
Zgodnie z art. 239 Ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym z dnia 27-07-2005 r. i art. 15a ustawy z dnia 04-02-1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 904, z późn. zm.) Uczelni w rozumieniu przepisów o szkolnictwie wyższym przysługuje pierwszeństwo w opublikowaniu pracy dyplomowej studenta. Realizując ten zapis Pedagogium Wyższa Szkoła Pedagogiki Resocjalizacyjnej w Warszawie na niniejszej stronie (www.pedagogium.com.pl) publikuje wszystkie prace dyplomowe swoich studentów. Materiały publikowane na tej stronie chronione są prawem autorskim. W przypadku wykrycia naruszenia praw autorskich należy powyższy fakt zgłosić na adres rektorat@pedagogium.edu.pl.
PEDAGOGIUM
Wyższa Szkoła Pedagogiki Resocjalizacyjnej w Warszawie
Paulina Szeromska
0311/04
„Zły z książki Leopolda Tyrmanda jako przykład postawy, którą trudno ocenić jednoznacznie.”
“Bad” from the Eponymous Book by L.Tyrmand as a Character that Defies Unambiguous Assessment.
Praca licencjacka
na kierunku Pedagogika
specjalności Resocjalizacja społecznie nieprzystosowanych
Praca wykonana pod kierunkiem Prof. Dr Hab. Jacka Hołówki
Warszawa 2007
Oświadczenie promotora pracy
Oświadczam, że niniejsza praca została przygotowana pod moim kierunkiem i stwierdzam, że spełnia warunki do przedstawienia jej w postępowaniu o nadanie tytułu zawodowego.
|
…………………………… (data) |
………………………………………………………………… (podpis promotora pracy dyplomowej) |
Oświadczenie autora pracy
Świadom odpowiedzialności prawnej oświadczam, że niniejsza praca dyplomowa została napisana przeze mnie samodzielnie i nie zawiera treści uzyskanych w sposób niezgodny z obowiązującymi przepisami.
Oświadczam, że przedstawiona praca nie była wcześniej przedmiotem procedur związanych z uzyskaniem tytułu zawodowego lub stopnia naukowego w wyższej uczelni.
Oświadczam ponadto, że niniejsza wersja pracy jest identyczna z załączoną wersją elektroniczną.
|
………………………. (data) |
………………………………………………………………… (podpis autora pracy dyplomowej) |
Streszczenie
„Zły z książki Leopolda Tyrmanda jako przykład postawy, którą trudno jest ocenić jednoznacznie.”
”Bad” from the Eponymous Book by L. Tyrmand as a Character that Defies Unambiguous Assessment.
Streszczenie:
Pierwszy rozdział to skrótowo opisane najważniejsze płaszczyzny i wątki literackie oraz badania nad oceną postawy Złego i ich interpretacja. Drugi rozdział jest analizą porównawczą teorii zaczerpniętej z książki Floriana Znanieckiego Ludzie teraźniejsi a cywilizacja przyszłości z losami Złego z książki Leopolda Tyrmanda.
W trzecim rozdziale opisuję eksperymenty dotyczące konformistycznych zachowań ludzi i odnoszę je do działań Henryka Nowaka. Rozdział czwarty poświęcam przypomnieniu historii Polski w latach 1956-1965. W nawiązaniu do losów Polski w tym okresie, w tym samym rozdziale, zajmuję się problemem złego prawa w odniesieniu do filozofii prawa Leona Petrażyckiego. W dalszej części zajmuję się teorią pola Arnolda Mindella w kontekście działań Złego. Ostatnia część pracy jest przedstawieniem książki Tyrmanda jako konwersu mitu idealnego społeczeństwa.
