowa kluczowe: instynkt, władza, kompleks niższości, kompleks wyższości, nadczłowiek, przewartościowanie wartości.
Keywords: instinct, power, inferiority complex, superiority complex, supermann, reassessment of valnes.
SPIS TREŚCI
WSTĘP ( WPROWADZENIE)………………………………………………………….5
ROZDZIAŁ 1. Podstawowe zagadnienia dotyczące instynktu władzy………………..7
1.1 Definicja instynktu…………………………………………………………...………..7
1.2. Definicja władzy……………………………………………………………………...10
ROZDZIAŁ 2. Twierdzenia Alfreda Adlera związane z instynktem władzy………...14
2.1. Notka biograficzna na temat Alfreda Adlera………………………………………...14
2.2. Ogólne założenia filozofii A. Adlera………………………………………………...15
2.3. Kompleks niższości………………………………………………………………….17
2.4. Kompleks wyższości…………………………………………………………………21
ROZDZIAŁ 3. Twierdzenia Fryderyka Nietzsche dotyczące instynktu władzy……...24
3.1. Notka biograficzna na temat Fryderyka Nietzsche…………………………………..24
3.2. Ogólne założenia filozoficzne F. Nietzsche……………………………………….....25
3.3. Przewartościowanie wartości………………………………………………………...25
3.4. Nadczłowiek………………………………………………………………………….27
ROZDZIAŁ 4. Analiza instynktu władzy występującego w baśniach braci Grimm...31
4.1. Kilka słów o Wilhelmie Karlu i Jacobie Ludwigu Karlu Grimm……………………31
4.2. Omówienie baśni wybranych do badań……………………………………………...32
ROZDZIAŁ 5. Badania…………………………………………………………………..38
5.1. Charakterystyka grupy badawczej…………………………………………………...38
5.2. Przeprowadzenie ankiety…………………………………………………………….38
5.3. Analiza wyników badań……………………………………………………………...39
ROZDZIAŁ 6. Wnioski…………………………………………………………………..45
ZAKOŃCZENIE………………………………………………………………………….49
BIBLIOGRAFIA………………………………………………………………………….51
ANEKSY…………………………………………………………………………………..52
WSTĘP
W dzisiejszych czasach, ciągłego pośpiechu, dążeniem do osiągnięcia celu, nie ma czasu na przemyślenia, co do sensu naszego istnienia. Świat stał się nieustannym polem walki o władzę. W rodzinie, małżeństwie, pracy, partii politycznej, kościele, a nawet w grupie znajomych. Część ludzi jest mocno przekonana, że we władzy jest coś niemoralnego, podejrzanego, co demoralizuje. Natomiast inni nie potrafią bez niej funkcjonować i na każdym kroku dążą do jej osiągnięcia.
Ciężko jest jednoznacznie odpowiedzieć, jakie podejście jest lepsze. Dążyć do władzy, czy może lepiej jej unikać. Lecz wiemy, że bez władzy żadne społeczeństwo nie mogłoby istnieć. I takie stwierdzenie powinno każdemu człowiekowi wskazywać drogę zgodną z jego przekonaniami.
Dążenie do władzy jest najbardziej zauważalne w dużych aglomeracjach, gdzie ścierają się koło siebie różne klasy społeczne, kulturalne czy religijne i dochodzi do wielu konfliktów, ponieważ wszyscy dbają o swoje interesy.
Sięgając lata wstecz można zauważyć, że zmieniają się insygnia władzy. Kiedyś korona, jabłko, berło -- dziś laska marszałkowska albo luksusowy samochód, ale jej mechanizmy wciąż pozostają takie same. W człowieku siedzą instynkty powodujące, że pragnie on rządzić innymi, wydawać polecenia, kierować, a jednocześnie przyjmować hołdy i budzić respekt.
Być może każda jednostka ma w sobie kompleks poddanego Bogu i pragniemy go zrekompensować władzą nad innymi ludźmi. Jednak władza jest pojęciem bardzo rozbudowanym i odnosi się do każdej dziedziny naszego życia i należy je również rozpatrywać indywidualnie do narodu czy grup społecznych.
Władza porządkuje otaczający nas świat, wyznacza jednostki nim kierujące i dzięki niej ustanowiony jest ład, według, którego należy żyć. Umożliwia nam również zdobywanie wyższej pozycji, jeżeli się staramy. Tak więc, pełni funkcję budulca i popycha człowieka do rozwoju.
Nie zapominajmy także, że władza może być sprawowana przez nieodpowiednie osoby i w takim wypadku może dojść do niekorzystnych konsekwencji. Obowiązki mogą być źle wykonywane, dochodzi do łamania praw człowieka i wielu innych destruktywnych zjawisk. Osoby sprawujące kierownicze stanowiska wykorzystują swoją pozycję do własnych celów, krzywdząc słabszych. I takich zachowań możemy zaobserwować bardzo wiele w dzisiejszych czasach.
Żądza posiadania jak najwięcej często zaprzepaszcza w człowieku moralne zachowanie się. Niszczy wartości kultywowane w społeczeństwie i dochodzi do wielu konfliktów.
Praca zawiera stwierdzenia Nietzschego i Adlera na temat instynktu władzy i dzięki nim każdy może dokonać analizy własnego życia.
ROZDZIAŁ 1. PODSTAWOWE ZAGADNIENIA DOTYCZĄCE INSTYNKTU WŁADZY
1.1. DEFINICJA INSTYNKTU
Pojęcie instynktu głównie związane jest ze zwierzętami. Tyle, że różnica między człowiekiem, a zwierzęciem polega na tym, że ludzie posiadają rozum, wolną wolę i sumienie. Zwierzęta zaś nie posiadają rozumu, a co za tym idzie nie potrafią mówić i w swoich działaniach kierują się instynktem. Jego wrodzony charakter pomaga im przystosować się do środowiska. Dzięki niemu potrafią one zdobyć pożywienie, zapewnić ciągłość gatunku i bronić się w przypadku zagrożenia.
Różnica między człowiekiem, a zwierzęciem nie oznacza, że ludzie pozbawieni są instynktu. Rozwój człowieka różni się od zwierząt wolnością i twórczością. Zwierzęta rozwijają się w całości swego gatunku, natomiast ludzie w swoim indywidualnym życiu. Instynkt człowieka jest w pewnym sensie „uśpiony” i ujawnia się głównie w sytuacji zagrożenia, kiedy nie myśli on do końca racjonalnie. Nawet najbardziej rozważne jednostki stając w obliczu niebezpieczeństwa lub nieznanej im sytuacji, często zachowują się niezgodnie ze swoimi dotychczasowymi poglądami czy też zachowaniami.
Ludzie przychodząc na świat nie mają wykształconych zachowań instynktownych, ponieważ nie są one przekazywane z pokolenia na pokolenie. Za kształtowanie naszego zachowania się w pewnych sytuacjach odpowiedzialny jest otaczający nas świat. Jesteśmy pewnego rodzaju indywiduum, które rozwija się psychicznie i sposób naszego zachowania zależy wyłącznie od nas samych.
Najbardziej znane rodzaje instynktu to: macierzyński, samozachowawczy, płciowy i dążenia do śmierci. Instynkt macierzyński polega na chęci posiadania potomstwa, dbaniu o nie i stworzenie mu bezpiecznego domu. Samozachowawczy określał różne sposoby zachowania się służące przeżyciu osobnika. Płciowy związany jest z potrzebą zaspokajania bliskości cielesnej i dawaniu rozkoszy. Natomiast instynkt dążenia do śmierci jest skłonnością do zachowań destruktywnych, które popychają człowieka do samookaleczenia czy popełnienia samobójstwa.
Jak podaje Encyklopedia Popularna PWN:
instynkt jest to biologicznie wrodzoną, dziedziczną zdolnością do złożonych, nie wyuczonych, celowych działań, swoistych dla danego gatunku zwierząt, wytworzonych w toku ewolucji.
(Łąkowski 1982: 69)
Człowiekiem od zawsze kierowała żądza posiadania jak najwięcej. Nigdy nie czuł się w pełni usatysfakcjonowany z tego, co posiada. Na przestrzeni lat, kiedy następował rozwój cywilizacji ludzie coraz bardziej się zmieniali jak również ich dążenia. Zaspokajanie jednych potrzeb rodziło następne, jak to się mówi „da się palec, a weźmie całą rękę”.
Patrząc z perspektywy czasu, dążenia ludzkie były często przyczyną wielu konfliktów. Nawet błahe powody były przyczyną wielu wojen, które doprowadzały do rozlewu krwi. Ludzie przez żądzę zaspokojenia swoich potrzeb, niszczyli wszystko, co sami stworzyli. Tak więc, zatracenie się w dążeniu do osiągnięcia swego celu jest bardzo niebezpieczne.
Pierwszym przykładem niszczącej żądzy posiadania była Ewa z Raju. Zaślepiona żądzą wiedzy zgrzeszyła zjadając „zakazany owoc” i została ukarana wraz z Adamem za swoje nieposłuszeństwo. Tak więc, żądza posiadania jest z nami od początku istnienia.
W ujęciu angielskiego psychologa i socjologa XX w. Williama McDougalla, za którym pisał w „Psychologii” Władysław Szewczuk:
instynkt możemy definiować jako wrodzoną lub dziedziczną dyspozycję psychofizyczną, która sprawia, że istota mająca ją spostrzega i zauważa przedmiot pewnej klasy, w wyniku postrzegania takiego przedmiotu doznaje emocjonalnego pobudzenia szczególnego rodzaju i wykonuje w stosunku do tego przedmiotu określone czynności lub co najmniej doznaje impulsu do ich wykonania.
(Szewczuk 1966: 152)
Alfred Adler w swojej psychologii indywidualnej mówi o instynkcie mocy, w którym człowiek ukrywa swoje słabości przed otoczeniem i prezentuje się jak z najlepszej strony. Polega on na przełamywaniu trudności i dążeniu do doskonalenia własnej osoby. Jest to pewnego rodzaju oszukiwanie samego siebie w celu wyeliminowania posiadanych kompleksów. Adler uważa również, że człowiek nie rozwija się dzięki instynktowi, lecz dzięki wpływowi otaczającego go świata.
W pojęciach filozoficznych u Henri Bergsona w „Historii filozofii” instynktowi towarzyszy pęd do życia (elan vital) tłumaczony również jako witalizm. Według niego:
instynktem jest naturalne zjawisko biologiczne jako objaw przystosowania się organizmu do potrzeb życia. W przeciwieństwie do intelektu, instynkt działa nieświadomie.
(Tatarkiewicz 1968: 225)
Wyżej podany cytat mówi o tym, że przez zachowania instynktowne człowiek wyraża swoje przystosowanie do otaczającego go świata. Potrafi odnaleźć się w sytuacji i szybko zareagować. Oraz mówi o tym, że nie zawsze człowiek zdaje sobie sprawę, ze swoich dokonań. Ponieważ zachowania instynktowne zachodzą bez udziału rozumu.
Z kolei koncepcja behawiorystyczna tłumacząc zachowanie człowieka wskazuje na rolę tego, co go otacza. Sytuacja zewnętrzna wpływa bezpośrednio na zachowanie ludzi, natomiast procesy wewnętrzne zachodzące w człowieku nie mają na nie wpływu.
Behawioryści przeciwstawiali się teorii instynktów i uważali, że związek między zastaną sytuacją, a zachowaniem się człowieka tworzy się przez całe życie. A tylko przy okazywaniu uczuć, gniewu czy też strachu reakcje te są wrodzone. Uważają oni również, że człowiek znajdując się kilkakrotnie w takiej samej sytuacji wykazuje podobną reakcję na ten bodziec, co poprzednio i tak też wykształca się w nim nawyk. Jak się okazuje człowiek ucząc się nawyków rozwija się psychiczne.
W mowie potocznej instynkt jest nieokreśloną zdolnością ludzi ( czasem zwierząt) do wyczuwania pewnych zjawisk lub spontanicznego zachowania się, pozbawionego namysłu. Tak więc, nasze zachowanie w głównej mierze zależy od zaistniałej sytuacji. Pojęcie instynktu używane jest również wtedy, kiedy mamy problemy z nazwaniem konkretnego zachowania.
Często mówi się o „kobiecym instynkcie”, który w głównej mierze wiąże się z macierzyństwem. Kobieta czuje wtedy potrzebę posiadania dziecka, aby móc obdarzyć je opieką i być dla niego matką. Jednak nie jest to jedyny sposób rozumienia tego pojęcia. Mówimy o nim również, gdy kobieta podejmuje ważne decyzje życiowe. Ponieważ przy jego pomocy ustosunkowuje się ona do właściwego dla niej rozwiązania i potrafi przewidzieć konsekwencję dokonanego wyboru. A także bardzo dobrze potrafi wyczuć zło.
W przypadku mężczyzn kobiety niekiedy mówią o „zwierzęcym instynkcie” objawiającym się chęcią dominacji, czy też wyżycia seksualnego. Mężczyźni, np. będący w związku z kobietą; zdradę tłumaczą swoim samczym instynktem, którego nie potrafią powstrzymać, bo jest on silniejszy od nich. Ich zachowania instynktowne często rozumiemy, jako działające bez udziału rozumu. I stąd posiada on nazwę „zwierzęcego instynktu”.
Obecne czasy, w których ludźmi kieruje żądza posiadania jak najwięcej, spowodowała, że dokonywane są mordy dla zabawy, wybuchają wojny czy też zanieczyszczane jest środowisko w którym żyjemy. Nie szanujemy otaczającego nas świata, którego jesteśmy częścią i liczy się tylko chwilowe zaspokojenie żądzy.
W skrócie można powiedzieć, że życiem człowieka kierują instynkty. Lecz w wielu wypadkach zachowanie pod ich wpływem jest niezrozumiałe dla ogółu. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, dlaczego ludzie zachowują się w taki, a nie inny sposób. Każdy indywidualnie reaguje na zaistniałe sytuacje życiowe i instynkt nie podlega wtedy rozumowi.
1.2.DEFINICJA WŁADZY
Pojęcie władzy zawsze było związane z egzystencją człowieka. Już w księdze Genesis jest mowa o człowieku, który uczynił „ Ziemię sobie poddaną”. Bóg jest stwórcą, który dzięki swojej mądrości nadał wszystkiemu początek. Kieruje on życiem ludzkim i wyznacza ścieżki, którymi należy podążać. Posiada on nieograniczoną władzę nad światem i podlegają mu wszystkie zamieszkujące na nim stworzenia.
W świecie roślin i zwierząt władza uwidacznia się poprzez dominację jednego gatunku nad drugim, rywalizację, łańcuch pokarmowy, hierarchię. W tym świecie tylko silniejszy może przetrwać. Panuje tam atmosfera ciągłej rywalizacji i walki. Nawet dobór partnera przez samicę jest dokonywany na drodze selekcji pomiędzy najsilniejszymi osobnikami. Dlatego też mówimy, że władza jest integralną częścią natury.
W chwili narodzin młody człowiek nie jest w stanie sam się sobą zaopiekować i uzależniony jest od rodziców pod każdym względem. Wszystkie decyzje związane z jego funkcjonowaniem podejmowane są przez jego opiekunów. Tak więc podlega on władzy rodzicielskiej.
W następnych etapach swojego życia dziecko poznaje inne formy władzy, wśród grupy rówieśniczej czy też społecznej. Jest im albo podległy, albo przejmuje „pałeczkę” i dokonuje samodzielnych wyborów. Pewne jednostki z natury mają wykształconą chęć dominacji nad innymi, inne zaś podporządkowują się jednostkom sprawującym wyższe stanowiska.
Według Słownika fizoloficznego:
Mianem władzy określa się osobę lub grupę osób, które mają prawo do robienia czegoś i stawiania żądań, by inni podjęli określone działania. Władza w sposób nierozdzielny i uprawniony łączy się z kwestią siły.
(Łoziński 1999: 973)
Ta definicja podkreśla wielkie znaczenie jednostek rządzących, które w życiu społecznym odgrywają ogromną rolę. Ich uprawnienia związane są z ogromną wiedzą i wszelkiego rodzaju osiągnięciami. Są to jednostki z bardzo silnym charakterem, dążące do celu i nie poddające się mimo porażek.
Według klasycznej definicji niemieckiego socjologa Max’a Webera:
Władza to dowolna możliwość wykonywania własnej woli w ramach danych stosunków społecznych bez względu na sprzeciw i na to, nad czym ta możliwość się opiera.
(Weber 1947)
Max Weber wyróżnił również trzy typy władzy: racjonalno -- prawny, tradycjonalny i charyzmatyczny. Pierwszy związany z urzędem lub zespołem reguł, wyznaczał prawa i obowiązki. Drugi oparty na tradycji mówił o posłuszeństwie wobec przywódcy. Natomiast w charyzmatycznym uprawnienia do sprawowania władzy przysługują osobie o pewnych szczególnych cechach osobowości.
Władza jest tworem społecznym i każdy dzień naszego życia jest od niej zależny. Ustanawia ona pewien porządek w świecie. Cofając się do przeszłości można zauważyć, że ludzie sprawujący ten urząd nie zawsze byli godni pełnienia tej funkcji. Jednak dzięki takim doświadczeniom następne pokolenia mają możliwość wyciągnięcia daleko idących wniosków. Mogą wykorzystać tę wiedzę do doskonalenia władzy, która posłuży rozwojowi ludzkości, a nie jego zniszczeniu.
W książce „Człowiek wśród ludzi” tak czytamy:
Władza oznacza pewien stosunek, np. między dwiema osobami, z których jedna- przełożony może kontrolować zachowanie drugiej -- podwładnego. Przełożony wydaje podwładnemu polecenia, które powinien wykonać.
(Milicerowa 1974:492)
Takie rozumienie władzy mówi o jej hierarchiczności w grupie. Na czele przedsiębiorstwa stoi kierownik, który kontroluje pracę swoich podwładnych i analizuje postępujące działania. Jeżeli nie jest usatysfakcjonowany z pracy swoich ludzi może dokonać selekcji i zwolnić osobę mu podległą. Jednak jego działania też są przez cały czas obserwowane.
Jednostki sprawujące władzę mają możliwość nagradzania czy też karania swoich podwładnych. Osoba objęta takim urzędem musi się z nim identyfikować i być szanowaną przez osoby stojące niżej w hierarchii. Jednak nie można zapominać, że między pracownikiem, a pracodawcą musi być jasno wyznaczona granica.
Wyróżniamy różne szczeble władzy, np. uczeń w szkole jest pod kontrolą nauczyciela, który podlega władzy dyrektora. Dyrektor jest pod zwierzchnictwem Kuratorium Oświaty, które nadzoruje Ministerstwo Edukacji Narodowej. Każdy ma swoje prawa i obowiązki, które musi przestrzegać i realizować. Tak, więc jest to następny dowód na hierarchiczność władzy.
W dzisiejszych czasach czołowe miejsce w sprawowaniu władzy zajmują środki masowego przekazu. Mogą one programować działania ludzkie i kształtować ich światopogląd. Przekazują ogromną ilość informacji związaną z każdą dotyczącą nas dziedziną życia. Niosą ze sobą ogromny ładunek emocjonalny, który nie zawsze jest właściwie zrozumiany przez odbiorcę. Ponieważ przekaz ten często jest kierowany do wszystkich ludzi, nie uwzględniając ograniczeń wiekowych. Człowiek z ukształtowaną osobowością wie, że nie wszystko, co jest podawane w mediach jest prawdą. I w swoim życiu nie będzie kierował się zasłyszanymi wiadomościami. Jednak nie można pominąć faktu, że dzieci nie posiadające odpowiednich wzorców, właściwej wiedzy i doświadczeń życiowych przyjmują każdą informację za wyznacznik i tak też tworzy się ich światopogląd.
Środki masowego przekazu oddziaływają na społeczeństwo i przez to ograniczają ich spojrzenie na rzeczywisty świat. Władza zawarta w tych środkach głównie przekazywana jest za pomocą słowa. Jego wszechpotężna moc zależy od sposobu jego nadania. W przypadku telewizji widz dzięki obrazowi może również podejść do tych wiadomości emocjonalnie.