Słowa kluczowe: ocena, biograficzny dewiant, konformizm, prawo, pole społeczne, mit
Keywords: assessment, biography deviant, conformism, law, social field, myth
SPIS TREŚCI
WSTĘP.------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 1
ROZDZIAŁ 1. OCENA POSTAWY ZŁEGO – LITERATURA A BADANIA.----------------------------------- 4
1.1. OPIS NAJWAŻNIEJSZYCH WĄTKÓW I PŁASZCZYZN LITERACKICH.-------------------------------- 4
1.2. BADANIA NAD OCENĄ POSTAW WOBEC PRZEMOCY.------------------------------------------------------ 9
1.2.1 Cele i przedmiot badań.---------------------------------------------------------------------------------------- 9
1.2.2 Problemy i hipotezy badawcze.----------------------------------------------------------------------------- 9
1.2.3 Metody, techniki, narzędzia badawcze.----------------------------------------------------------------- 10
1.2.4 Charakterystyka badanej grupy.--------------------------------------------------------------------------- 10
1.2.5 Wynik Badań.------------------------------------------------------------------------------------------------------ 12
1.2.6 Analiza i wnioski z badań.------------------------------------------------------------------------------------- 13
1.2.7 Wyniki badań a realia książki Zły Leopolda Tyrmanda.----------------------------------------- 21
ROZDZIAŁ 2. BIOGRAFIA, KTÓRĄ TRUDNO JEDNOZNACZNIE OCENIĆ – LUDZIE ZBOCZEŃCY WEDŁUG FLORIANA ZNANIECKIEGO.--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 22
2.1 WSTĘP.---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 22
2.2 ZŁY JAKO PRZYKŁAD BIOGRAFII PODNORMALNEJ
(na podstawie teorii Floriana Znanieckiego).----------------------------------------------------------------------------------- 24
2.3 ZŁY JAKO PRZYKŁAD BIOGRAFII NADNORMALNEJ
(na podstawie teorii Floriana Znanieckiego).----------------------------------------------------------------------------------- 27
ROZDZIAŁ 3. KONFORMISTYCZNE TEORIE ELLIOTA ARONSONA.--------------------------------------- 32
3.1 WSTĘP.--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 32
3.2 ZŁY JAKO OSOBA O CECHACH KONFORMISTY I NONKONFORMISTY
(według Elliota Aronsona).--------------------------------------------------------------------------------------------------------- 33
ROZDZIAŁ 4. MAKROSKALA HISTORII ZŁEGO – KONTEKST SPOŁECZNY, HISTORYCZNY I POLITYCZNY KSIĄŻKI. 38
4.1 TŁO HISTORYCZNE KSIĄŻKI.------------------------------------------------------------------------------------------- 38
4.2 PROBLEM ZŁEGO PRAWA (odniesienie do teorii Leona Petrażyckiego).------------------------------------- 39
4.3 TEORIA POLA ARNOLDA MINDELLA A HISTORIA ZŁEGO.------------------------------------------------- 43
4.4 KSIĄŻKA TYRMANDA – KONWERS MITU IDEALNEGO PAŃSTWA.-------------------------------------- 47
ZAKOŃCZENIE----------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 49
BIBLIOGRAFIA---------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 52
Załącznik nr. 1--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 53
WSTĘP
Gdyby z rzeczywistości wyciąć tylko fragmenty a później poddawać je analizie i ocenie, to taka ocena byłaby prosta i nieskomplikowana. Skonstruowalibyśmy proste narzędzie badawcze, rodzaj miarki czy wagi. Mógłby to badanie wykonywać komputer, który według jednego wzoru, w formie jedynek i zer, drukowałby wynik: winny, niewinny, dobry lub zły, przestępca, nie przestępca.
Środowisko społeczne jest jednak bardzo skomplikowanym tworem, złożonym z wielu warstw, połączonych nie zawsze widzialnymi więzami. Mówimy o makro i mikro skali stosunków społecznych. Ocena pojedynczego człowieka, jako elementu społeczeństwa, jest więc trudna.
Moja praca jest przykładem tego, jak trudno jest jednoznacznie ocenić człowieka, zaklasyfikować go do jakiejś kategorii osób. Przypiąć mu etykietę jest łatwo i włożyć w stereotyp, który kształtuje w nas niewiedza. Wybrałam do rozważań książkę Leopolda Tyrmanda Zły. Złego traktuję symbolicznie jako człowieka, którego skomplikowane losy nie poddają się jednoznacznej ocenie i którego losy jak każdego zawierają się w mikroskali biografii i makroskali społeczeństwa, państwa i prawa. Losy Złego z książki Tyrmanda to potencjalne losy każdego z nas. Z drugiej strony jego postać ma charakter archetypowy, symboliczny. Zły symbolizuje to czego brakowało w ówczesnym państwie komunistycznym: skutecznego działania, obrony, bycia blisko obywateli i uczciwości w codziennym życiu. Zły jest, jak wycięty z komiksu Batman, Superman, błędny rycerz, który walczy o porządek i bezpieczeństwo mieszkańców Warszawy.
Traktuję książkę Tyrmanda i jej tytułowego bohatera jako punkt wyjścia do analizy i próby sprawdzenia następujących hipotez:
1) Zły jest przykładem postawy kompensacyjnej.
2) Postawa Złego ma cechy obu typu dewiantów przedstawionych w teorii Floriana Znanieckiego.
3) Książka Leopolda Tyrmanda Zły jest konwersem mitu idealnego państwa.
W rozdziale 1.1 opisuję najważniejsze wątki literackie i płaszczyzny książki Zły. Pokazuję różnorodność ocen społecznych w zależności, której warstwy społecznej one dotyczą. Tym samym pokazuję, jak jedna i ta sama postawa, może być oceniana przez różne środowiska. Rozdział 1.2 stanowi empiryczną część pracy. Chciałam w ankietowo ujętym badaniu sprawdzić jak współcześnie oceniana jest przez młodzież, postawa Złego.
Czy taka postawa jest wartościowa społecznie, godna naśladowania, skuteczna, częsta, czy można ją wykorzystać dla usprawnienia pracy policji? Te zagadnienia ujmuję w hipotezy:
1) Istnieje rozdźwięk pomiędzy postawą poprawną społecznie a postawą, którą młodzież uważa za najskuteczniejszą wobec przemocy - zinternalizowane reguły i wartości społeczne są uważane za nieskuteczne wobec przemocy.
2) Występuje brak zaufania w skuteczność działań policji.
3) Gdyby Zły działał współcześnie to taka postawa byłaby uznana za najskuteczniejszą.
4) Nie istnieją skuteczne metody werbalne w interwencjach na przemoc.
W dalszej części tego rozdziału zajmuję się metodologią badań oraz opisem i interpretacją wyników.
Rozdział 2.1 jest analizą porównawczą postawy Złego i opisanych przez Floriana Znanieckiego w książce Człowiek teraźniejszy a cywilizacja przyszłości, dwóch rodzajów dewiantów społecznych tzw. zboczeńców nadnormalnych i podnormalnych. Teorie odnoszące się do pojęcia konformizmu posłużyły mi to za podstawę rozważań w rozdziale 3. Zauważam w nim, że tytułowy bohater wykazuje zarówno cechy nonkonformisty i konformisty. Oba rozdziały są analizą postawy Złego z biograficznego punktu widzenia czyli są spojrzeniem na Złego w mikroskali jego doświadczeń życiowych.
Kolejny rozdziały tj. 4.1, 4.2, 4.3, 4.4 to próba szerszego spojrzenia na losy bohatera. W rozdziale 4.1 opisuje rzeczywistą sytuacje Polski w latach kiedy rozgrywa się akcja książki. A w rozdziale 4.2 bazuję na filozoficznej teorii prawa Leona Petrażyckiego. Autor w swojej książkach m.in. Teoria prawa i państwa, Wstęp do nauki polityki prawa przedstawia utopijny ideał prawa a ja w tym rozdziale odnoszę do tego sytuacje społeczno polityczną i prawo komunistycznej Polski lat 50tych. Postawa Złego w takim kontekście ujawnia dodatkowy przekaz: niewystarczalność środków prawnych w tamtym okresie, frustracje społeczeństwa i ukrytą potrzebę skutecznej obrony. Zły wyraża to, czego prawo i reguły prawne nie przewidywały.
W rozdziale 4.3 omawiam czyny Złego w odniesieniu do Teorii Pola Arnolda Mindella. W tym rozdziale pokazuję, że rzeczywistość Polski będącą tłem losów Złego, jest polem niekongruentnym czyli takim polem, które wysyła niespójne sygnały. Do tych sygnałów zaliczyłam postępowanie tytułowego bohatera. Ostatni rozdział odnosi się do samej książki. W czasach Złego, przy powszechnej indoktrynacji, była ona czymś wyjątkowym i niespotykanym. Stanowi ona konwers mitu idealnego państwa.
Książka Tyrmanda ma cechy filozoficznego kryminału, jest studium społeczeństwa polskiego. Dlatego ją wybrałam za punkt wyjście do swoich rozważań. Zły symbolizuje element społeczeństwa - każdego z nas. Ocena jego może nie być jednoznaczna, czasem bowiem zależy od kontekstu i szerszego pola.
ROZDZIAŁ 1
OCENA POSTAWY ZŁEGO – LITERATURA A BADANIA
1.1. OPIS NAJWAŻNIEJSZYCH WĄTKÓW I PŁASZCZYZN LITERACKICH
Opisana przez Tyrmanda historia rozgrywa się tuż po Drugiej Wojnie Światowej. Tłem wydarzeń jest poetycko opisana, zniszczona Warszawa. Gruzy, ciemne ulice, zakamarki pełne niknących wspomnień o świetności przedwojennej. W książce przeplata się kilka wątków: jest romans młodego lekarza i Marty Majewskiej, wzruszająca historia przyjaźni redaktora Kolanko i Jacka Wirusa, losy mafii Kudłatego oraz portrety takich osób jak Juliusz Kolodont, Eugeniusz Śmigło, Jonasz Drobniak, Robert Kruszyna.