Człowiek musi zdawać sobie sprawę, że w życiu wciąż czyhają na niego niebezpieczeństwa. Musi dbać o swój rozwój, doskonalić swoje umiejętności i bacznie obserwować otaczający go świat, aby nie wpaść w pułapkę cywilizacji. Wyznaczenie sobie władzy za cel i udział w „wyścigu szczurów”, aby ją osiągnąć może dokonać spustoszenia w naszym dotychczasowym życiu. Trzeba liczyć się z tym, że po zdobyciu upragnionego stanowiska na arenie społecznej, pojawią się następne wymagania, którym będzie trzeba sprostać.
Jak już wcześniej podkreśliłam, władza dzieli się na różne szczeble. Ale także wiele dziedzin życia jest jej podporządkowanych. Spotykamy ją na każdym kroku poczynając od urodzenia, kiedy to należała ona do rodziców. Następnie stosunki panujące w grupie rówieśniczej jak i szkole wyznaczają pewne granice. Oraz praktyka dnia codziennego określa również taką zależność w przypadku ludzi pracujących czy też podlegających wielu instytucjom.
ROZDZIAŁ 2. TWIERDZENIA ALFREDA ADLERA ZWIĄZANE Z INSTYNKTEM WŁADZY
2.1. NOTKA BIOGRAFICZNA NA TEMAT ALFREDA ADLERA
Alfred Adler (1870- 1937) -- austriacki psychiatra i psycholog, stworzył kierunek początkowo zwany „wolną psychoanalizą”, a następnie nazwa uległa zmianie na psychologię indywidualną.
W 1895 roku ukończył studia w Szkole Medycznej Uniwersytetu Wiedeńskiego i rozpoczął praktykę w zakresie medycyny ogólnej, po której został psychiatrą.
Kształcił się pod okiem Zygmunta Freuda i takim też sposobem wywiązała się między nimi współpraca. Odrzucił on jednak koncepcję libido prezentowaną przez nauczyciela i otworzył własną szkołę psychologii indywidualnej.
Założył i redagował pismo „The pratcice and theory of individual psychology” (1920 – Praktyka i teoria psychologii indywidualnej); był również redaktorem brytyjskiej wersji tego pisma. Po zakończeniu I wojny światowej, w której służył jako lekarz, kierował Kliniką Psychiatryczną w Wiedniu. Otworzył wiele poradni wychowawczo- klinicznych dla dzieci. Prowadził prywatną praktykę oraz gościnne wykłady w Stanach Zjednoczonych i w Wielkiej Brytanii.
W 1924 zamieszkał na stałe w USA. Jednak od 1929 roku zajmował się wygłaszaniem odczytów w USA i miał wykłady w Columbia University, a następnie objął profesurę w Szkole Medycznej Long Island.
Umarł w 1937 roku podczas tournees odczytowych w Europie na atak serca. Jego ruch psychologii indywidualnej jednak nie zanikł po jego śmierci i po dzień dzisiejszy jest propagowany przez Instytut Psychologii Indywidualnej i liczne czasopisma.
2.2. OGÓLNE ZAŁOŻENIA FILOZOFII ALFREDA ADLERA
Z nazwiskiem Adlera głównie wiążą się takie kategorie, jak: fikcja jako cel, dążenie do mocy, kompleks niższości i kompensacja, zainteresowanie społeczne, styl życia i twórcza jaźń natomiast mniej mówi o poczuciu wspólnoty. Kategorie te prezentują mechanizm motywacyjny i osobowości człowieka. Mechanizm motywacyjny objaśniał słowami:
Być człowiekiem znaczy mieć poczucie niższości, prące ustawicznie do przezwyciężania go.
(Adler 1986: 80)
Alfred Adler był twórcą psychologii indywidualnej, polegającej na kompensacji kompleksu niższości powstałego przez odkrycie w człowieku pewnych niedoskonałości, ułomności. Kompensacja kształtuje cechy charakteru, a jeżeli do niej nie dojdzie może dać to początek różnego rodzaju zaburzeniom czy chorobom psychicznym. Jednak uważał on, że dzięki kompleksom, jednostka rozwija i motywuje się do działania.
W „Sensie życia”, Adler tak mówił o psychologii indywidualnej:
Wyższość psychologii indywidualnej polega na tym, że nie potępia ona, lecz stara się poprawić. Zdejmuje winę z jednostki i przenosi ją na braki naszej kultury, której wadliwości współwinni są wszyscy inni i wzywa do współpracy nad jej usunięciem.
(Adler 1986: 106)
Psychologia indywidualna ma pomóc człowiekowi przezwyciężyć przekonanie o jego niskiej wartości. Ma wyeliminować kompleks i przywrócić harmonię w jego życiu. Odpowiedzialnością za jej powstanie obarcza otaczającą nas kulturę i wszystkich, którzy się przyczyniają do jej rozwoju.
Koncepcja psychologii indywidualnej wyróżnia dwa cele życia. Jednym z nich jest poczucie wspólnoty, dzięki któremu jednostka rozwija się w poczuciu empatii i identyfikacji. Następny zaś to prywatna inteligencja, w której należy przezwyciężać niedoskonałości na rzecz nowych umiejętności i doskonalenie ich.
Nie można pominąć również faktu, że człowiek nie mógłby rozwinąć się pomyślnie poza społeczeństwem, ponieważ posiada wrodzony instynkt społeczny.
Intencją Adlera w utworzonej przez niego psychologii było wskazanie specjalistom narzędzia otwierającego dostęp do duszy ludzkiej, dzięki której możemy poznać człowieka i jego styl życia. Założeniem tego nurtu jest również teza o celowości wszystkich przejawów życia psychicznego.
Według Adlera droga kompleksowania poczucia niższości życia organicznego polega na tym, że narząd silniejszy przejmuje pracę narządu słabszego. Lub tak długo ćwiczymy narząd słabszy, aż działa lepiej od innych.
Adler miał pięcioro rodzeństwa i w kolejności był drugim dzieckiem w rodzinie, dlatego w swoich badaniach brał pod uwagę pozycję pacjentów wśród rodzeństwa i klimat panujący w rodzinie. Takie relacje według niego miały największe znaczenie przy kształtowaniu osobowości.
Zwracał on uwagę na zainteresowania społeczne. Uważał, że każdy człowiek ma swoje indywidualne cechy, motywy, wartości ukształtowane przez warunki społeczne, w których ta jednostka się rozwijała i funkcjonuje. Według niego wartości były najważniejsze, ponieważ nimi człowiek kieruje się w życiu. Wprowadzał on również koncepcję twórczej jaźni polegającej na interpretacji doświadczeń i nadania im sensu.
Życie duchowe człowieka można zrozumieć tylko na tle i w związku z całym planem życiowym, ponieważ człowiek jest zamkniętą, niepodzielną całością, czyli „indywiduum”.
Adler uważał, że głównym motorem działania ludzi jest „dążenie do mocy”, aby zrekompensować sobie kompleks niższości. Dążenie to nie oznaczało wysokiej pozycji społecznej, lecz mówiło o osiągnięciu doskonałości.
Poczucie o niskiej wartości powstaje we wczesnym dzieciństwie, kiedy to dziecko odczuwa słabość w stosunku do dorosłych i otoczenia fizycznego. Uważał, że rola rodziny odgrywa istotną rolę we wprowadzaniu dziecka w życie społeczne. Rodzice kształtują charakter młodego człowieka oraz rozbudzają w nim odwagę życiową.
Adler uznał mężczyznę za symbol mocy, natomiast słabość uznał za domenę kobiet. Sformułował również ideę „ męskiego protestu”-- który tłumaczył jako dążenie kobiet lub mężczyzn do pewnej formy kompensacji, jeśli uważają się gorsi od innych.
2.3. KOMPLEKS NIŻSZOŚCI
Przed przystąpieniem do rozważań nad kompleksem niższości, należałoby zastanowić się nad definicją samego kompleksu. Pojęcie to zostało rozpowszechnione w psychoanalizie i wprowadził je Zygmunt Freud i C. G. Jung, którzy podają, jak następuje: „ jest to układ silnie naładowanych emocjonalnie skojarzeń, zwykle nieświadomych”.
W mowie potocznej kompleks oznacza nieadekwatny sposób postrzegania własnej osoby, co powoduje zahamowania i obawy jednostki. Ludzie przekonani o swoim kompleksie niższości, czują się na przykład nieatrakcyjni, słabo wykształceni czy odmienni kulturowo. Mają problemy z nawiązywaniem nowych kontaktów, a każda nowa znajomość wprawia ich w zakłopotanie i nerwowość. Podczas rozmowy wyolbrzymiają swoje niedostatki i uważają, że nikt nie jest w stanie im pomóc. Oczywiście nie można pominąć faktu, że takie jednostki wykonując jakieś działania, nie potrafią się cieszyć z ich efektów. Często nawet docenienie tych czynności przez otoczenie, nie przekonuje ich o posiadanych zdolnościach i dalej twierdzą, że się do niczego nie nadają.
Bardzo duże znaczenie przy rozpatrywaniu przyczyn kompleksów, ma okres, w którym dziecko kształtuje swoją osobowość. Obserwuje relacje między rodzicami i poszukuje swojego miejsca w rodzinie. Jeżeli opiekunowie nie motywują swojego dziecka i przy każdym niepowodzeniu utwierdzają je w przekonaniu, że się do niczego nie nadaje. Taka jednostka rozwija się z myślą o swojej nieudolności i nawet przy dobrym wykonaniu jakiegoś zadania nie potrafi zmienić swoich przekonań. Również otoczenie ma ogromny wpływ na rozwój dziecka, a jak wiemy dzieci potrafią być czasami bardzo okrutne. W swoich ocenach używają bardzo ostrych słów, które potrafią bardzo ranić i nie zdają sobie sprawy z konsekwencji tych wypowiedzi.
Inną interpretację tego pojęcia podawał Alfred Adler, wysuwając na pierwszy plan kompleks niższości. Tak, więc pojęcie te tłumaczy w książce „Sens życia”:
Kompleks niższości jako trwałe zjawisko następstw poczucia niższości, trwanie przy nim, tłumaczy się znacznie zmniejszonym poczuciem wspólnoty. Jednakowe przeżycia, jednakowe urazy, jednakowe sytuacje i jednakowe kwestie życiowe, przy bezwzględnej jednakowości uzewnętrzniają się u każdego człowieka inaczej. Decydujące znaczenie ma tu styl życia i istniejący w nim stopień poczucia wspólnoty.