Tyrmand obrazowo i plastycznie opisał życie powojennej stolicy. Ukazał całą zawiłość stosunków społecznych jej mieszkańców. Jest to ciekawy portret społeczeństwa powojennej Warszawy. Obnażył także mechanizmy przestępcze, które działały, prawie niezauważalnie gdzieś tuż obok, wręcz pod cienką warstwą codzienności. Działalność ta została przebrana w normalność i pozowała na zgodne życie. Stwarzało to poczucie bezradności wobec patologii i ujawniało niewystarczalność środków jakimi dysponowało ówczesne prawo czyli milicja. Osobą, która własnymi metodami podjęła walkę z chuligaństwem był Henryk Nowak, zwany w książce Złym. Jest on tajemniczą postacią, która pojawia się niewiadomo skąd, aby bronić pokrzywdzonych. Bójka w tramwaju, napad na ulicy - w takich sytuacjach pojawia się człowiek o białych, zimnych oczach. Walczy z zapamiętaniem, z nadludzką siłą w obronie pokrzywdzonych. Niewiadomo kim jest i dlaczego to robi. Pojawia się jak duch i znika. Ma grono wielbicieli oraz wrogów po obu stronach prawa.
Działalność Złego oceniana była rożnie w zależności kto tej oceny dokonał. Dla zwykłych obywateli w obronie który stawał, był bohaterem, dla przestępców był poważnym zagrożeniem, konkurentem, który mógł przyczynić się do ich upadku a dla milicji był zwykłym przestępcą. Czy Złego uznamy za bohatera czy za przestępcę zależy również czyj punkt widzenia przyjmiemy. Dlatego opiszę każdą z tych płaszczyzn.
Warstwą oceniającą Złego jako bohatera są zwykli obywatele Warszawy. Mieli oni bezpośredni z nim kontakt. Doświadczyli jego pomocy lub dowiedzieli się o Złym z rozpowszechnianych plotek. Właśnie plotka ma zasadnicze znaczenie w upowszechnieniu mitu o Złym - „bohaterze-wybawcy”. Tyrmand nie opisuje
bezpośrednio Złego. Od początku jest on tajemnicą i mitem. Takim kimś pozostaje aż do końcowego przesłuchania w ostatniej części książki, gdzie w formie raportu milicyjnego pokazana jest historia jego życia.
Przykładowym, charakterystycznym dla Złego sposobem działania jest zdarzenie, którego doświadczyła Marta Majewska. Wracając w deszczowy dzień z apteki zostaje zaczepiona przez dwóch młodych podpitych chuliganów. W trakcie tego zajścia traci zakupione dla chorej matki lekarstwa. Incydent obserwują przechodnie i kioskarz. Marta woła o pomoc, woła milicję. Ale nie ma znikąd skutecznej pomocy. Nagle jak w kilkusekundowym śnie akcja ulega zwrotowi. Nie wiadomo co dokładnie się stało, ale jeden z napastników uciekł a drugi klęczy pod kioskiem, trzymając się oburącz za głowę. Z relacji świadków:
... stałem w kolejce do autobusu, ci państwo zaczęli się kłócić, podszedłem bliżej. A potem się wszystko jakoś skłębiło, ten deszcz ze śniegiem, prosto w oczy…i już ten pan leżał na ziemi. Zdaje się, że ktoś kopnął jeszcze kilka razy, ale kto, to nie wiem nie widziałem. (Tyrmand 1990: 16)
Widziałem jak ta pani została zaczepiona w ordynarny sposób przez trzech drabów. Wyglądali na pijanych, jednym z nich jest ten oto, dwaj uciekli. Gdy ten przeszedł do rękoczynów, nagle w sam środek ktoś wskoczył, jakiś cień, nieuchwytny, nieokreślony – wszystko skotłowało się błyskawicznie i po chwili ten drab leżał na bruku a drugi klęczał na ziemi, trzymając się oburącz, o tak… za głowę. Ciosów nie zdołałem zauważyć, wszystko stało się tak nagle, wydaje mi się tylko, że ów cień był niewysokiego wzrostu i zanim rozpłynął się w ciemnościach, kopnął jeszcze kilka razy leżącego w głowę i brzuch. Wtedy podniósł się straszny krzyk. To wszystko. Olśniewające, czyż nie z takimi nie można inaczej. (Tyrmand 1990:16)
Ten drań… - Kolodont wskazał trzęsącą się laską na faceta w welwetowej kurtce, który znów usiadł oparł się ciężko o ścianę i palił resztkę starego sporta – ten podszedł do mnie po papierosy a jego koleżka rzucił się na te panią. Wytrącił jej lekarstwa z ręki, wszystko poszło w błoto….Ja widziałem, wszystko widziałem….Ten tu skoczył do tej pani i uderzył ją, tak, uderzył, pchnął z całej siły, aż ściana w kiosku jęknęła. A potem…
- Co potem? - zawołał Halski.
- Potem z tłumu wystąpił ogromny, piękny pan, sam widziałem, jak Boga kocham, wspaniały człowiek, z grzywą jak u lwa…Jednym zamachem ramienia powalił tych wszystkich gówniarzy…(Tyrmand 1990: 17)
... w pewnym momencie wydało mi się, jakby z tego błotnistego, burego półmroku, z deszczu, mgły, śniegu, z tej kotłowaniny szarych postaci wpiły się we mnie jakieś oczy. Teraz przypominam je sobie dokładnie….Były przeraźliwie jasne, jarzące się, jakby same białka bez źrenic, a tak intensywnie, aż do bólu, wbite we mnie, prześwietlone jakąś nieludzką mocą i pasją…Straszne! (Tyrmand 1990: 19)
Postać Złego z punktu widzenia obywateli Warszawy, dla których działania milicji są nieskuteczne, jest postacią bohatera, wybawcy, rycerza. Kogoś wybitnego, kto jako osobowość „nadnormalna”, umie wyłamać się z przyjętych reguł, umie pokonać własny strach i presję otoczenia. Do tego grona wielbicieli postaci Złego można zaliczyć również dziennikarzy Ekspressu Wieczornego Jacka Wirusa i redaktora Edwina Kolonko.
Rozpoczęliśmy bezpardonową walkę z chuligańską dzikością. Dyrektywy nasze są jasne, wiemy komu pomagać a kogo niszczyć. My jesteśmy po stronie owego tajemniczego zjawiska, o którym głuche wieści przelewają się po Warszawie, darzymy sympatią człowieka-zjawę o białych oczach, co różni nas zasadniczo od milicji występującej formalistycznie i tępiącej każdą nieurzędową inicjatywę walki z chuligaństwem. My możemy z czystym sumieniem poprzeć owego błędnego rycerza i jako dziennikarze możemy uwierzyć w romantyczne przesłanki jego postępowania, które żadną miarą nie trafiają do przekonania milicji, skłonnej widzieć w nim takiego samego przestępcę, jak ci których zwalcza. (Tyrmand 1990: 284)
.. są nieliczne wypadki zabłąkania się, których można było uniknąć środkami pedagogiki czy wychowania, zwiększonej dawki sportu lub przy pomocy modelarstwa lotniczego. Są one jednak tak rzadkie i nieliczne, że nie warto o nich nawet wspominać. W przytłaczającej większości wypadków przyjąć musimy indywidualną odpowiedzialność za czyny. Po czym – o ile nie chcemy popaść w naiwny relatywizm – musimy raz na zawsze przeciągnąć linie demarkacyjną pomiędzy przyzwoitością a nieprzyzwoitością społeczną. I wreszcie - wypalić rozpalonym żelazem jak wrzód ropny, wszelką nieprzyzwoitość. W ten sposób zniszczymy, być może, kilkaset lub kilka tysięcy istnień ludzkich, lecz ocalimy młodzież, a więc całe społeczeństwo. A gdy damy ocalonym karuzele, ping-ponga i komiczne filmy, wtedy będziemy mogli zdrowo wychowywać następne generacje. (Tyrmand 1990: 309)
Kimś jeszcze innym był Zły dla przestępców. Był zagrożeniem i konkurentem, kimś kto z niezrozumiałych dla nich przyczyn wypowiedział im wojnę. Nie interesowało go robienie z nimi interesów, ich pieniądze czy wpływy i władza. On wypowiedział im swoją własną wojnę. Wojnę ze złem i chuligaństwem. Ta grupa społeczna odbierała go jako osobę sobie podobną pod względem dobranych metod ale zupełnie o przeciwstawnych celach.