(Adler 1986: 114)
W definicji tej pojawia się pojęcie poczucia wspólnoty, która jest ewolucyjną skłonnością człowieka. Mówi ona o dążeniu do pełnego rozwoju ducha i ciała. Ludzie mają ogromną potrzebę życia we wspólnocie i czuć bliskość ze strony innej osoby. Chcemy czuć się przydatni i jak to się mówi: „mamy potrzebę życia dla kogoś”. Jednostka, która w swojej egzystencji nie ma wyrobionego takiego poczucia jest bardziej podatna na kompleks swojej mniejszej wartości.
We wczesnym dzieciństwie popęd seksualny jest związany z własnym ciałem i wtedy określany jest jako „narcyzm”, który kieruje się na osoby rodziców, zwykle płci odmiennej. Niemożność zaspokojenia tych popędów prowadzi do nieświadomych występujących przez lata „kompleksów”, bądź różnorodnych zaburzeń czy też nerwic.
Najbardziej powszechnym jest „kompleks Edypa”. Pojęcie te omówione jest we „Wstępie do psychologii”:
Przyczyną „kompleksu Edypa” jest dziecięca miłość chłopców do matki i związane z nią sprzeczne uczucia wobec ojca, w których miłość i strach łączą się z nienawiścią.
(Tomaszewski 1971:83)
Kompleks Edypa występuje u jednostek, które były zawsze przez matkę obdarzane ogromną opieką i miłością. W przypadku małego chłopca zaczyna się to objawiać przez rywalizację z ojcem o względy matki i ogromnej zazdrości o nią. Boi się, że może stracić jej miłość i dlatego robi wszystko, żeby do tego nie dopuścić. Jest to bardzo niebezpieczne zjawisko, ponieważ ciężko jest takim osobom „odciąć od matczynej pępowiny” i wszystkie najgłębsze uczucia kierowane są w jej stronę. A żadna kobieta w przyszłości nie chce rywalizować z teściową o względy swojego męża.
Funkcjonowanie w świecie dostarcza człowiekowi wciąż wielu powodów do odczuwania swojej słabości. Znaczącym powodem może być np. kalectwo, ciężka choroba, bieda, złe stosunki rodzinne bądź ich brak, niezadowolenie zwierzchnika z wykonanej przez nas pracy czy też brak uczuć wyższych. Waga i znaczenie tych problemów jest odmienna w zależności od potrzeb danej jednostki.
W „Sensie życia” Adlera czytamy takie słowa:
Otaczająca nas, stale rozwijająca się kultura, wskazuje na tendencje do zabezpieczania i ukazuje człowieka w stałym nastroju poczucia niższości, stale przydającego bodźca naszej działalności, w celu osiągnięcia większego zabezpieczenia.
(Adler 1986: 101)
Obecna w naszym życiu, wciąż rozwijająca się kultura, z dnia na dzień stawia coraz większe wymagania wobec ludzi. Dlatego też jednostki zacofane, nie idące z biegiem czasu żyją w przekonaniu o swojej niskiej wartości. Nie potrafią znaleźć swojego miejsca w świecie i wolą się z niego wycofać, niż stawić mu czoła. Wiąże się to z usunięciem z życia społecznego i utratą tożsamości, czyli typową alienacją.
Jednak, gdyby świat nie oczekiwał od każdego więcej i więcej. Ludzie nie rozwijaliby swoich umiejętności, nie czuliby potrzeby kształcenia się i życie człowieka nie miałoby żadnego sensu. A egzystencja bez rozwoju przyczyniłaby się do upadku intelektualnego i zastoju kultury.
W następnym fragmencie Adler mówi, że:
Dziecko pozostaje pod przymusem rozwoju wzwyż, pobudzającym jego ciało i duszę do wzrostu. Jemu również przepisała natura dążenie ku przezwyciężeniu. Jego małość, słabość, brak samoistnie stworzonych zadowoleń, mniejsze i większe zaniedbania- wszystko to jest indywidualną podnietą dla rozwoju jego sił.
(Adler 1986: 102)
Dziecko przychodząc na świat jest kruche, niesamodzielne i bezradne, dlatego też wzrasta w poczuciu niższości. Jest w pełni uzależnione od dorosłych, którzy się nim opiekują i niczego nie może bez ich pomocy zrobić. Niemowlę poprzez swoje ruchy prezentuje swoją słabość i chęć do przezwyciężenia jej. Jednak wszystko, co je otacza jest wielkie i nieosiągalne.
Słaba konstytucja, rozpieszczenie lub zaniedbanie, często skłaniają dzieci do stawiania sobie konkretnych celów przezwyciężania, pozostawiających w sprzeczności z pomyślnością jednostki i z wyższym rozwojem ludzkości.
(Adler 1986: 103)
Wychowanie nadopiekuńcze bądź w nieodpowiednim środowisku młodego człowieka może przyczynić się do wyboru przez niego złej drogi. Jednak nie zawsze jednostki błędnie przystosowane muszą dokonać złego wyboru. Zdarza się, że dziecko takie wykazuje inny pogląd na życie i odmiennie kształtuje swoje cele. Mając przykre doświadczenia, postanawia stawić temu czoła i ma potrzebę przystosowania się do otaczającego go świata w inny sposób.
Człowiek dzięki chęci doskonalenia tworzy pewien plan życiowy i stara się go realizować. Dziecko, które w dzieciństwie było uzależnione od dorosłych, ponieważ byli zawsze w pobliżu i wiele rzeczy robili za nie, ma bardzo duże problemy przy dokonywaniu samodzielnych decyzji, jest nieśmiałe i zawsze szuka oparcia w innych . Natomiast jednostki, które mimo zakazów dorosłych wszystkim się interesowały, próbowały, czasami były skazane same na siebie potrafią poradzić sobie z przeciwnościami losu i wyrastają na samodzielnych, pewnych siebie ludzi. Co prawda nie jest to regułą, ale bardzo często ma to swoje odbicie w rzeczywistym świecie.
Dzieci przekonane o swojej małej wartości często odczuwają ogromną różnicę dzielącą ją od rówieśników, odmienność w grupie. Wydaje im się, że otoczenie nie akceptuje ich takimi, jakimi są i takie nastawienie źle wpływa na ich samopoczucie.
Kolejny fragment „Sensu życia” tak mówi o poczuciu niższości:
Poczucie niższości włada życiem duchowym i daje się łatwo zrozumieć i wyprowadzić z poczucia niedoskonałości, braku pełni i nieustającego dążenia ludzi i ludzkości.
(Adler 1986: 104)
Człowiek codziennie przez życie stawiany jest w gotowości do ataku. Każde nasze działanie powinno zmierzać od niedoskonałości w doskonałość, jednak nie każda jednostka jest do tego zdolna. Tak więc, ukojeniem dla jednostek zakompleksionych jest życie duchowe. Zapominają one wtedy o swoich brakach i motywuje ono je do działania. Życie duchowe można budować na popędach, lecz należy pamiętać o ewolucyjnej skłonności do wspólnoty, ponieważ tylko dzieląc się z innymi swoimi problemami możemy je jakoś przezwyciężyć.
W następnym fragmencie z „Sensu życia” czytamy:
Przystosowanie się dziecka do otoczenia na miarę jego możliwości jest jego pierwszym aktem twórczym, do którego prze go poczucie niższości. To przystosowanie jest ruchem, który ujmuje ostatecznie jako kształt, jako ruch zakrzepły, jako formę życia zdającą się przyrzekać cel bezpieczeństwa i zwycięstwa.
(Adler 1986: 104-105)
W tym fragmencie przystosowanie się przez dziecko do otaczającego go świata przyrównane jest to aktu twórczego, ponieważ polega on na kształtowaniu pewnych zachowań i reakcji.
Kolejny fragment:
Kierunek postępowania, jaki należy obrać w celu rozwoju jednostki i wspólnoty, jest zatem wyznaczony przez stopień poczucia wspólnoty. Dzięki temu wyzyskuje się silną skłonność do oceny, co jest właściwe, a co nie. Ukazuje się droga, zdumiewająco pewna zarówno dla wychowania i leczenia, jak dla wydania osądu.
(Adler 1986: 105)
Ten fragment mówi o tym, że poczucie wspólnoty pomaga człowiekowi w podejmowaniu decyzji życiowych i dzięki niemu kieruje on swoim rozwojem i otaczającego go środowiska. Poczucie te utwierdza człowieka, które działanie jest słuszne, a które nie. Dzięki niemu kształtuje się droga, według której człowiek dokonuje decyzji. Tak więc, na funkcjonowanie jednostki poczucie wspólnoty ma bardzo duży wpływ.
2.4. KOMPLEKS WYŻSZOŚCI
Według Alfreda Adlera:
Kompleks wyższości najczęściej przejawia się jasno w podstawie, charakterystycznych rysach i mniemaniu o własnych nadludzkich zdolnościach i sprawności. Może się również uwidaczniać w przesadnych wymaganiach wobec siebie i innych.
(Adler 1986: 120)
Adler tłumacząc kompleks wyższości mówi o ludziach, którzy dążą wciąż do doskonalenia swojej osoby. Przejawia się to w stawianiu wygórowanych wymagań wobec sobie i innych, nie zważając na trudności. Niekiedy osoby go posiadające przejawiają wysoką samoocenę i na każdym kroku podkreślają swoje umiejętności.
Dążenie do przewagi odrzuca jednostkę z niebezpiecznego miejsca z chwilą, kiedy wskutek braku poczucia wspólnoty, przejawiającego się tchórzliwością mniej lub bardziej widoczną, zdaje się jej grozić klęska. Dążenie do przewagi uzewnętrznia się także w tym, że trzyma jednostkę na linii odwrotu od zagadnienia wspólnoty lub zmusza ją do stronienia od niego.
(Adler 1986: 116)
Kompleks wyższości dotyczy jednostek bez poczucia wspólnoty, które od dzieciństwa zajmowały się tylko sobą, swoimi przyjemnościami i przykrościami. Osoba taka boi się porażki w stosunkach międzyludzkich i dlatego nie chce się angażować. Również uważają, że integrowanie się z grupą zaburza ich indywidualność i związane z nią umiejętności.