Bardzo ZŁY facet! – mówili z charakterystycznym przekrzywieniem głowy, zmrużeniem oczu i nosowym przytłumieniem głosu młodzi ludzie w oprychówkach i w koszulkach piłkarskich, w pulowerkach pod kraciastymi koszulami, z wysoko spiętrzonym, ostrym puklem wybrylantynowanych włosów lub krótko przyciętą nad czołem blond szczecinką i w słowie tym zawierali wrogość. Co robili, uważali za dobre, jeśli więc ktoś zamierzał przeszkadzać im w tłuczeniu latarń i w wyrzucaniu konduktorek z pędzących tramwajów, w biciu uczących się w parkach studentów i w lżeniu czyniących zakupy gospodyń – taki ktoś był dla nich ZŁYM, uosabiał dokuczliwe, złe przeciwności. (Tyrmand 1990: 380)
Ale ten ZŁY? Nikt go nie napada, to on spada nie wiadomo skąd, rzuca się, bije, leje, walczy z takim fanatyzmem, jakby z tego żył, jakby na tym zarabiał, jakby go ktoś obraził, zelżył, obrabował. Dlaczego on to robi? Ta tajemnica żarliwego działania budziła zabobonny lęk w sercach dla których nie było tajemnic grzechu. Człowiek bije się, gdyż: albo ma na to ochotę, albo coś na tym zarabia, chociaż przejazd tramwajem na gapę, albo musi narzucić swoją wolę bitemu, albo czuje się dotknięty na honorze. To przecież takie proste i o te tylko rzeczy biją się ludzie w Warszawie, tak się koszą, leją, naparzają, kotłują, kopcą, wypalają, kitują, spuszczają sobie baty, wstawiają sobie bańki. Tylko z tych powodów i w takich wypadkach gotuje im się ślepa, bestialska wściekłość pod czaszkami, tylko wtedy gotowi są pruć, ranić, łamać, okaleczać, zabijać. Inaczej nie ruszą nawet palcem, gdy w ich oczach ktoś pastwi się nad bezbronną ofiarą. A ON? Dlaczego on się wtrąca? I dlaczego, kiedy się wtrąca, robi to tak jak oni – nie z bezduszną, formalną, obojętną ostrożnością stróża publicznego ładu, tylko właśnie tak jak oni – aż do samego końca, aż do krwawej miazgi na twarzy chwilowego przeciwnika. Oni to wiedzą, dlaczego miażdżą, ale on, ten ZŁY? Dlaczego ON to robi? Co go to wszystko obchodzi? (Tyrmand 1990: 522)
Milicja jednoznacznie określiła go jako przestępcę. Od pierwszego wydarzenia z Martą Majewską ściga go. Ta płaszczyzna reprezentowana przez Milicję Obywatelską odwołuje się do reguł, przepisów prawa. A Zły je łamie. Jego ideały nie mają tutaj znaczenia, bo brana jest pod uwagę tylko zgodność z przepisami i kodeksami prawa. Z tego punktu widzenia Zły jest jednostką antyspołeczną i dewiacyjną.
Dziarski marzy o aresztowaniu ZŁEGO. Dla niego ZŁY jest zwykłym łobuzem, największego kalibru chuliganem. Dziarski gwiżdże na jego motywy postępowania, interesuje go wyłącznie formalno prawny punkt widzenia. (Tyrmand 1990: 437)
My w milicji nazywamy to wzajemnymi porachunkami świata przestępczego. Zaś chuligaństwo jest zjawiskiem społecznym o charakterze dość spontanicznym i trudno przypuścić, aby organizowało ono jakieś przemyślane i szeroko zakrojone akcje. Jeżeli nawet przypuszcza pan, że są w odmętach wielkiej Warszawy ludzie próbujący regulować to zagadnienie na własną rękę, to dla nas, milicji, są to objawy karygodnego bezprawia, z którym będziemy walczyć z bezwzględną surowością. (Tyrmand 1990: 69)
... w zorganizowanym społeczeństwie jest tylko jedno jedyne prawo i tylko ono obowiązuje. Im ściślej organizujemy społeczeństwo dla skutecznej walki o rozwój, o coraz to lepsze życie, tym bardziej stanowczo przestrzegać musimy jedności i wyłączności prawa obowiązującego nas wszystkich. I na tym polega praworządność. (Tyrmand 1990: 603)
Z tych trzech płaszczyzn wyodrębnia się kilka postaci: bohater, mściciel, przestępca. Zły jest postacią, którą trudno ocenić, a ocena ta zmienia się w zależności od tego, który punkt widzenia przyjmiemy. To, czego dowiadujemy się z ostatnich scen książki, z wywiadu na posterunku milicji, rzuca dodatkowe światło. Wyłania się z niego jeszcze jedna postać, w którą Zły się wciela. Jest to postać wychowawcy.
Zły urodził się w patologicznej rodzinie a jego środowisko rówieśnicze również nie sprzyjało nauce prawidłowych wzorców zachowań. To czego mógł tam się świetnie nauczyć to różnego rodzaju ról przestępczych, w zamian za społeczne czy zawodowe. Gdyby miał się definiować przez informacje zakodowane w tym otoczeniu to jedyne co mógł o sobie powiedzieć to tylko to, że jest Zły.
Nazywają tam pana złem warszawskich peryferii. ZŁYM człowiekiem.- Bo ja jestem złym człowiekiem – rzekł w zadumie człowiek o szarych oczach - to racja. (Tyrmand 1990: 345)
Wszystkie cechy jego środowiska są typowe, wręcz podręcznikowe, do tego aby stworzyć człowieka, który będzie mieć problemy w funkcjonowaniu społecznym.
Nie ma co ukrywać, to było moje środowisko, nie znalazłem się w nim na skutek jakichś upadków, tkwiłem w nim od najwcześniejszego dzieciństwa. Jestem synem małego handlarza kiełbasami, mój ojciec był biednym człowiekiem, ale na pewno nieuczciwym w najprostszym sensie tego słowa: zawsze zamieszany był w tysiące malutkich szwindli i siucht i organicznie związany z ową masą ubogich kombinatorów , faktorów, pośredników, kanciarzy i aferzystów, oblepiającą wiejskie jarmarki i wielkomiejskie place targowe. Od najwcześniejszej młodości żyłem w atmosferze uwielbienia dla siły i pięści i okrucieństwa, które nazywano w tym środowisku męskością. W ciasnych zagraconych mieszkaniach Bródna i Pelcowizny, Szmulek i Targówka odbywało się wszystko na oczach dziecka: krwawe orgie pijackie i najbrutalniejsza miłość, przewijali się słynni owego czasu bandyci i paserzy - to moja rodzina, grząska warstwa półprzestępców stanowiła dla nich idealną glebę, na której rosły ich czyny. Mój ojciec chodził nieustannie pijany i w chwilach gdy mnie nie bił, brał mnie na kolana i zionąc wódką śpiewał mi ulubiona piosenkę o ułanie, który wrócił na urlopu do domu, zaproszony został na wesele i wymordował kawaleryjską szablą cały orszak ślubny, ponieważ poczuł się czymś urażony.
W takim klimacie rosłem i wyrosłem na nieodrodne dziecko, krew z krwi i kość swego środowiska. Od dzieciństwa nosiłem w sobie talent bicia, wielki nieprzeciętny talent!
(Tyrmand 1990: 608)
Zły zdobył się na życie według innego niż przewidziany w jego środowisku scenariuszu.
... określenie ZŁY już się przyjęło. Robią z pana na siłę ostatniego łobuza, naczelnika warszawskiego chuligaństwa.... -Dlatego że z nim walczę – uśmiechnął się człowiek o szarych oczach chłopięco i beztrosko. – To dlatego. (Tyrmand 1990: 345)
To, co spowodowało jego przemianę to udział w morderstwie. Była to bezsensowna śmierć młodego oficera wojennego, którego wypchnięto z pociągu. Zły tknięty poczuciem winy postanowił odkupić swoją zbrodnię i w ramach zadość uczynienia, chciał przekazać wdowie mafijne pieniądze. Efektem tego było to, że zamordowano kobietę a winą chciano obciążyć jego. Po tym zdarzeniu próbowano pozbyć się go jako niewygodnego świadka. Tak jednak się nie stało. W przekonaniu mafii Buchowicza, Nowak zginął. Nie wiedzieli jednak, że wraz z tą śmiercią narodził się ktoś nowy, kto od tej pory będzie walczyć ze złem i przestępczością. Ta nowa postać to wojownik-wychowawca.
1.2. BADANIA NAD OCENĄ POSTAW WOBEC PRZEMOCY
1.2.1. Cele i przedmiot badań
Celem przeprowadzonego badania było sprawdzenie jak oceniana jest przez młodzież gimnazjalną postawa, którą w książce Tyrmanda reprezentuje Zły. Czy taka postawa jest wartościowa społecznie, godna naśladowania, skuteczna, częsta, czy można ją wykorzystać dla usprawnienia pracy policji? Oprócz odpowiedzi na te pytania, chciałam dowiedzieć się czy te opinie będą podobne do opinii na ten temat, które mogło mieć społeczeństwo przedstawionego w książce Leopolda Tyrmanda. Kolejnym celem badań było stwierdzenie czy istnieje rozdźwięk pomiędzy tym co młodzież przyswoiła jako słuszne, poprawne z punktu widzenia oczekiwań społecznych reguły a tym, co uważa za faktycznie skuteczne w przeciwdziałaniu przemocy? Czy to jest jedna i ta sama postawa, a może kilka różnych?
1.2.2. Problemy i hipotezy badawcze
Problemy, które chciałam zbadać:
1) Czy młodzież ma częsty kontakt z sytuacjami przemocy?
2) W jaki sposób młodzież najczęściej reaguje na przemoc?
3) Jaka postawa jest najskuteczniejsza przy interwencji na przemoc?
4) Jaka postawa, zdaniem młodzieży, jest najwartościowszą społecznie?
5) Która postawa wobec przemocy jest najczęstsza w społeczeństwie?
6) Która postawa zasługuje na naśladowanie?
7) Która z postaw mogłaby być wykorzystywana do usprawnienia pracy policji?
Hipotezy:
1) Istnieje rozdźwięk pomiędzy postawą poprawną społecznie a postawą, którą młodzież uważa za najskuteczniejszą wobec przemocy - zinternalizowane reguły i wartości społeczne są uważane za nieskuteczne wobec przemocy.