Wyróżnia on trzy typy ludzi o nieharmonijnym stylu życia. Pierwszy obejmuje ludzi, których sfera myślenia jest nad formą ekspresji. Drugi typ cechuje nadmierna wybujałość życia uczuciowego i popędów. Z kolei trzeci rozwija się bardziej w kierunku aktywności.
(Adler 1986: 116-117)
W swoim podziale uwzględnia jednostki, które czują się lepsze od innych z powodu posiadanej ogromnej wiedzy, a ich ekspresja w działaniu odchodzi na plan dalszy. Następny typ kieruje się popędami w życiu społecznym. Jest nadmiernie pobudzony i wszystkie jego myśli związane są ze sferą uczuciową, seksualną. Z kolei trzeci typ uważa, że trzeba aktywnie zajmować się każdą dziedziną życia. Należy być w ciągłej aktywności życiowej.
Wiedza jest (także) władzą. Niepewność życia nie znalazła dotąd- na ogół- lepszego rozwiązania od dążenia do władzy.
(Adler 1986: 123)
Myśl ta mówi nam, że władzę osiąga się na drodze wiedzy. Tylko dzięki zdobyciu władzy możemy stawić czoła niepewności kolejnego dnia naszego życia. Człowiek wykształcony ma przewagę nad jednostkami niedouczonymi. Jest dla nich mentorem i powinien dawać przykład. Dzięki dążeniu do władzy, odkrywamy wiedzę o naszym przyszłym losie.
ROZDZIAŁ 3. TWIERDZENIA FRYDERYKA NIETZSCHE DOTYCZĄCE INSTYNKTU WŁADZY
3.1. NOTKA BIOGRAFICZNA NA TEMAT FRYDERYKA NIETZSCHEGO
Fryderyk Nietzsche (1844- 1900)- urodził się z luterańskiej rodzinie, w której kultywowano tradycję religijnego wychowania. Jego ojciec był pastorem i właśnie poprzez protestancką religijność kształtowała się jego osobowość. Interesował się kulturą klasyczną, teologią, historią kościoła i sztuki. Edukację rozpoczął w klasztorze cystersów znanej z wysokiego poziomu, gdzie był wzorowym uczniem. Następnie studiował w Bonn i Lipsku.
Początkowo był zafascynowany filozofią Artura Schopenhauera zawartą w dziele „Świat jako wola i przedstawienie”, jednak z czasem zaczął być jej przeciwny i zbliżył się do Richarda Wagnera, którego uważał za twórczego geniusza. Jednak z czasem nacjonalizm i antysemityzm kompozytora spowodowały, że Nietzsche czuł do niego odrazę. Swoje nastawienie do Wagnera zawarł w eseju „ Nietzsche contra Wagner”.
Krótko po ukończeniu studiów w wieku dwudziestu pięciu lat został profesorem i objął katedrę filologii w Bazylei. Z przyczyn zdrowotnych Nietzsche zrezygnował z profesury w Bazylei. A ponieważ choroba pogłębiała się i kuracje nie przynosiły efektów. Jego siostra zadbała o niego i przejęła wszystkie jego rękopisy, które następnie zredagowała.
Myśli Nietzschego oddziaływały na polityków, którzy sprowadzali cechy nadczłowieka do cech antropologicznych. A ponieważ ciężko było je jednoznacznie zinterpretować łączono je z nazizmem i hitleryzmem. Nietzschego po śmierci nazwano filozofem filozofów i filozofem niefilozofów. Jego dzieła wywarły wielki wpływ na literaturę europejską oraz dały natchnienie do pisania o sobie wielu filozofom.
3.2. OGÓLNE ZAŁOŻENIA FILOZOFII FRYDERYKA NIETZSCHE
Nietzsche uważany był za filozofa, który zalecał bezlitosne, nieugięte dążenie do władzy, choć sam był uprzejmym i łagodnym człowiekiem. W potocznym wyobrażeniu jego myśli łączono z nazizmem i Hitlerem. Uważał, że aby zrozumieć świat nie należy wierzyć w rzeczywistość, lecz polegać na zmysłach i zdrowym rozsądku. Przez perspektywę i zdrowy rozsądek poznajemy i kontaktujemy się ze światem rzeczywistym.
Prezentował relatywistyczną teorię wartości, która krytykowała współczesną moralność i zalecała zasadę sprawiedliwości i użyteczności, bezinteresownej pomocy innym, miłości bliźniego, prymatu dóbr duchowych nad dobrami materialnymi, dobra ogółu jako ważniejsze od dobra jednostki i zasadę intencji ludzkiego działania (Historia filozofii, tom III : Tatarkiewicz, Warszawa 1968).
Nietzsche uważał, że w życiu trzeba cały czas przezwyciężać siebie, walczyć ze swoimi słabościami oraz zadbać o osiągnięcie nowych doświadczeń. Był za odrzuceniem zasad moralnych niezgodnych z indywidualizmem jednostki. Według niego wartości są względne, ponieważ tworzą je ludzie. Nietzsche był przeciwny zasadom i normom uznanym w kulturze. Takie stanowisko nosi nazwę nihilizmu.
Głosił teorię moralności niewolników i moralności panów. Jest to przykład dwóch postaw apollińskiej i dionizyjskiej.
Filozofia Nietzschego prezentuje nadczłowieka, istoty idealnej, stawianej za wzór i posiadający „wolę mocy”. W dziele „Tako rzecze Zaratustra” mówi o nadczłowieku, jako istocie nie podlegającej powszechnie panującym wartościom.
O swojej filozofii mówił, że ma być „poza dobrem i złem”, czyli powinna być oparta o zasadę altruizmu, prymatu ducha, ogółu, intencji i wychowania.
3.3. PRZEWARTOŚCIOWANIE WARTOŚCI
Pojęcie przewartościowania wartości zostało wprowadzone przez Nietzschego i tłumaczył on ją jako:
niezbędną ocenę wartości uznawanych za pozytywne czy negatywne, którego znaczenie w życiu będzie kryterium, czyli najogólniej rzecz ujmując, stopień, w jakim sprzyjają lub przeciwdziałają zachowaniu i rozwojowi różnych typów ludzkich i ludzkiego życia.
( Łoziński 1999: 750)
Hasło te nie odrzucało wartości wcześniej kultywowanych i nie miało ich zmieniać, lecz miało za zadanie sprowokować ludzi do innego spojrzenia na rozkwitający świat.
Nietzsche podjął się przewartościowania wszystkich wartości, ponieważ uważał, że powszechnie panujące wartości są bezwartościowe i należy utworzyć w to miejsce wartości prawdziwe. Uważał, że nie należy podporządkowywać życia jakimkolwiek wartościom duchowym. Jednak jego wartościowanie i normowanie czynności ludzkich było pewnego rodzaju moralnością. Można więc, powiedzieć, że stworzył nową etykę.
Moralność tworzona była przez religie i różne ruchy społeczne, a filozofowie ją tylko opracowywali. Jednak Nietzsche poszedł dalej i podjął się stworzenia całkiem nowej moralności. Jego zbiór norm miał się opierać na instynktach, a nie świadomej myśli.
Według Nietzschego życie ludzi jest indywidualne i każdy powinien żyć zgodnie z jego zasadami życiowymi. Uważał, że należy przewartościować wszystkie wartości i stworzyć dla siebie indywidualny system wartości. Prezentował dwa typy: apolliński i dionizyjski. Apolliński charakteryzował się jasnymi, harmonijnymi wartościami. Z kolei dionizyjski ostro zarysowanymi, energicznymi, gwałtownymi wartościami. Postawa taka przepełnia życie człowieka wolą posiadania mocy i Nietzsche często porusza ją w swoich rozważaniach. Przykładem tego typu może być Dionizos- bóg namiętności, zabawy i siły.
W pewnym związku z tym odróżnieniem Nietzsche wyróżnił dwa typy ludzi: o moralności niewolniczej i moralności panów. Jednostki o duszy niewolniczej w życiu kierowały się miłością, bezpieczeństwem czy współpracą, z kolei typ godnościowy był bezwzględny, twardy i silny.
Rozwój ludności popychany był przez cywilizację panów. Natomiast niewolnicy niczego nie osiągnęli, a domagali się równości i podziału osiągnięć panów. Najistotniejszą różnicę między ludźmi widział w tym, że natura jednych jest silna, a drugich słaba. Jednak ostatecznie moralność niewolnicza zwyciężyła panów.
W rozważaniach nad celem życia ludzkiego nawiązywał do filozofii Schopenhauera, który uważał, że życie jest bezcelowym, bezrozumnym parciem do przodu. Lecz uznał, że człowiek nie ma istotnie celu poza samym sobą. Dla niego życie było celem samym w sobie.
3.4. NADCZŁOWIEK
Pojęcie „nadczłowieka” (homo superior) zostało stworzone przez Fryderyka Nietzsche, który wyjaśnił je w dziele „Tako rzecze Zaratustra”. Oznacza ono jednostkę obdarzoną niezwykłą mocą woli, „jednostkę wybitną”-- jakby to nazwał Hegel – jednostkę, której wola jest niewzruszona i której trzeba wybaczyć błędy ze względu na ich cel -- dobro wyższe.( Encyklopedia PWN, W-wa )
Koncepcja nadczłowieka nie została jasno wypracowana i na jej temat można snuć tylko domysły z zawartych w „Tako rzecze Zaratustra” metafor.
Pierwsza z nich mówi:
(…) Zaratustra tak rzekł do ludu: - Ja was uczę nadczłowieka. Człowiek jest czemś, co pokonanem być powinno. Cóżeście uczynili, aby go pokonać? Wszystkie istoty stworzyły coś ponad siebie; chcecie być odpływem tej wielkiej fali i raczej do zwierzęcia powrócić, niźli człowieka pokonać? (…).
(Nietzsche 1983: 7)
W tym fragmencie, Nietzsche prezentuje naukę Zaratustry mówiącą o człowieku jako o czymś, co powinno być pokonane. Ta myśl zawiera przesłanie mówiące o etapie w życiu człowieka, który musi przejść ze zwierzęcia w Nadczłowieka. Człowiek jest dla niego pośmiewiskiem, które nie chce walczyć o swoje wykształcenie i zmierza na oślep za innymi. Nie kształtuje w sobie nowych postaw, wycofuje się z walki i jest tylko głupim zwierzęciem.
Chce uświadomić nam, że każdy posiada wrodzoną zdolność do stania się Nadczłowiekiem, jeżeli tylko będzie uważnie obserwować siebie i otaczający go świat. Radzi, aby człowiek pokonał swoje słabości i stanął twardo na ziemi. Mówiąc, że chcemy powrócić do zwierzęcia zamiast pokonać człowieka, ma na celu uświadomienie, że nie można się cofać i pozostawać biernym. Lecz iść do przodu i wyznaczać coraz to nowe cele swego istnienia. Oraz przestrzega, że tylko nieliczni mogą tego dokonać. Ale ta świadomość nie powinna zniechęcać ludzi do czynów, tylko wyznaczać im drogę i motywować do dalszego doskonalenia. Pragnie także, aby człowiek przystanął na chwilę i zastanowił się nad swoją egzystencją.
Następny fragment:
Patrzcie, ja wam wskazuję nadczłowieka! Nadczłowiek jest treścią ziemi. Wasza wola niech rzeknie: nadczłowiek niech będzie ziemi treścią! Zaklinam was, bracia, pozostańcie wierni ziemi i nie wierzcie tym, co wam o nadziemskich mówią nadziejach! Truciciele to są, wiedni czy nieświadomi! Wzgardziciele to ciała, wymierający i sami zatruci, którymi ziemia się umęczyła; obyż się prędzej precz wynieśli! (…).
(Nietzsche 1983: 7)
Fragment ten opisuje pochodzenie Nadczłowieka, który określa drogę życia. Powstał na ziemi, posiadł ogromną wiedzę na jego temat i ma być przewodnikiem ludzkiego istnienia. Człowieczeństwo powinno być mu wierne i odrzucać wszystkie fałszerstwa głoszone w regułach społecznych i przez możnych tego świata. Ponieważ to oni zagłuszają w człowieku indywidualność i pragną narzucać własną wolę. Uważa on również, że wielkość osiąga się przez walkę z samym sobą i zwalczanie swoich słabości.
Kolejny fragment „Tako rzecze Zaratustra” tak mówi o człowieku:
Zaprawdę, brudnem stworzeniem jest człowiek. Trzeba być morzem, aby brudne strumienie w siebie przyjmować i samemu się nie zabrukać.
Patrzecie, ja was uczę nadczłowieka: ten jest morzem, w nim wasza wielka wzgarda zatonąć zdoła.
(Nietzsche 1983: 8)
Człowiek według, Zaratustry jest w rzeczywistości brudem. Nie rozumie, dlaczego ludzie przyjmują wszystko, co daje im świat i nie dokonują słusznego wyboru nad wyborem wartości. On chce przekonać wszystkich do nadczłowieka, który jest oczyszczony z tego brudu i posiada wszystkie słuszne wartości, godne naśladowania.
Z kolei przesłanie:
Zaratustra jednak spoglądał na lud i dziwił się. Poczem rzekł temi słowy: Człowiek jest linią rozpiętą między zwierzęciem i nadczłowiekiem- linią ponad przepaścią. Niebezpieczne to przejście, niebezpieczne podróże, niebezpieczne wstecz poglądanie, niebezpieczne trwożne zachwianie i zatrzymywanie się. Oto co wielkiem jest w człowieku, iż jest on mostem, a nie celem; oto co w człowieku jest umiłowania godnem, że jest on przejściem i zanikiem (…).
(Nietzsche 1983: 10)
Zawarte w tych słowach przesłanie uzmysławia nam rolę człowieka, będącego drogą do istoty wyższej. Każdy sam powinien dokonać wyboru czy chce się zbliżyć do zwierzęcia czy też Nadczłowieka. Granica ta jest bardzo cienka i niebezpieczna.
Człowiek jest nad przepaścią i tylko słuszne decyzje mogą go zbliżyć do Nadczłowieka. Jednak nie może on poddać się przeciwnościom, które napotka na swojej drodze. Ponieważ każde zwątpienie i strach niszczy ten pomost. Nie zapominajmy również o tym, że człowiek nie jest celem, a etapem wędrówki określonym jako „przejście i zanik”. I dzięki takiemu stwierdzeniu autor tłumaczy, że alternatywą rozwoju jednostki jest zadowolony utylitarysta, określany mianem „ostatniego człowieka”.
Następne słowa Zaratustry skierowane do ludu brzmią:
Czas, by człowiek cel sobie wytknął. Czas, by zasiał ziarno swej najwyższej nadziei. Jeszcze ziemia dość bogata, lecz przyjdzie czas, gdy się stanie tak biedna i oswojona, że z tego ziarna nadziei żadne wyższe drzewo już nie wyrośnie. Biada! Zbliża się czas, gdy człowiek niezdolny będzie wyrzucać strzały tęsknoty ponad człowieka, gdy zwiotczeje cięciwa łuku jego! Powiadam wam, trzeba mieć chaos w sobie, by porodzić gwiazdę tańczącą. Powiadam wam: wiele chaosu jest jeszcze w was(…).
(Nietzsche 1983: 12)
W tej nauce Zaratustra namawia ludzi do wyznaczania sobie celów, które będą realizować. Jednak obecne życie im odpowiada i nie czują potrzeby, aby się rozwijać, poszerzać swoje horyzonty. Lecz Zaratustra przestrzega przed czasami, które nastaną jeżeli tego nie uczynią. Ich słabość i lękliwość może w dużej mierze przyczynić się do upadku człowieka. Ludzie muszą mieć w sobie wielkie pokłady wiedzy do kształtowania nowych pokoleń. Namawia do wyzbycia się obojętności i rozbudzenia tego, co w człowieku siedzi.
Zaratustra ucząc ludzi o nadczłowieku stwierdził:
Nie rozumieją mnie: nie jestem językiem dla tych uszu. Za długo w istocie żyłem w górach, zanadto wsłuchiwałem się w szelesty drzew i poszumy strumieni: i oto mowa ma jest dla nich mową pasterzy kóz.
Dusza ma nieporuszona jest i jasna jak wzgórza o poranku. Oni jednak sądzą, żem jest zimny i żem szyderca w żartach okrutnych. I teraz oto spozierają wciąż na mnie i śmieją się. A śmiejąc się, nienawidzą mnie jeszcze. Lód jest w ich śmiechu”.
(Nietzsche 1983: 14)
Zaratustra jest bardzo smutny, ponieważ ludzie nie rozumieją jego przesłania i nie wie jak z nimi rozmawiać. Czuje się bezradny wobec otaczającego świata i nie widzi nadziei na odrodzenie ludzi. Przez słuchaczy czuję się wyszydzany i wzgardzony.
Nadczłowiek miał żyć poza zasadami i prawami obowiązującymi resztę ludzi.
Nietzsche stworzył swój ideał człowieka, którego nazwał Nadczłowiekiem. On w rzeczywistości nie istniał, ale według niego trzeba było go stworzyć i pielęgnować. Stał się on fenomenem nieprzeciętności, biologicznym oryginałem i wzorem żywota. Był on również ideałem o cechach duchowych z wiernością swoich zasad i potrzebami innych. Postać ta miała być zespoleniem cech psychologicznych i fizjologicznych. (Historia filozofii: Władysław Tatarkiewicz, tom III, Warszawa 1968).
ROZDZIAŁ 4. ANALIZA INSTYNKTU WŁADZY WYSTĘPUJĄCEGO W BAŚNIACH BRACI GRIMM
4.1. KILKA SŁÓW O WILHELMIE KARLU I JACOBIE LUDWIGU KARLU GRIMM.
Jacob Ludwig Karl Grimm (1785- 1863) i Wilhelm Karl Grimm (1786- 1859) to znani niemieccy pisarze, filologowie i uczeni językoznawcy. Razem studiowali prawo i pracowali w bibliotece królewskiej w Kassel.
Następnie objęli profesurę w Getyndze, skąd zostali usunięci za protest przeciw zniesieniu liberalnej konstytucji. Byli jednymi z członków Akademii Nauk i wykładali na Uniwersytecie w Berlinie.
Na podstawie wieloletnich badań podań, mitów, sag i opowieści ludowych opracowali zbiór baśni, które stały się klasyką i przetłumaczono je na wiele języków. To właśnie tam pojawiają się charakterystyczne zwroty: „dawno, dawno temu”, „za górami, za lasami”, czy zakończenie „ żyli długo i szczęśliwie”.
Pierwsze wydanie pod tytułem „ Kinder und Hausmarchen” ukazało się w 1814 roku. Oryginał, znany pod nazwą „Kassel Handexemplare”, można zobaczyć na wystawie w muzeum braci Grimm w Kassel. Pierwsze wydanie polskie pt. „Baśnie dla dzieci i młodzieży” ukazało się w roku 1895.
Prawdziwym odkryciem było odnalezienie pierwszego Słownika Niemieckiego autorstwa braci Grimm w Bibliotece Jagiellońskiej w styczniu 2006 roku. Słownik braci Grimm opatrzony jest odręcznymi poprawkami Jakuba i Wilhelma.
Podobizny braci Grimm widniały na tysiącmarkowym banknocie. Ich pomnik stoi w Hanau, miejscu ich urodzenia, natomiast ich grobowiec znajduje się w Berlinie.
Jacob Grimm jest twórcą germańskiego językoznawstwa porównawczego i autorem pierwszej nowoczesnej gramatyki języka niemieckiego, która dała początek porównawczym gramatykom poszczególnych grup języków indoeuropejskich. Sformułował prawo fonetyczne dotyczące germańskiej przesuwki spółgłoskowej znanej w językoznawstwie jako prawo Grimma.
4.2. OMÓWIENIE BAŚNI WYBRANYCH DO BADAŃ.
Po dokonaniu wnikliwej analizy baśni braci Grimm dokonałam selekcji i wybrałam trzy utwory, w których różnie został zaprezentowany instynkt władzy . Według mnie „Kopciuszek”, „Pani Zima” i „ Żelazny Jan” spełniają ten warunek.
„Kopciuszek” braci Grimm jest to baśń o dziewczynce wychowywanej przez ojca, ponieważ jej matka umarła ubiegłej zimy na nieuleczalną wówczas chorobę. Przed śmiercią dała wskazówki córce, aby była pobożna i dobra, a Bóg zawsze przyjdzie do niej z pomocą. I obiecała, że z góry będzie nad nią czuwała.