2) Istnieje brak zaufania w skuteczność działań Policji.
3) Gdyby Zły działał współcześnie, to jego postawa byłaby uznana za najskuteczniejszą.
4) Nie istnieją skuteczne metody werbalne w interwencjach na przemoc.
1.2.3. Metody, techniki, narzędzia, badawcze
Do przeprowadzenia moich badań wybrałam jako metodę sondaż, a jako technikę ankietę. (patrz załącznik 1.) Stworzona przeze mnie ankieta składa się z dwóch części. Pierwsza część to przedstawiona sytuacja bójki w pociągu i dołączonych pięć wariantów reakcji, do wyboru:
1) Wariant 01 opisuje emocjonalną reakcje kobiety. Ma ona charakter werbalny ale nie przekracza norm współżycia społecznego.
2) Wariant 02 przedstawia opanowaną reakcje słowną, o zabarwieniu mentorskim, zdradzającą światopogląd katolicki.
3) Wariant 03 opisuje impulsywną, niepohamowaną reakcję, przekraczającą normy i standardy poprawnego społecznie zachowania.
4) Wariant 04 to opis zgodnej z regulaminem interwencji policjanta.
5) Wariant 05 to reakcja wycofania, której podłożem jest strach.
Druga część ankiety składała się z dziewięciu pytań i podanych wariantów odpowiedzi.
1.2.4 Charakterystyka badanej grupy
Badana grupa to 31 osób w tym 15 kobiet i 16 mężczyzn w wieku od 14 – 17 roku życia. Grupą objętą badaniem była młodzież z klas 1- 3 z Publicznego Gimnazjum Nr 2 im. Marii Konopnickiej w Żyrardowie. Wybrałam tę grupę wiekową ze względu na przekrojowość. Młodzież gimnazjalna stoi dopiero przed wyborem dalszej drogi edukacyjnej czyli reprezentuje różnorodny poziom pod względem uzdolnień, wiedzy, zainteresowań itd. To przybliża ją do opisanych w książce Tyrmanda mieszkańców Warszawy, gdzie pokazany jest przekrój społeczny.
Wybór Żyrardowa związany był m.in. z tym, że miasto to, plasuje się na wysokim miejscu w rankingu miast pod względem ilości występowania przestępstw w województwie mazowieckim i dlatego jest dobrym miejscem przeprowadzenia badania dotyczącego reakcji na przemoc itp.
1.2.5 Wynik Badania
|
ZMIENNE NIEZALEŻNE |
KOBIETA |
MĘŻCZYZNA |
Razem |
KLASA 1 |
KLASA 2 |
KLASA 3 |
wiek 14 lat |
wiek 15 lat |
wiek 16 lat |
wiek 17 lat |
|
ZMIENNE ZALEŻNE |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
sytuacja przemocy wystąpiła lub o niej słyszano |
8 |
9 |
17 |
7 |
5 |
5 |
8 |
6 |
2 |
1 |
|
sytuacja nie wystąpiła i o niej nie słyszano |
7 |
7 |
14 |
3 |
7 |
4 |
3 |
7 |
3 |
1 |
|
sytuacja wystąpiła raz |
2 |
4 |
6 |
2 |
3 |
1 |
2 |
3 |
0 |
1 |
|
sytuacja wystąpiła kilka razy |
6 |
5 |
11 |
5 |
2 |
4 |
6 |
2 |
3 |
0 |
|
typowa reakcja wariant 01 |
5 |
1 |
6 |
2 |
3 |
1 |
3 |
2 |
1 |
0 |
|
wariant 02 |
1 |
0 |
1 |
1 |
0 |
0 |
1 |
0 |
0 |
0 |
|
wariant 03 |
0 |
5 |
5 |
3 |
1 |
1 |
3 |
1 |
0 |
1 |
|
wariant 04 |
1 |
1 |
2 |
0 |
2 |
0 |
0 |
2 |
0 |
0 |
|
wariant 05 |
8 |
9 |
17 |
4 |
6 |
7 |
4 |
8 |
4 |
1 |
|
najskuteczniejsza reakcja wariant 01 |
0 |
1 |
1 |
1 |
0 |
0 |
1 |
0 |
0 |
0 |
|
wariant 02 |
5 |
2 |
7 |
5 |
2 |
0 |
6 |
1 |
0 |
0 |
|
wariant 03 |
6 |
8 |
14 |
2 |
8 |
4 |
2 |
8 |
4 |
0 |
|
wariant 04 |
4 |
2 |
6 |
1 |
2 |
2 |
1 |
4 |
0 |
0 |
|
wariant 05 |
0 |
3 |
3 |
1 |
0 |
2 |