Dziewczynka codziennie odwiedzała grób swojej rodzicielki i płakała. Gdy minął już jakiś czas ojciec sieroty poślubił inną kobietę. Druga żona miała również dwie córki, lecz były one bardzo zazdrosne i nienawidziły Kopciuszka. Jej przybrane siostry były dla niej bardzo okrutne i traktowały ją jak swoją służkę. Kazały za siebie sprzątać, prać, prasować i gotować. A każdą wykonywaną przez nią pracą pogardzały i drwiły. Zabrały jej również ładne sukienki zastępując je szarymi łachmanami i pozbawiły pokoju, dając w zamian miejsce przy kominie.
Każdego ranka ta biedna dziewczyna ciężko pracowała, a wieczorem spała zakurzona w popiele i stąd niedobre siostry nazywały ją Kopciuszkiem.
Pewnego razu jej ojciec wybrał się na jarmark i pytał swoich pasierbic, co by chciały dostać. Oczywiście zażyczyły sobie piękne suknie i kosztowności. Natomiast jego córka poprosiła o pierwszą gałązkę, która trąci jego kapelusz podczas drogi powrotnej. Ojciec wróciwszy z targu obdarował pasierbice pięknymi podarunkami i Kopciuszka gałązką leszczyny. Sierota podziękowała ojcu i od razu poszła na grób matki, gdzie zasadziła gałązkę, nad którą płakała.
Dziewczynka często odwiedzała mogiłę matki i widziała jak pięknie rośnie zasadzone przez nią drzewko. Codziennie siadał na nim biały ptaki i jak tylko Kopciuszek miała jakieś życzenie, dawał jej to.
Pewnego dnia macocha otrzymała list z królestwa, w którym było zaproszenie do wszystkich młodych i pięknych panien na bal trzydniowy. Zorganizowany w celu znalezienia dla Księcia żony. Siostry od razu zaczęły przygotowania i rozkazały Kopciuszkowi szykować strojne suknie i trzewiki. Sierota także marzyła, aby pójść na bal. Jednak niedobra macocha kazała jej najpierw wybrać całą soczewicę z popiołu. Kopciuszek z pomocą ptaszków spełniła jej prośbę, lecz macocha i tak nie pozwoliła jej iść na bal.
Kiedy w domu już nikogo nie było, dziewczynka poszła na grób matki pod leszczynę i zawołała: „ Drzewko, drzewko, wstrząśnij się, złotem, srebrem obsyp mnie!...”. Po tych słowach pod jej stopy spadła złota suknia i srebrne trzewiki, w które się przyodziała i wyruszyła na bal.
W zamku nikt jej nie poznał i królewicz oczarowany jej wdziękiem przetańczył z nią całą noc. Kiedy bal dobiegał końca Kopciuszek wymykała się pocichł i Książe nie wiedział kim jest ta piękna panna. Kolejne dwa dni wyglądały podobnie, lecz ostatniego dnia Kopciuszek zgubiła swój pantofelek.
Książe zauroczony swoją wybranką chciał ją odnaleźć, udał się więc z trzewikiem na poszukiwania. Obwieścił wszem, że tylko ta zostanie jego żoną, na której nogę wejdzie ten pantofelek.
Złe siostry miały nadzieję, że uda im się oszukać Księcia, jednak miały za duże stopy i podstęp się nie powiódł. Ale Książe nadal nie rezygnował i poprosił również Kopciuszka o przymierzenie trzewika, który pasował jak ulał. A kiedy jeszcze spojrzał w jej oczy rozpoznał w niej swoją wybrankę. Po tym zdarzeniu zabrał Kopciuszka do zamku i poślubił, a obie siostry pobladły ze złości.
Ten znakomity utwór ukazuje nam losy młodej, pięknej dziewczyny o imieniu Kopciuszek, która po śmierci swojej matki zamieszkała z macochą i jej córkami. Nie miała ona łatwego życia i musiała bardzo ciężko pracować. Traktowano ją jak śmiecia, którego można wyrzucić w każdej chwili. Przybrane siostry nią pogardzały, a macocha wykorzystywała do ciężkich prac domowych. Władza w domu należała do macochy i Kopciuszek musiała jej się podporządkowywać. Jednak nadeszła pora, kiedy to role się odwróciły i biedna dziewczyna z Kopciuszka stała się żoną księcia.
Uważam, że ta baśń ma na celu przestrzec ludzi, o tym, że traktowanie innych z góry nie popłaca. Ale również daje nadzieję, do osób pogardzanych, że wszystko może się odwrócić na ich korzyść. Jest tu silnie zaakcentowany instynkt dążenia do władzy przez macochę i jej córki podczas mierzenia pantofelka. Świadomość, że mogłyby zostać żoną księcia, posiadającego ogromne królestwo i skarby, spowodowała, że posunęły się do kłamstwa. Lecz nie udało im się osiągnąć zamierzonego celu.
W baśni o „Pani Zimie” pewna wdowa miała dwie córki, z których Laura była ładna i pracowita, zaś Izolda brzydka i leniwa. Kobieta faworyzowała Izoldę, ponieważ była ona jej rodzoną córką. Pasierbicę zaś wykorzystywała do wszelkich prac domowych.
Pewnego razu podczas pracy Laura zakrwawiła wrzeciono i chcąc je obmyć wpadło ono do wody. A nieubłagana matka kazała wydobyć straconą rzecz i dlatego Laura musiała wskoczyć do studni. Na początku dziewczynka straciła przytomność, ale gdy się ocknęła znajdowała się na pięknej kwiecistej łące. Wyruszyła ona więc przed siebie, aż zobaczyła na swojej drodze piec, w którym bochenki chleba prosiły, by je wyciągnęła, bo są już upieczone. Laura nie zastanawiając się długo przyszła im z pomocą. Krocząc dalej na swej drodze napotkała jabłoń pełną dojrzałych owoców, które prosiłyby je strząsnęła. I jabłoni dziewczynka również nie odmówiła. Wreszcie doszła do małego domku, z którego wyszła stara kobieta o wielkich zębach, która zaproponowała jej służbę. Laura zgodziła się i solidnie wykonywała wszystkie prace u pani Zimy.
Jednak z czasem ogarnęła dziewczynkę tęsknota za domem rodzinnym. Pani Zima odprowadziła, więc ją do wrót i w podzięce za pomoc w gospodarstwie obdarowała ją złotym deszczem. Macocha widząc ozłoconą córkę przyjęła ją z otwartymi ramionami. A dowiedziawszy się jak zyskała ona bogactwo, zapragnęła takiego szczęścia dla Izoldy.
Tak też matka kazała swej córce wrzucić wrzeciono do studni i wskoczyć po nie. Jednak w przypadku drugiej dziewczynki historia powtórzyła się nie do końca, ponieważ nie wyciągnęła ona bochenków z pieca i nie strząsnęła dojrzałych jabłek. A pracę u pani Zimy zaniedbywała i nie przykładała się do niej. Tak więc, wkrótce gospodyni wymówiła jej służbę. Dziewczynka miała nadzieję, że i na nią spadnie złoty deszcz, lecz za jej lenistwo pani Zima oblała ją smołą, której przez całe życie nie mogła zmyć.
„Pani Zima” opowiada o Laurze, która również jak Kopciuszek, ciężko pracowała w domu i była źle traktowana. Jednak jej zła sytuacja odwróciła się podczas pobytu u pani Zimy. Za swoją sumienną pracę została ozłocona, co wzbudziło w macosze zazdrość. I tak chciwość popchnęła ją do podstępu, w którym jej córka odgrywała główną rolę. Miała tak jak Laura udać się do pani Zimy i zostać również ozłocona, lecz spotkała ją inny los.
Tak, więc w baśni tej możemy podkreślić chęć dominacji ze strony macochy i jej córki nad Laurą. Dążenie za wszelką cenę do władzy, której symbolem jest ozłocenie. Oraz nie liczenie się z innymi, dla osiągnięcia własnych celów.
Następną omawianą przeze mnie baśnią jest „ Żelazny Jan”. Początek utworu omawia mroczną historię tajemniczego lasu, w którym zaginęło wielu nadwornych myśliwych. Król nie znał przyczyny tych wydarzeń i z tego powodu nikt nie odważył się wchodzić do boru. Trwało to wiele lat, aż pewnego razu znalazł się osiłek, który mimo zakazów króla postanowił odnaleźć zaginionych myśliwych. Młodzieniec zmierzając tropem psa odkrył bagno, w którym nieszczęsne zwierzę ugrzęzło i tajemnicza dłoń pociągnęła go w toń. Nie zastanawiając się długo myśliwy wrócił do królestwa, skąd wziął trzech ludzi z wiadrami i kazał im wyczerpać wodę z bagna. Gdy to zrobili, na dnie ujrzeli dzikiego człowieka o brązowym ciele. Schwytali go i zaprowadzili do zamku, gdzie został uwięziony w żelaznej klatce, a klucz od niej schowano pod poduszką królowej. I od tego czasu można było bezpiecznie polować w lesie.
Pewnego razu podczas zabawy ośmioletniego syna króla, złota piłka wpadła mu do klatki dzikusa. Chłopiec przez kilka dni chciał ją odzyskać, lecz więzień powiedział, że odda ją tylko, jeżeli chłopiec go wypuści. Chłopiec koniecznie chciał odzyskać swoją zabawkę, dlatego też uwolnił dzikiego męża. Jednak, gdy drzwi były już otwarte dzikus zaczął uciekać i chłopiec przeraził się, że dostanie lanie od rodziców. Lecz więzień słysząc o obawach chłopca, postanowił, że w podzięce za uwolnienie weźmie go razem z sobą.
Król po powrocie do zamku zobaczył pustą klatkę, a następnie też dowiedział się o zaginięciu jego syna. Wówczas domyślił się, co się stało i w królestwie zapanowała żałoba.
Dzikus po przybyciu do lasu, uświadomił chłopca, że nie zobaczy już więcej rodziców i powiedział również, że jeżeli będzie mu posłuszny to jego życie w lesie będzie bardzo dobre. Następnie zaprowadził chłopca nad źródełko, którego miał strzec i uważać, aby nic do niego nie wpadło. Chłopiec nie do końca podołał zadaniu, jego włosy zostały ozłocone przez źródełko. Żelazny Jan za karę kazał mu iść w świat zakosztować smaku ubóstwa. Lecz przyzwolił mu, że jeżeli znajdzie się w potrzebie, może przyjść do lasu i zawołać: „Żelazny Janie”, a on nadejdzie mu z pomocą.
Chłopiec opuścił bór i udał się do wielkiego miasta, gdzie szukał jakiegoś zajęcia. Początkowo nie mógł nic znaleźć, ale po udaniu się na dwór, kucharz dał mu zajęcie przy noszeniu drewna, wody i wymiataniu kurzu.
Pewnego dnia kucharz nie miał nikogo innego pod ręką, więc kazał chłopcu zanieść królowi jedzenie. Młodzieniec nie ściągnął czapki i oburzony król nakazał wygnać chłopca. Rozżalony kucharz postanowił oddać chłopca ogrodnikowi do pomocy.
Od tej pory chłopiec zajmował się pielęgnowaniem ogrodu. Podlewał kwiaty, przekopywał ziemię i sadził nowe rośliny i pielił je. Zdarzyło mu się raz podczas pracy, że ściągnął czapkę, aby ochłodzić skronie i jego złote włosy rozbłysnęły się w słońcu. Odblask ten przeniknął do pokoju królewny, która podbiegła do okna, by zobaczyć, co tak błyszczy. Widząc młodego ogrodnika, poprosiła o przyniesienie bukietu kwiatów. Chłopiec szybko nazrywał polnych kwiatów i zaniósł królewnie, która postanowiła ściągnąć mu czapkę. Teraz już wiedziała o jego tajemnicy.
Wkrótce wybuchła wielka wojna i młody ogrodnik postanowił również w niej uczestniczyć. Dworzanie dali mu kulawą szkapę i dlatego postanowił poprosić Żelaznego Jana o pomoc. Ten dał mu pięknego, silnego rumaka i hufiec rycerzy. Dzięki pomocy Jana królewicz przyczynił się do zwycięstwa w wojnie. Jednak nikt nie wiedział, kim jest wybawca. Król postanowił, że wyprawi ucztę, na której królewna ma rzucić trzy złote jabłka. I miał nadzieję, że nieznajomy rycerz także przybędzie.
Młodzieniec udał się do lasu poprosić Żelaznego Jana o pomoc. Chciał złapać złote jabłka i Jan powiedział, że mu się to uda. Gdy nadszedł oczekiwany dzień, królewicz przybył zdobyć jabłko i odjechał szybko. Następnego dnia sytuacja powtórzyła się i rozgniewany król rzekł do dworzan, że jak nieznajomy nazajutrz przybędzie, nie mogą pozwolić mu odjechać. Trzeciego dnia, gdy królewicz po schwytaniu jabłka postanowił odjechać, pognali za nim dworzanie. Jeden zbliżył się do niego i zranił mieczem w nogę, a na dodatek spadł mu hełm i wszyscy zobaczyli jego złote włosy. Po powrocie do królestwa powiedzieli o wszystkim królowi.
Następnego dnia królewna spytała ogrodnika o chłopca, a on odrzekł, że pracuje w ogrodzie i opowiedział o tym, że jak młodzieniec zdobył na turnieju trzy jabłka.
Król wezwał królewicza do siebie i zapytał czy to on zdobył wszystkie turniejowe jabłka i zniknął? Chłopiec powiedział również, że to on pomógł pokonać wroga podczas wojny. Król stwierdził, że skoro ten młodzieniec dokonał takich czynów, to nie jest zwykłym chłopcem i zapytał, kim jest jego ojciec?
Królewicz opowiedział o swoim królewskim pochodzeniu i poprosił o rękę królewny. Król bez wahania wyraził swoją zgodę, ucałował go i rzekł: „Ja jestem Żelaznym Janem; byłem zaklęty w dzikiego męża, ty zaś wyzwoliłeś mnie. Wszystkie skarby, które posiadam, oddaję ci na własność”.
Baśń o „Żelaznym Janie” pomaga zrozumieć jak długą drogę należy przebyć, aby osiągnąć władzę. Na jakie trudy człowiek jest skazany i jak musi być ostrożny wobec niebezpieczeństw związanych z życiem. Zmusza również człowieka do zastanowienia się nad swoim postępowaniem. Baśń ta przedstawia próby, na które wystawiany jest człowiek. Można dowiedzieć się z niej również, że jeżeli nie spełnia się przydzielonego zadania, spotyka nas zasłużona kara. Potwierdza standardową regułę, że tylko dzięki wytrwałości można dokonać wielkich czynów.
ROZDZIAŁ 5. BADANIA
5.1. CHARAKTERYSTYKA GRUPY BADAWCZEJ.
Badania zostały przeprowadzone na terenie Szkoły Podstawowej z oddziałami integracyjnymi nr.301 w Warszawie przy ulicy Brygadzistów 18 w roku szkolnym 2006/2007, za pomocą opracowanej przeze mnie ankiety. Objęto nią 30 osób, które wybierano losowo po 6 z każdej świetlicy szkolnej. Jednak dzieci zostały wybrane według miejsca zamieszkania. Trzydziestoosobową grupę podzieliłam na 15 osób zamieszkujących wieś i 15 dzieci mieszkających w mieście.
Określając pochodzenie społeczne uczestników badania, można stwierdzić, że należą oni do środowisk robotniczych i inteligenckich. Są to w połowie dzieci zamieszkujące Warszawę i druga połowa dzieci z jej okolic. Przedział wiekowy badanych jest od 9 do 12 lat.
Dzieci pochodzą z różnych rodzin dysfunkcyjnych, patologicznych, z zaburzeniami rozwoju, adolescencyjnymi (dojrzewania) czy zagrożonymi uzależnieniami. Bardzo dużo czasu spędzają w świetlicy szkolnej, ponieważ rodzice zarabiają na utrzymanie domu. Tak więc, świetlica szkolna odgrywa ogromną rolę w kształtowaniu osobowości tych młodych osób. Jest ich tak zwanym „drugim domem”, w którym wychowawczynie wpajają różne normy moralne i przystosowują je do życia w społeczeństwie.
5.2. PRZEPROWADZENIE ANKIETY.
Ankieta została przeprowadzona przeze mnie według zawartego w aneksie wzoru. Trzydzieścioro dzieci ze szkoły podstawowej z oddziałami integracyjnymi nr. 301, dnia 10 maja 2007 roku zostało objętych ankietą. Uczestnikami badania było po 6 losowo wybranych osób z pięciu świetlic szkolnych.
Na początku przywitałam zebraną grupę osób i dokonałam wstępnego omówienia badań. Po zapoznaniu dzieci z treścią trzech wybranych przeze mnie bajek: „Kopciuszka”, „Pani Zimy” i „Żelaznego Jana”, każde dziecko otrzymało zestaw pytań zamieszczony na 3 kartkach A4. Następnie dzieci odpowiedziały na wszystkie pytania z ankiety i złożyły je na moje ręce.
5.3. ANALIZA WYNIKÓW BADAŃ.
Po przeprowadzeniu badań w szkole podstawowej, zajęłam się ich analizą i mogę stwierdzić, że spośród 32 pytań, które znajdują się w ankiecie 6 z nich wywołało bardzo zróżnicowane odpowiedzi. Oto one:
5. Czy macocha miała prawo decydować, kto będzie pracować w domu?
8. Czy siostry chciały kiedyś pomóc Kopciuszkowi?
15. Czy pani Zima dobrze traktowała Laurę?
33. Dążenie za wszelką cenę do władzy, bogactwa oceniasz dobrze?
28. Czy trzeba posłusznie wykonywać rozkazy, choć się ich nie rozumie?
29. Czy to straszna kara, jeśli wszystko, co wpadnie do wody robi się złote?
Pozostałe 26 pytań było doskonale rozumiane przez dzieci, dlatego też odpowiedzi pokrywały się.
Szczegółowa analiza pytań, które uzyskały silne różnicowe odpowiedzi. W każdym przypadku przedstawiłam dwa wykresy. Jeden ilustruje opinię dzieci zamieszkujących miasto, drugi dzieci mieszkające na wsi.
Pytanie nr 1: Czy macocha miała prawo decydować, kto będzie pracować w domu?
Wykres nr 1

Źródło: opracowanie własne
Wśród ankietowanych, 51 % dzieci odpowiedziało pozytywnie na pytanie, natomiast 49% odpowiedziało negatywnie.
Wykres nr 2

Źródło: opracowanie własne
Przedstawiony wykres ukazuje nam, że tylko 20% dzieci ze wsi odpowiedziało TAK, a 80% z nich odpowiedziało NIE.
Pytanie nr 2: Czy siostry chciały kiedyś pomóc Kopciuszkowi?
Wykres nr 3

Źródło: opracowanie własne
52 % badanych odpowiedziało TAK, natomiast 48% odpowiedziało NIE.
Wykres nr 4

Źródło: opracowanie własne
Większość dzieci ze wsi, czyli 65% odpowiedziało na te pytanie przecząco, natomiast 35 % dokonało odpowiedzi twierdzącej.
Pytanie nr 3: Czy pani Zima dobrze traktowała Laurę?
Wykres nr 5

Źródło: opracowanie własne
Do pytania trzeciego 70 % dzieci zamieszkujących wieś odpowiedziało NIE, a 30% postawiło na odpowiedź TAK.
Wykres nr 6

Źródło: opracowanie własne
Dzieci z miasta udzieliły odpowiedzi TAK w liczbie 55 %, natomiast NIE 45 %.
Pytanie nr 4: Dążenie za wszelką cenę do władzy, bogactwa oceniasz dobrze?
Wykres nr 7

Źródło: opracowanie własne
70 % dzieci ze wsi odpowiedziało NIE, natomiast 30 % odpowiedziało TAK
Wykres nr 8

Źródło: opracowanie własne
Ankietowani zamieszkujący miasto odpowiedzieli w liczbie 85 % NIE, a 15 % było za odpowiedzią TAK.
Pytanie nr 5: Czy trzeba posłusznie wykonywać rozkazy, choć się ich nie rozumie?
Wykres nr 9